Reklama

Niedziela Małopolska

Dziekanowice

800-lecie parafii

– Jeśli rzeczywiście Maryja Was uczy bycia Kościołem, jeśli Maryja Was uczy bycia parafią, to musicie być przede wszystkim w stosunku do siebie nawzajem wrażliwi. Liczy się to, jakie są między Wami relacje, na ile jesteście skupieni na osobie – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas jubileuszu 800-lecia parafii Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny w Dziekanowicach.

2026-10-22 23:03

Biuro Prasowe AK

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Na początku Mszy św. kard. Grzegorza Rysia powitały dzieci i dorośli przedstawiciele parafian. – Dzień ten jest czasem szczególnego dziękczynienia Panu Bogu za jego łaski, za dar naszych świątyń, za wszystkich kapłanów, którzy przez minione wieki pracowali tutaj jako duszpasterze oraz za pokolenia parafian – naszych rodziców, dziadków i przodków, którzy swoją modlitwą i pracą wznosili i budowali tą żywą wspólnotę – mówiła parafianka, dziękując metropolicie za obecność i modlitwę w czasie jubileuszu.

Do powitań dołączył się proboszcz ks. Grzegorz Kubik, który streścił 800-letnią historię parafii. Przypomniał, że pierwszy zabytkowy kościół istniał już w XII wieku. W XX wieku powstała nowa świątynia, którą 24 września 1966 roku poświęcił abp Karol Wojtyła. 29 września 1991 roku kard. Franciszek Macharski dokonał aktu koronacji papieskimi koronami obrazu Matki Bożej z Dzieciątkiem. – Dzisiaj jest 18 października 2026 roku i chcemy, by ksiądz kardynał położył taki mocny akcent w historii tej wspólnoty, aby ta parafia była parafią rozmodloną, parafią misyjną, parafią trwającą na adoracji przed Jezusem w Najświętszym Sakramencie – mówił ks. Kubik.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kardynał w czasie liturgii pobłogosławił także odnowioną kaplicę adoracji Najświętszego Sakramentu – wotum parafii na jej 800-lecie.

Reklama

Na początku homilii kard. Grzegorz Ryś zauważył, że jubileusze w Kościele zawsze przeżywane są z racji na przyszłość, nie z racji na przeszłość. – Przeszłość jest ważna tak długo, jak pozostaje dla nas korzeniami – mówił metropolita krakowski podkreślając, że przeszłość jest korzeniami po to, aby czerpać z niej ciągle nowe życie i żeby to nowe życie było widać. Zaznaczył, że dziś nie jest najważniejsze pytanie o to, kiedy parafia powstała, ale jakim jest dzisiaj Kościołem i jakim będzie za następne pokolenie.

Kardynał zauważył, że Kościół „można czytać” przez obraz wielu osób. – Zanim Kościół jest Piotrowy, więc ma władzę, zanim jest Pawłowy, czyli ma misję, i zanim jest Janowy, czyli ma charyzmat, Kościół jest Maryjny – stwierdził, nawiązując do patronki parafii w Dziekanowicach.

Podkreślił również, że Matka Boża pokazuje, że w Kościele chodzi o relacje między osobami. – Jeśli rzeczywiście Maryja Was uczy bycia Kościołem, jeśli Maryja Was uczy bycia parafią, to musicie być przede wszystkim w stosunku do siebie nawzajem wrażliwi. Liczy się to, jakie są między Wami relacje, na ile jesteście skupieni na osobie – mówił metropolita. Zauważył, że na tę wrażliwość na osobę wskazywał św. Jan Paweł II, gdy mówił, że „człowiek jest drogą Kościoła”, czy św. Mikołaj – patron pierwszego kościoła w Dziekanowicach. – Mikołaj pomagał ludziom, którzy się mocowali nie tylko z biedą, ale z własnym grzechem, ciężkim grzechem. To jest wrażliwość, która jest zadana chrześcijanom – zaznaczył kardynał. – Maryja uczy wrażliwości na każdą osobę w Kościele. Myślę, że właśnie miarą wrażliwości jest podejście do kogoś, kto jest grzesznikiem, kto jest na marginesie, kto jest wyrzucony – dodawał.

Reklama

Kard. Grzegorz Ryś zwrócił uwagę na wyjątkowość obrazu Matki Bożej w Dziekanowicach. Zauważył, że na ogół na tego typu przedstawieniach Maryja wskazuje na Dzieciątko Jezus, które trzyma w ręce księgę, a na obrazie w tym kościele trzyma królewskie jabłko. – Maryja Wam mówi: idź do Jezusa i zobacz w Nim swojego Króla – zaznaczył kardynał, wyjaśniając, że po to właśnie jest kaplica adoracji. – Jeśli Jezus będzie Waszym Panem, ale każdej i każdego z Was osobiście, to to będzie musiało zmieniać relacje wzajemne między Wami, będziecie widzieć, jak się stajecie sobie bliżsi i jak się stajecie rzeczywiście rodziną sióstr i braci – mówił metropolita krakowski.

Odwołał się także do fragmentu z Pierwszego Listu do Tesaloniczan, w którym św. Paweł zachwycony jest wiarą, miłością i nadzieją tamtego Kościoła. Kardynał zaznaczył, że św. Paweł ma na myśli czyn wiary, który dokonywany jest z wielką mocą. Wyjaśnił to na przykładzie Maryi, której czynem wiary jest macierzyństwo wobec Boga, ale jako dziewica dokonała go mocą Ducha Świętego. – Jej czyn wiary jest czynem, który wszyscy uznajemy za niemożliwy – mówił kardynał, nawiązując do przykładu skłóconych od pokoleń sąsiadów, którzy, gdy się godzą, to nikt nie jest w stanie w to uwierzyć. – Właściwe pytanie nie jest, czy jest możliwe, czy niemożliwe, tylko, czy byś chciał? Bo jak powiesz Bogu „chcę”, to On to zrobi. I wszyscy będą widzieć czyn wiary z mocą – podkreślił kard. Grzegorz Ryś.

Zauważył, że św. Paweł był też zachwycony trudem miłości. – Miłość musi być motywem każdego trudu – zaznaczył metropolita i wskazał ponownie na przykład Maryi. – Jesteśmy zachwyceni tym, że Jej miłość to nie były tylko puste słowa, Jej miłość to nie były tylko emocje, Jej miłość to był trud. Ale mamy takie poczucie, że za wszystkim, co Ona w życiu robiła, nie kryło się nic innego, tylko miłość – podkreślił.

Reklama

Trzecia rzecz, którą był zachwycony św. Paweł to wytrwałość nadziei. Kardynał odwołał się do fragmentu z Listu do Rzymian: „Nadzieja nie zawodzi, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany” i przypomniał nauczanie papieża Franciszka: „Masz nadzieję tak długo, jak długo kochasz”. – Maryja miała w sobie nadzieję na Golgocie. Nie wyobrażamy sobie Jej inaczej na Golgocie jak z nadzieją. Dlaczego? Dlatego, że była kochająca do samego końca. Wytrwała nadzieja to jest nadzieja, która rodzi się z miłości – mówił metropolita, życząc parafianom z Dziekanowic każdej z tych postaw.

Przed błogosławieństwem proboszcz podziękował kardynałowi za przewodniczenie uroczystościom jubileuszowym oraz wszystkim gościom i parafianom. Szczególne wyrazy wdzięczności skierował wobec osób, które wspierały dzieło powstania kaplicy – architektów, artystów oraz prezesów firm. Głos zabrał także burmistrz Dobczyc Tomasz Suś, który złożył gratulacje z okazji jubileuszu parafii.

Na koniec odmówiono modlitwę do Matki Bożej Dziekanowskiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +2 -1 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pobożność ludowa uczyniła z Judy Tadeusza patrona spraw beznadziejnych

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Św. Juda Tadeusz

Św. Juda Tadeusz
Liturgia daje na święto apostołów finał drugiego rozdziału Efezjan, który czytaliśmy przed tygodniem w ciągłej lekturze (zob. glossę na 20 X). Dziś te same zdania brzmią jak dedykacja na fundamencie: „nie jesteście już obcymi i przybyszami, ale jesteście współobywatelami świętych i domownikami Boga - zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie głowicą węgła jest sam Chrystus Jezus”. Kościół ma fundament osobowy, świadków z imionami, wśród których stoją i dzisiejsi patronowie, dziesiąty i jedenasty na listach.
CZYTAJ DALEJ

Ilu uczniów w Łodzi chodzi na religię? Najnowsze dane pokazują spadek zainteresowania

2026-10-28 09:48

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Karol Porwich/Niedziela

W łódzkich szkołach systematycznie maleje liczba uczniów uczestniczących w lekcjach religii. W roku szkolnym 2026/2027 na katechezę uczęszcza 26 743 uczniów, podczas gdy jeszcze cztery lata temu było ich ponad 35 tysięcy. Największy spadek zainteresowania widoczny jest w szkołach ponadpodstawowych.

Jak wynika z danych Urzędu Miasta Łodzi, w bieżącym roku szkolnym na lekcje religii zapisało się 26 743 uczniów szkół prowadzonych przez samorząd. Zajęcia z etyki wybrało 2105 osób, natomiast 34 125 uczniów nie uczestniczy ani w lekcjach religii, ani etyki.
CZYTAJ DALEJ

Od 1 do 8 listopada możesz uzyskać odpust za zmarłych. Jakie są warunki?

2026-10-28 19:12

[ TEMATY ]

odpusty

Wszystkich świetych

Joanna Popławska/Niedziela

Odpust za zmarłych ofiaruje się na sposób wstawiennictwa, powierzając jego owoc Bogu. Obrazowe określenie „podarować niebo” nie oznacza, że sami rozstrzygamy o losie konkretnej osoby po śmierci. Odpust dotyczy kary doczesnej za grzechy już odpuszczone co do winy.

Odpust może uwalniać od kary doczesnej w całości lub w części. Stąd mamy do czynienia z dwoma rodzajami odpustów: zupełnym i częściowym. Rozróżnienie to związane jest z odmiennymi skutkami, jakie one powodują dla osoby zyskującej odpust.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję