Reklama

Niedziela Sandomierska

Różańcowa wspólnota

W sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Stalowej Woli-Rozwadowie odbyła się XVI Diecezjalna Pielgrzymka Kół Żywego Różańca.

2026-10-04 09:27

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Doroczne spotkanie zgromadziło przedstawicieli wspólnot różańcowych z całej diecezji, którzy przybyli, aby wspólnie się modlić, pogłębiać swoją duchowość oraz umacniać więzi łączące osoby zaangażowane w codzienną modlitwę różańcową. Pielgrzymom towarzyszyło kilkudziesięciu kapłanów.

Program spotkania rozpoczęły konferencje formacyjne, podczas których uczestnicy mieli okazję bliżej poznać historię rozwadowskiego sanktuarium oraz zastanowić się nad znaczeniem maryjnej duchowości w codziennym życiu chrześcijanina. O dziejach świątyni opowiedział jej kustosz, a zarazem diecezjalny asystent Kół Żywego Różańca, ks. Augustyn Łyko. Kolejną konferencję wygłosił ks. Krzysztof Dzierżak, który przybliżył duchowość szkaplerzną i jej miejsce w życiu ludzi wierzących. Natomiast ks. Krystian Kusztyb skierował uwagę słuchaczy na modlitwę różańcową, ukazując ją jako drogę duchowego dojrzewania i przemiany ludzkiego serca. Zwieńczeniem tej części pielgrzymki była wspólna modlitwa różańcowa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najważniejszym wydarzeniem dorocznego spotkania była uroczysta Eucharystia pod przewodnictwem biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza. Przy ołtarzu wraz z ordynariuszem stanęli kapłani, którzy przybyli do rozwadowskiego sanktuarium ze swoimi wspólnotami parafialnymi.

Reklama

W homilii bp Nitkiewicz nawiązał do ewangelicznej sceny powrotu siedemdziesięciu dwóch uczniów, których Jezus posłał, aby głosili nadejście Królestwa Bożego. Kaznodzieja zauważył, że chociaż Chrystus okazuje radość z ich konkretnych dokonań, podkreśla zarazem to, że zasługi uczniów zostały zapisane w Niebie.

– Każdy, kto działa w imię Chrystusa, stając się współpracownikiem Boga, może liczyć na podobną nagrodę, pod warunkiem, że nie przypisze zasług sobie, że będzie pamiętał, kto tak naprawdę sprawuje władzę nad wszystkim. Trzeba pozostać „prostaczkiem”, świadomym swojej małości, kruchości, niedouczenia, który z pokornym sercem otworzy się na Boże Miłosierdzie, aby go uzdrowiło, przyjmie Słowo Boże, aby uczyniło go prawdziwie mądrym i roztropnym – powiedział biskup.

W tym kontekście kaznodzieja odniósł się do duchowości różańcowej, podkreślając, że rozważanie tajemnic życia Jezusa i Maryi stanowi szczególną drogę poznawania Boga.

Reklama

– Wiara jest sposobem poznania całkowicie innym niż nauka koncentrująca się na świecie widzialnym. Stąd: „Szczęśliwe oczy, które widzą to, co wy widzicie” (Łk 10,23). Te słowa kieruje dzisiaj Pan Jezus do każdej i każdego z was, drogie siostry i bracia z Kółek Różańcowych. Rozważanie tajemnic różańca pozwala wam poznać Boga, powiedziałbym nawet, że On objawia przez nie swoją miłość do człowieka, o której mówi historia zbawienia. Jednocześnie, przez wasze modlitwy, wpisujecie w nią wasze imiona, stając się współpracownikami Boga na podobieństwo Matki Bożej i wielu innych świętych. Wypraszajcie dalej Boże łaski dla naszej diecezji, parafii, rodzin, chorych potrzebujących, młodych szukających swojej życiowej drogi i oczywiście dla siebie. W ten sposób będą działy się prawdziwe cuda, nie mniejsze od spektakularnych znaków, które przyciągają osoby oczekujące natychmiastowych efektów czy tłumy ciekawskich – powiedział biskup.

Spotkanie zakończyła wspólna agapa na placu sanktuaryjnym, która była okazją do rozmów, wymiany doświadczeń oraz integracji członków wspólnot różańcowych z różnych parafii diecezji.

Na terenie diecezji sandomierskiej do Kół Żywego Różańca należy blisko 40 tys. osób. Jak podkreślił ks. Augustyn Łyko, diecezjalny asystent wspólnot różańcowych, ich codzienna modlitwa stanowi ważne duchowe wsparcie dla całego Kościoła.

– Koła Żywego Różańca tworzą ogromną wspólnotę ludzi, którzy każdego dnia powierzają Bogu sprawy swoich rodzin, parafii i całej diecezji. Ich obecność i wytrwałość w modlitwie są świadectwem żywej wiary oraz przywiązania do Chrystusa i Jego Matki. To wielki kapitał duchowy naszego Kościoła i źródło nadziei, że modlitwa różańcowa będzie nadal przekazywana kolejnym pokoleniom – podkreślił ks. Łyko.

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłosierdzie ma imię

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

List do Galatów zaczyna się bez zwyczajowego dziękczynienia. Zamiast niego Paweł uderza od pierwszych zdań: „nadziwić się nie mogę, że tak szybko chcecie od tego, który was łaską Chrystusa powołał, przejść do innej Ewangelii”. Natychmiast koryguje własne słowa: „innej jednak Ewangelii nie ma”. Są tylko „ci, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową”. Sprawa galacka dotyczyła nauczycieli żądających od pogan obrzezania i Prawa. Paweł widzi w tym zamach na samą istotę łaski. Stąd zdanie o mocy anatemy, powtórzone dwukrotnie dla powagi: „gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy - niech będzie przeklęty!” Greckie anathema estō to formuła wyłączenia, oddania pod sąd Boży. Kanonista zatrzyma się tu z zawodowym dreszczem. To zdanie jest praźródłem kościelnych formuł „anathema sit”, którymi sobory przez wieki obwarowywały granice wiary, i dalekim przodkiem dzisiejszych norm o karach za herezję (kan. 751; 1364). Najważniejsze jest w nim jednak co innego. Nawet autorytet osobisty, choćby apostolski, choćby anielski, stoi niżej niż przekazana Ewangelia. Głosiciel pozostaje sługą depozytu (zob. glossę na 17 IX i 23 IX). „Czy zabiegam o względy ludzi, czy raczej Boga?” Paweł odsłania kryterium, które rozstrzyga o prawdziwości posługi. Kto chce się przypodobać ludziom, nie jest sługą Chrystusa. Dodaje wyznanie o źródle swojej Ewangelii: „nie otrzymałem jej ani nie nauczyłem się od jakiegoś człowieka, lecz objawił mi ją Jezus Chrystus”. Apostoł pogan nie jest uczniem drugiej ręki. Jego posłannictwo pochodzi z tego samego źródła, co posłannictwo Dwunastu. Wspomnienie św. Faustyny kładzie na ten tekst ciekawe światło. Także jej orędzie przeszło próbę badania przez Kościół, łącznie z okresem notyfikacji i zakazu, zanim zostało rozpoznane. Prywatne objawienie nigdy nie poprawia Ewangelii. Może ją tylko przypominać, i po tym Kościół poznaje jego autentyczność.
CZYTAJ DALEJ

Papież: naszymi wyborami budujemy lub niszczymy Kościół

2026-10-04 12:43

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

W rozważaniu przed modlitwą Anioł Pański Leon XIV mówił o tym, że człowiek przez swoje wybory może budować lub niszczyć Kościół. Jako przykład wielkiego budowniczego Kościoła wskazał św. Franciszka z Asyżu, który „naprawił Kościół mocą wiary w Pana Jezusa” i którego charyzmat wciąż jest żywy.

W rozważaniu, wygłoszonym jak co tydzień z okna biblioteki w Pałacu Apostolskim, Papież odwołał się dzisiejszej Ewangelii i zawartej w niej przypowieści o winnicy oraz słów o tym, że „kamień, który odrzucili budujący stał się głowicą węgła”. Leon XIV wskazał na aktualność tego fragmentu: zarówno jego przesłania o odrzuceniu Boga, które dokonuje się także dziś, jak też na obraz niszczonej winnicy. „Winnicą, którą należy uprawiać w duchu sprawiedliwości, jest Kościół, który budujemy lub niszczymy poprzez nasze wybory” – przypomniał.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Krajewski: „Franciszek zaczął od siebie. Nie zaczął od reformy Kościoła”

2026-10-05 10:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

kard. Konrad Krajewski

Łukasz Głowacki

Kard. Konrad Krajewski po Mszy św. w łódzkich Łagiewnikach

Kard. Konrad Krajewski po Mszy św. w łódzkich Łagiewnikach

Kard. Konrad Krajewski przewodniczył Mszy św. w sanktuarium św. Antoniego i bł. Rafała Chylińskiego w Łodzi-Łagiewnikach. Eucharystia była głównym punktem obchodów 800. rocznicy śmierci św. Franciszka z Asyżu. — Święty jest jak otwarte okno, przez które do wnętrza wpada promień słońca. Niewidzialny Bóg przez świętego staje się widzialny — mówił metropolita łódzki.

W homilii kard. Krajewski przywołał swoje pobyty w Asyżu. Jak wspominał, kiedy podczas pracy w Rzymie czuł się bardzo zmęczony, a nawet wypalony, jechał nie do grobu św. Franciszka, ale do niewielkiego kościoła św. Damiana. — Tam wszystko się zaczęło. To właśnie tam przyszedł młody chłopak i nagle usłyszał: „Franciszku, trzeba odbudować ten dom. Zobacz, jak on wygląda” — mówił kardynał.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję