Ravioli to w kuchni włoskiej nieduże pierożki. Nadziewa się je zazwyczaj serem ricotta, mięsem lub szpinakiem. Proponujemy spolszczoną wersję z pieczarkami. Można je przygotować do barszczu na Wigilię.
Umyte pieczarki drobno pokroić, cebulę posiekać i razem udusić na oleju. Gdy woda odparuje, dodać żółtko, bułkę tartą i przyprawy, starannie wymieszać. Z podanych wyżej składników zagnieść ciasto pierogowe, dość ścisłe, ale elastyczne. Rozwałkować je cienko i pokroić na nieduże jednakowe kwadraty. Na połowę kwadratów nałożyć farsz, przykryć drugą połową i zlepiać pierożki, przyciskając brzegi ciasta widelcem. Rawiolki ugotować w osolonym wrzątku, polać masłem, posypać posiekaną zieleniną. Podawać z surówkami lub do barszczu czerwonego.
Dwóch szefów kuchni z Kołobrzegu, kucharz ze Szczecina i kucharz z Torunia przygotują świąteczną kolację dla papieża.
- Na stole królować będą polskie ryby - mówi szef polskich kucharzy Ryszard Pilecki z Kołobrzegu. - Będzie dorsz smażony na palonym maśle, karp z migdałami, śledź w różnych postaciach i polski tatar z polskiej troci z regionalnymi dodatkami.
17 grudnia z Polski do Watykanu pojedzie 300 kg karpi, 200 kg dorszy i 30 kg śledzi. Wszystko ma być gotowe 20 grudnia. Tego dnia przy świątecznym stole zasiądą najważniejsze osoby.
Unia Europejska planuje stopniowe wycofanie plastikowych doniczek na kwiaty i rośliny, które dotychczas powszechnie stosowano w sprzedaży detalicznej - w marketach budowlanych, sklepach ogrodniczych i supermarketach. To część szerszych działań w ramach Europejskiego Zielonego Ładu, mających na celu ograniczenie odpadów z tworzyw sztucznych jednorazowego użytku i promowanie opakowań wielokrotnego użytku lub ekologicznych alternatyw - czytamy w portalu radia RMF FM.
Wyzwaniem dla branży będzie znalezienie praktycznych i trwałych alternatyw — rozważa się m.in. doniczki z "materiałów kompostowalnych, bioplastiku czy - kartonu, choć każdy z tych materiałów ma swoje ograniczenia.
44-letni funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa zaatakował nożem swoją rodzinę nagle, po grze w karty - wynika z zeznań pokrzywdzonych teściów napastnika – poinformował PAP w środę prokurator okręgowy w Słupsku Patryk Wegner.
Do tragicznych w skutkach zdarzeń doszło w poniedziałek, ok. godz. 21.30 w jednym z mieszkań przy ul. Bałtyckiej w Ustce na Pomorzu. Jak informował we wtorek oficer prasowy słupskiej policji podkom. Jakub Bagiński, 44-letni funkcjonariusz SOP zaatakował swoją rodzinę. W wyniku odniesionych ran zmarła czteroletnia córka napastnika, pięć osób zostało rannych, w tym on sam. Ranni zostali przetransportowani do szpitali w Lęborku, Sławnie i w Słupsku, w którym nadal przebywają żona i teściowa napastnika.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.