Włosy malowali plakatówkami, krawaty nosili na nagich szyjach, wszędzie wpinali agrafki. Punkowcy pojawili się w Polsce pod koniec lat 70. ubiegłego wieku. Pierwszy zespół punkowy – Walek Dzedzej Punk Band zagrał wtedy w warszawskich Hybrydach. Punk w Polsce pojawił się i zaczął rozwijać dopiero wtedy, gdy na świecie gatunek dogorywał, przejęty przez różne skomercjalizowane zespoły, i był inny. Miał być buntem dla buntu, ale jego ostrze było wymierzone przeciwko rzeczywistości PRL, w którym – jak śpiewał Kazik Staszewski, jeden z pierwszych wykonawców polskiego punk rocka – w telewizji znów leci ruski film, a anarchię chciał robić i w WC, i w KC... Składanka „Punk Rock 40: Czterdzieści lat punk rocka”, którą firmuje jeden z pionierów gatunku – Robert Maksymilian Brylewski, zawiera 40 utworów z dwóch światów – polskiego i zagranicznego. Pierwszy reprezentują m.in. klasycy – Dezerter, TZN Xenna, Siekiera, Deuter; dawni przedstawiciele post punku – Armia, Włochaty; i nowi – Leniwiec, Prawda.
W pierwszą sobotę marca ulicami osiedla przeszła uroczysta procesja różańcowa zorganizowana w ramach obchodów 800-lecia parafii św. Maurycego. Wspólnej modlitwie przewodniczył o. Krzysztof Piskorz.
Karmelita przewodniczył Eucharystii oraz prowadził procesję różańcową, która przeszła ulicami parafii św. Maurycego, od placu kościelnego przy ul. Kujawskiej, następnie ulicami Walońską, Mierniczą, Łukasińskiego, Prądzyńskiego, Komuny Paryskiej, Krasińskiego i Traugutta, by powrócić do kościoła parafialnego.
W ciągu trzech dni liczba przesiedleńców wzrosła z 30 tys. do ponad pół miliona, co stanowi ogromne wyzwanie dla kraju, który wciąż odczuwa skutki niewypłacalności finansowej sprzed kilku lat. Uchodzący Libańczycy mówią, że „bomby ich ścigają”, a sytuacja z każdą chwilą staje się coraz trudniejsza. Pociski nie tylko burzą ściany budynków, ale także łamią serca tych, którzy w nich mieszkają.
Pierwsi przesiedleńcy zdołali znaleźć miejsce w 321 ośrodkach recepcyjnych utworzonych przez rząd, zazwyczaj w szkołach publicznych, wiele osób schroniło się u krewnych i przyjaciół. Swe drzwi otworzyły kościoły i placówki duszpasterskie. Jednak większość uchodźców nadal desperacko poszukuje bezpiecznego rozwiązania.
W ciągu trzech dni liczba przesiedleńców wzrosła z 30 tys. do ponad pół miliona, co stanowi ogromne wyzwanie dla kraju, który wciąż odczuwa skutki niewypłacalności finansowej sprzed kilku lat. Uchodzący Libańczycy mówią, że „bomby ich ścigają”, a sytuacja z każdą chwilą staje się coraz trudniejsza. Pociski nie tylko burzą ściany budynków, ale także łamią serca tych, którzy w nich mieszkają.
Pierwsi przesiedleńcy zdołali znaleźć miejsce w 321 ośrodkach recepcyjnych utworzonych przez rząd, zazwyczaj w szkołach publicznych, wiele osób schroniło się u krewnych i przyjaciół. Swe drzwi otworzyły kościoły i placówki duszpasterskie. Jednak większość uchodźców nadal desperacko poszukuje bezpiecznego rozwiązania.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.