Missae breves W. A. Mozarta, wykonywane podczas zwykłych nabożeństw niedzielnych, różnią się bardzo od wielkich, uroczystych mszy, tworzonych przez kompozytora na specjalne okazje (np. Msza C-dur, napisana
na uroczystość koronacji cudownego obrazu Matki Bożej z miejscowości Maria-Plain). Msze krótkie nie posiadają okazałego zestawu instrumentów akompaniujących, przeważnie zadowalają się samymi smyczkami.
Jednym z takich utworów, składających się z sześciu części, jest Missa brevis d-moll (KV 65). Napisana w roku 1769 przez trzynastoletniego wówczas Mozarta miała swoje prawykonanie w salzburskim kościele
uniwersyteckim. Kolejne dwie krótkie msze, jedna w F-dur (KV 192), druga w D-dur (KV 194), powstały w 1774 r. Obie z towarzyszeniem instrumentów smyczkowych, obie ożywiane śpiewem chóru oraz partiami
solowymi. Dzieła te, nazwane od miejsca swych narodzin mszami salzburskimi, zachwycają pięknem harmonii, misterną architektoniką i subtelnym wykończeniem szczegółów.
Msze salzburskie zabrzmiały podczas kolejnego koncertu z cyklu "Niedziela z muzyką u św. Mateusza". Zespół wokalny "all´Antico" oraz Orkiestrę kameralną "Polish Camerata" poprowadził Marek Głowacki.
Za sprawą jego dyrygenckiej ręki głosy ludzkie i instrumentalne lekko i radośnie głosiły zbawczą dobroć Bożej Opatrzności, w której działanie sam Mozart żarliwie wierzył. Obok bezpośrednich, serdecznych,
ciepłych tonów wykonawcy wydobyli również poważniejsze, głębsze, a nawet wzniosłe akcenty zawarte w trzech liturgicznych kompozycjach.
Spójne, świetnie brzmiące Credo z Mszy F-dur uczyniło z tego utworu wspaniałe wyznanie wiary. Rozpływające się w delikatnych pianach Dona nobis pacem zwieńczyło tę pełną dziecięcej ufności, kojącą
modlitwę.
Kościelna muzyka Mozarta odnalazła w osobie Marka Głowackiego wrażliwego interpretatora. Zwięźle uformowane motywy urzekały swą lekkością, elegancją i szczególnym urokiem. Dzięki temu krótkie msze
Wolfganga Amadeusza okazały się kolejną interesującą propozycją artystyczną, zaprezentowaną melomanom 2 lutego br. w łódzkim kościele ewangelicko-augsburskim pw. św. Mateusza.
W niedzielę 2 marca br. o godz. 17.00 u św. Mateusza zagrają: Maciej Sikała - saksofon i Krzysztof Ostrowski - organy.
Ruszyły przygotowania do 48. Pieszej Pielgrzymki Diecezji Radomskiej na Jasną Górę. Dyskutowano o tym w trakcie spotkania, które odbyło się w Kurii Diecezjalnej w Radomiu. Ks. Damian Janiszewski został mianowany przez bpa Marka Solarczyka, kierownikiem V Kolumny Opoczyńskiej, która wchodzi w skład pielgrzymki diecezjalnej.
Ks. Krzysztof Bochniak, dyrektor radomskiej pielgrzymki przypomniał, że duchowe przygotowania do wymarszu, rozpoczęły się 4 stycznia na Jasnej Górze, kiedy celebrowana była Msza święta z udziałem biskupa radomskiego. - To był czas dziękczynienia za ubiegłoroczny trud pątniczy, ale prośba, aby sierpniowe pielgrzymowanie przyniosło, jak najwięcej duchowych owoców. Dlatego na pierwsze spotkanie organizacyjne zaprosiliśmy kierowników poszczególnych grup, aby opracować plan przygotowań do kolejnej pielgrzymki - powiedział ks. Bochniak. Dotyczy to m.in. takich działań jak zapewnienie sanitariatów, służb medialnych, ekologicznych, czy porządkowych. Ustalono, że każda ze służb będzie miała swoje kolorowe kamizelki odblaskowe. Na przykład kwatermistrzowie będą mieli kamizelki w kolorze białym.
W katedrze westminsterskiej odbył się największy od 15 lat obrzęd wtajemniczenia dorosłych. Była to pierwsza tego typu uroczystość od czasu ingresu biskupa Richarda Motha na stanowisko arcybiskupa Westminsteru - informuje Vatican News.
Do obrzędu wyboru lub uznania zgłosiło się w tym roku prawie 800 dorosłych z ponad 100 parafii. Przyjmą sakramenty wtajemniczenia podczas Świąt Wielkanocnych: chrzest, bierzmowanie i I Komunię Świętą.
„Łyso wam?” – rzucił drwiąco nieco rok temu premier Donald Tusk w jednym z internetowych nagrań. To hasło stało się od tej pory symbolem, nabierając co i rusz nowego-tego samego znaczenia. Teraz mówi o „zakutych łbach”, w kampanii parlamentarnej pytał obywatela „Z jakiej paki” oczekuje reparacji od Niemiec. Język co najmniej potoczny, by nie powiedzieć prostacki, a już na pewno nieprzystający do szefa polskiego rządu. Komuś się ławeczka i piwko pomyliło z wysokim urzędem.
Łyso nam, kiedy ministerialna, osobista decyzja Waldemara Żurka powoduje wycofanie apelacji w sprawie byłej rzecznik Straży Granicznej, kobiety znieważonej publicznie przez celebrytę. Sprawa kpt. Anny Michalskiej i aktora Piotr Zelta nie jest już tylko sporem o słowa. To symbol. Funkcjonariuszka, która w czasie kryzysu na granicy brała na siebie ciężar komunikacji państwa, zostaje sama. A decyzja zapada wysoko, bardzo wysoko, aż zaskakująco blisko „kierownika” I nagle okazuje się, że państwo potrafi być surowe wobec munduru, a miękkie wobec tych, którzy ten mundur publicznie lżą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.