Reklama

Niedziela Lubelska

Robotnik w winnicy

Jestem wielkim dłużnikiem waszej miłości i wierności Bogu – powiedział ks. prał. Eugeniusz Zarębiński do swoich parafian.

2026-10-27 11:07

Ks. Marek Kuś

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Ten serdeczny człowiek i ceniony duszpasterz przez ponad 28 lat był proboszczem Parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Lublinie. W pierwszą niedzielę października pożegnał się z parafianami jako gospodarz wspólnoty przy ul. Zbożowej, ale nie odszedł z miejsca, które od niemal trzech dekad jest jego domem. Pozostał wśród ukochanych wiernych, by na miarę sił i potrzeb służyć wszystkim modlitwą i sakramentami, a radą swojemu następcy ks. Sebastianowi Decowi. – W 1998 r. stanąłem przed wami z drżącym sercem, nie wiedząc, jak potoczy się nasza wspólna droga. Dziś po raz ostatni jako proboszcz staję przed wami i dziękuję Bogu za dar minionych lat, za dar wspaniałych ludzi, których Pan postawił na mojej drodze duszpasterzowania w tym pięknym zakątku Lubina. Chcę wszystkich ogarnąć modlitwą i wdzięczną pamięcią, ale też prosić o modlitwę, aby moja dalsza posługa była Bogu miła – powiedział ks. prał. Eugeniusz Zarębiński.

Reklama

W duchu wdzięczności, kapłan porównał parafię do winnicy Pańskiej, która została powierzona jego pieczy jako drugiemu proboszczowi w 40-letniej historii wspólnoty. – Kiedy patrzę na minione lata, widzę coś cudownego. Winnica pod wezwaniem św. Stanisława pięknie się rozrosła. Ile to było chrztów, Komunii, ślubów i pogrzebów, to policzą księgi parafialne. Ale ile było spowiedzi, po których ktoś wracał z lekkim sercem do domu, ile cichych modlitw przed tabernakulum, tego nie policzy nikt poza Bogiem. Pan to sprawił i jest cudem w naszych oczach. Nie proboszcz, nie program duszpasterski, ale Bóg. Jak napisał św. Paweł Apostoł, jeden sieje, drugi podlewa, ale to Bóg daje wzrost. Dziś mogę powiedzieć: widziałem ten wzrost z bliska i za to dziękuję – dzielił się ks. Zarębiński.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jako proboszcz wyraził nie tylko wdzięczność, ale też skruchę za brak dobra, które mógł uczynić, a którego z powodu ludzkiej ułomności i braku czasu nie dokonał. – Przepraszam każdego, kogo zraniłem. Jeśli ktoś przyszedł na plebanię albo do konfesjonału i nie znalazł we mnie ojca: przepraszam – powiedział w szczerości serca. Przywołując nauczanie papieża Benedykta XVI, nazwał siebie „niewystarczającym narzędziem”, które z Bożą i ludzką pomocą mogło uprawić winnicę Pańską. – Dla mnie nadszedł czas zbiorów. Nie przynoszę Panu sprawozdania z moich sukcesów, ale to, co On sam tu wyhodował. Jak robotnik kończę swoje zadanie i przekazuję je następcy, by winnica ani przez chwilę nie została bez opieki. Ten sam Pan, ta sama winnica, nowy robotnik – powiedział ks. Zarębiński, prosząc parafian, by z życzliwością przyjęli kolejnego proboszcza. – Kiedy patrzę na moje kapłaństwo, widzę, że to nie ja wybrałem tę drogę, nie ja wybrałem tę parafię. Zostałem posłany. I wy nie jesteście tu z przypadku. Każdy z was został wybrany i posłany, aby przynosić owoce w domu, w pracy, w sąsiedztwie. One mają trwać. Nie chodzi więc o to, co zostanie po proboszczu. Chodzi o to, czy Chrystus zostanie w waszych sercach – powiedział na pożegnanie, życząc wiernym, by rośli duchowo i byli coraz bliżej Chrystusa.

Parafianie i współpracownicy ks. Eugeniusza Zarębińskiego podziękowali mu za ofiarną służbę, naznaczoną szczerym uśmiechem, głęboką wiarą i niesłabnącą miłością Boga, człowieka, Kościoła i Ojczyzny. Tydzień później, podczas wprowadzenia nowego proboszcza, abp Stanisław Budzik wyraził wdzięczność ustępującemu duszpasterzowi w imieniu diecezji i Konferencji Episkopatu Polski. – Zgodnie z prawem diecezjalnym przechodzisz na emeryturę. Emeritus po łacinie znaczy zasłużony. Dzisiaj to słowo odnosimy do ciebie i dziękujemy za ogromny wkład w materialny i duchowy rozwój życia parafialnego oraz za świadectwo pięknego kapłańskiego życia. Dziękuję także za pełnienie już przed 41 lat zadania krajowego duszpasterza kolejarzy – powiedział metropolita lubelski.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +1 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie jesteś sam. Rusza nowy sezon #wjedności

2026-10-26 20:00

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

młodzież

ks. Emil Dudek

#wjedności

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Tak wyglądało spotkanie #wjednosci w Wałbrzychu

Tak wyglądało spotkanie #wjednosci w Wałbrzychu

Samotność, przyjaźń, poszukiwanie własnej tożsamości i relacja z Bogiem – to tematy, które połączą młodych z całej diecezji świdnickiej. Już 30 października w Świdnicy rozpocznie się nowa edycja cyklu spotkań #wjedności. W tym roku organizatorzy zapraszają młodzież do wspólnego odkrywania prawdy, że nikt nie musi iść przez życie sam.

Można mieć setki znajomych w mediach społecznościowych, nieustannie z kimś pisać, a mimo to czuć się samotnym. Można należeć do parafialnej wspólnoty, a jednocześnie szukać odpowiedzi na pytania, których nie ma się odwagi zadać na głos. Właśnie z myślą o takich doświadczeniach powstał cykl spotkań #wjedności, który po raz kolejny zgromadzi młodych z różnych zakątków diecezji świdnickiej.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego wierzymy w czyściec? Pismo Święte i tradycja

2026-10-27 20:58

[ TEMATY ]

czyściec

Adobe Stock

Czyściec nie należy do najpopularniejszych tematów teologicznych. Być może w Kościele mówi się o nim zbyt rzadko, a szkoda, ponieważ prawda o ostatecznym oczyszczeniu po śmierci przypomina o wielkiej miłości Boga do człowieka. Jest to bowiem prawda wiary, która – właściwie rozumiana – niesie wielką nadzieję.

Mimo to czyściec bywa przedstawiany w sposób budzący lęk, a niekiedy także w sposób daleki od tego, czego rzeczywiście naucza Kościół. Jednym z najczęstszych błędnych wyobrażeń jest traktowanie czyśćca jako trzeciej drogi po śmierci, alternatywnej wobec nieba i piekła. Takie skojarzenie może nasuwać się choćby podczas lektury Boskiej komedii Dantego. Warto jednak pamiętać, że literacka wizja poety nie jest tym samym co nauka Kościoła, a w jej świetle czyściec nie stanowi osobnego przeznaczenia człowieka. Jest stanem oczyszczenia tych, którzy umierają w jedności z Bogiem i są już przeznaczeni do zbawienia, ale potrzebują jeszcze pełnego uzdrowienia z następstw grzechu. Można więc powiedzieć, że czyściec jest przygotowaniem do spotkania z Bogiem, czyli do „bycia w niebie”, pełni życia z Nim – bez grzechu, wewnętrznego rozdarcia i wszystkiego, co jest przeciwne miłości.
CZYTAJ DALEJ

Polski jezuita i bł. ks. Sopoćko upamiętnieni w nazwach planetoid

2026-10-27 19:25

[ TEMATY ]

bł. ks. Michał Sopoćko

planetoida

Adobe Stock

W poniedziałek w pobliżu ziemi przeleci duża planetoida

W poniedziałek w pobliżu ziemi przeleci duża planetoida

Planetoidy, odkryte przez astronomów związanych z Watykańskim Obserwatorium Astronomicznym, noszą imiona polskich duchownych: jezuity o. Józefa Mariana Maja oraz bł. ks. Michała Sopoćki, spowiednika i kierownika duchowego św. Faustyny Kowalskiej. Na początku tego roku na mapie nieba upamiętniono także Apostołkę Bożego Miłosierdzia oraz jej drugiego spowiednika, o. Józefa Andrasza SJ

Planetoidy (864997) Józefmaj i (880193) Sopoćko odkryli litewski astronom Kazimieras Černis oraz o. Richard P. Boyle SJ, astronom Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego. Obserwacje prowadzili za pomocą teleskopu Vatican Advanced Technology Telescope (VATT), znajdującego się na górze Mount Graham w amerykańskim stanie Arizona – informuje portal Jezuici.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję