Reklama

Niedziela Kielecka

Droga Światła przez miasto

Niedziela kielecka 22/2016, str. 6

[ TEMATY ]

droga

TER

Modlitwa na ul. Sienkiewicza

Modlitwa na ul. Sienkiewicza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pragniemy ogłosić światu prawdę o tym, że Chrystus zmartwychwstał, ale także podzielić się tym, iż Chrystus, jako nasz jedyny Pan i Zbawiciel, prześwietla całe nasze życie – mówił ks. Rafał Dudała, dyrektor Centrum Duszpasterskiego „Wesoła54”, witając uczestników pierwszej w historii Kielc modlitewnej Drogi Światła. W rozpoczętym przed kościołem akademickim modlitewnym spotkaniu wzięło udział blisko 150 osób. Najwięcej było ludzi młodych, ale nie zabrakło także rodzin z małymi dziećmi. Wraz z nimi modlił się bp Jan Piotrowski. Zanim modlitewna procesja wyruszyła, by modlić się na ulicach Kielc, jej uczestnicy zaopatrzyli się w świece, rozprowadzane przez studentów z duszpasterstwa akademickiego. Dochód z ich sprzedaży zostanie przeznaczony na paczki dla ubogich rodzin.

Procesja przeszła ulicami: Wesołą Sienkiewicza, Staszica, Zamkową, pl. Najświętszej Maryi Panny, Jana Pawła II i Skwerem Stefana Żeromskiego. Grupa modlących się osób wzbudzała zainteresowanie gości restauracji i kawiarnianych ogródków oraz przechodniów. Niektórzy włączali się do modlitwy. Zatrzymując się przy kolejnych stacjach, młodzi ludzie z Centrum Duszpasterskiego „Wesoła54”, odczytywali rozważania zawiązane ze zmartwychwstaniem Jezusa, przybyciem uczniów do pustego grobu, spotkania uczniów nad Jeziorem Galilejskim, czy przekazania władzy św. Piotrowi. Ostatnią stacją była stacja XIV – „Zmartwychwstały Pan posyła uczniom obiecanego Ducha”.

Modlitewna procesja zakończyła się przed kościołem akademickim, przy figurze zmartwychwstałego Jezusa. Tam złożono świece, a niektórzy z uczestników przeszli pod pomnik św. Jana Pawła II koło bazyliki i tam po modlitwie zostawili lampiony. – Ufam, że tak jak życzy sobie Ojciec Święty Franciszek, przechodząc ulicami naszego miasta byliśmy zarówno uczniami Chrystusa, jak i jego misjonarzami, aby opowiedzieć i samemu usłyszeć, co wydarzyło się po Zmartwychwstaniu – mówił bp Jan Piotrowski. Podziękował wszystkim, którzy poświęcili swój czas aby wspólnie się modlić. Wyraził też życzenie, aby „Droga Światła wpisała się na trwałe w tradycję naszego świadectwa o Chrystusie Zmartwychwstałym”. Organizatorami wydarzenia byli: Centrum Duszpasterskie „Wesoła54” i Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia Diecezji Kieleckiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2016-05-24 13:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Debata o bezpieczeństwie na drogach

[ TEMATY ]

bezpieczeństwo

droga

Wojciech Mścichowski

Każdego dnia, setki tysięcy aut przemierza polskie drogi i ulice. Okresowo dołączają do tego rowerzyści i liczna rzesza pieszych. Pomimo starań ośrodków szkolących kierowców, modyfikacji programów nauczania, zmian w przepisach o ruchu drogowym i szeroko zakrojonej akcji prewencyjnej policji, niemal każdego dnia na polskich drogach dochodzi do wypadków i tragicznych zdarzeń, często zawinionych przez człowieka.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Andrzej Poczobut wraca na Białoruś: Jestem gotowy na każdy scenariusz

2026-09-08 13:40

[ TEMATY ]

powrót

Andrzej Poczobut

na Białoruś

każdy scenariusz

FB/Andrzej Poczobut

„Moralnie trzeba być gotowym i do takiego scenariusza. Nie chcę tu rzucać wielkimi słowami, ale wydaje mi się, że jestem gotów, jeżeli władze uznają, że trzeba tę historie raz jeszcze powtórzyć, to jestem gotów ją raz jeszcze powtórzyć. Trzeba być sobą” - powiedział Andrzej Poczobut pytany, czy po powrocie na Białoruś nie boi się ponownego uwięzienia. Białoruski dziennikarz, działacz opozycyjny polskiej mniejszości i więzień polityczny w rozmowie z KAI mówi m.in. o pobycie w Polsce, o tym jak wielkie wrażenie wywarło na nim spotkanie z papieżem Leonem XIV, a także o swoim stanie zdrowia i kondycji psychicznej.

Waldemar Piasecki (KAI): Po nieco ponad czterech miesiącach od uwolnienia i przybyciu do Polski wracasz na Białoruś. Zadam Ci w związku z tym dwa pytania. Pierwsze brzmi: PO CO?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję