Z pewnością pamiętają Państwo ewangeliczną opowieść o kobiecie, która zgubiła drachmę, o jej poszukiwaniach i radości, kiedy ją znalazła, a potem zaprosiła sąsiadki, by świętować ten fakt. Wartość zgubionej drachmy to 85 groszy. Niewiele, kobieta musiała dołożyć do świętowania.
Są jednak wartości, których nie da się przeliczyć na pieniądze. Ostatnio spotkałem się z podobnym wydarzeniem. Opowiadała mi je jedna z matek. Mała córeczka rozerwała różaniec komunijny jej syna. Koraliki rozsypały się po całym mieszkaniu. Któregoś dnia, po znalezieniu kolejnych paciorków, kobieta zarządziła „domowy alert” i wszyscy zaczęli szukać pozostałe koraliki. Trwało to cały dzień, aż do szczęśliwego odnalezienia całego różańca. Wieczorem było wielkie świętowanie. Może to naiwny dla Państwa przykład, ale niesie w sobie ważne, natury bardziej ogólnej przesłanie.
Wczoraj rozpoczęły się nabożeństwa różańcowe. Z roku na rok maleje liczba uczestników na tych nabożeństwach. Gdzieś się nam pogubiły paciorki różańca. Może w tym Roku Miłosierdzia, roku, w którym do litanii dodano wezwanie Matki Miłosierdzia, rozpoczniemy rodzinny alert i mobilizację do uczestnictwa w nabożeństwach. Wielki apel do rodziców, aby zaprowadzili do Maryi swoje dzieci. Czas jest naprawdę trudny. We Francji zapowiedziano zaostrzenie walki z ludźmi, którzy będą stawać w obronie życia poczętego. Kary są niewyobrażalne – więzienie, wysoka grzywna i ogólny ostracyzm. Już tylko modlitwa, w tym modlitwa różańcowa może pomóc w zaniechaniu prześladowania. Kiedyś na Filipinach wielki krąg modlitwy różańcowej ocalił państwo przed dyktaturą ateizmu, przed śmiercią wierzących w Chrystusa.
Pamiętamy napięcie podczas synodu biskupów dotyczącego rodziny, a potem niecierpliwe oczekiwanie na papieski dokument posynodalny. I doczekaliśmy się. Została opublikowana adhortacja Ojca Świętego Franciszka „Amoris laetitia”. To jednak nie zakończyło dyskusji, gdyż rozpoczęły się spekulacje oparte na różnych interpretacjach papieskiego dokumentu. W bieżącym numerze „Niedzieli” znajdziemy zapis rozmowy z abp. Markiem Jędraszewskim, który wreszcie klarownie wyjaśnia tę kwestię. Najważniejsze zdanie, które z tej rozmowy trzeba zapamiętać, brzmi: „Kościół nie może zmieniać prawa Bożego”. Abp Jędraszewski stwierdza, że w adhortacji posynodalnej nie ma nic o możliwości udzielania Komunii św. osobom rozwiedzionym, które żyją w nowych związkach. Powołuje się na kard. Gerharda L. Müllera, prefekta Kongregacji Nauki Wiary, który jasno stwierdza, że „aby móc przystąpić do Komunii św., trzeba znajdować się w stanie łaski uświęcającej”. Mówi wprost, że nie wolno przystępować do Komunii św., będąc w stanie grzechu ciężkiego. Odnosi się to do osób, które po rozwodzie żyją w ponownych związkach jak w małżeństwie. „Przecież one znajdują się właśnie w sytuacji grzechu – i to grzechu ciężkiego, który ma wymiar publiczny” – zauważa kard. Müller i przyznaje, że papież Franciszek wzywa w adhortacji „Amoris laetitia” do tego, aby kapłani w swej praktyce duszpasterskiej starali się zbliżyć do życia w Kościele te osoby, które znajdują się w sytuacji nieregularnej. Chodzi o to, aby tych osób nie odrzucać, lecz włączać je w życie wspólnoty parafialnej, na ile jest to możliwe. To jednak nie oznacza przyzwolenia na ich przystępowanie do sakramentu Eucharystii.
W trzeciej nauce rekolekcji wielkopostnych dla Ojca Świętego i Kurii Rzymskiej bp Erik Varden mówi o Bożej pomocy. Co z sytuacjami, gdy ludzie bojący się Boga wołają do nieba i nie otrzymują żadnej dostrzegalnej odpowiedzi, słysząc jedynie pusty pogłos własnego głosu? – pyta. Bóg może sprawić, że wyłoni się nowy świat, gdy zburzy mury, które braliśmy za cały świat — mury, w których w rzeczywistości się dusiliśmy.
O duchowym przygotowaniu do Światowe Dni Młodzieży w Seul mówił podczas niedzielnego spotkania ks. Tomasz Latawiec, koordynator ŚDM w Archidiecezji Wrocławskiej. Wydarzenie zgromadziło około 130 młodych kandydatów do wyjazdu wraz z rodzicami.
Spotkanie rozpoczęło się w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła we Wrocławiu. W homilii ks. Tomasz Latawiec nawiązał do Ewangelii o kuszeniu Jezusa: – Czterdzieści dni. Cisza, głód, kuszenie. To nie jest łatwy początek misji. A jednak właśnie tam, na pustyni, objawia się Jego siła. Pustynia to nie kara, ale przygotowanie. Nie miejscem przegranej, lecz miejscem decyzji - podkreślił kapłan, odnosząc te słowa do przygotowań do wyjazdu. - To nie jest wycieczka turystyczna do Korei. To nie egzotyka i nie tylko nowe znajomości. To przede wszystkim pielgrzymka wiary. Jeśli nie przejdziecie swojej pustyni, wyjazd będzie tylko wydarzeniem. Jeśli ją przejdziecie, może stać się przemianą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.