Już nazwiska autora i bohatera przesądzały, że książka Tomasza P. Terlikowskiego „Maksymilian M. Kolbe” będzie interesująca i nietuzinkowa. I rzeczywiście: książka napisana jest z zacięciem reporterskim, ale i z dbałością o źródła – co nie zawsze idzie w parze – a kończy się czymś w rodzaju historii alternatywnej a rebours. Lubimy takie historie, ale Terlikowski nie pozostawia nam złudzeń. „Alternatywne” wydają się sugerować, że to przypadek, a nie Pan Bóg jest autorem ludzkich biografii, że to ślepy los zrządził, iż o. Maksymilian właśnie w Auschwitz stanął przed szansą męczeństwa, a nie, że Bóg dał mu taką szansę. To jednak nieprawda – ocenia Terlikowski – to Bóg przygotowywał o. Maksymiliana do tamtego dnia. Nie trzeba wielkiej przenikliwości, żeby dostrzec, że nie mogło być inaczej. Śmierć mogła późniejszego świętego dopaść w wielu innych momentach: mógł go zabić wściekły kapo, mógł też umrzeć na zapalenie płuc, połączone z gruźlicą. Miał też szansę przeżyć Auschwitz. Tylko że wtedy pewnie nie zostałby już męczennikiem, co wybrał jeszcze jako dziecko... Autor zastrzega, że nie kreśli historii alternatywnej, a jednak robi to; ale także to powoduje, że nietuzinkową biografię nietuzinkowego św. Maksymiliana autorstwa Tomasza Terlikowskiego czyta się jednym tchem. No, niemal jednym, bo dzieło liczy sobie prawie 700 stron.
O. Paolo Pugliese opowiada o witalności lokalnej wspólnoty katolickiej, którą tworzą młodzi ludzie poszukujący sensu, gdzie nie brakuje dialogu ekumenicznego, a pamięć o początkach chrześcijaństwa jest wciąż żywa. Dla wiernych z kościoła św. Stefana w Stambule pierwsza podróż zagraniczna Papieża Leona XIV jest znakiem „bliskości wobec Kościoła małego, lecz głęboko zakorzenionego w historii tych ziem”.
O. Paolo Pugliese mieszka w Turcji od ponad dziesięciu lat i jest delegatem kapucynów w tym kraju. Uśmiech, z jakim wszystkich wita, od razu sprawia, że człowiek czuje się tu jak w domu. Pokazuje nam jasną fasadę kościoła św. Stefana, a następnie zaprasza do środka. Odnosi się tutaj wrażenie, jakby oddychało się historią.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
O. Paolo Pugliese opowiada o witalności lokalnej wspólnoty katolickiej, którą tworzą młodzi ludzie poszukujący sensu, gdzie nie brakuje dialogu ekumenicznego, a pamięć o początkach chrześcijaństwa jest wciąż żywa. Dla wiernych z kościoła św. Stefana w Stambule pierwsza podróż zagraniczna Papieża Leona XIV jest znakiem „bliskości wobec Kościoła małego, lecz głęboko zakorzenionego w historii tych ziem”.
O. Paolo Pugliese mieszka w Turcji od ponad dziesięciu lat i jest delegatem kapucynów w tym kraju. Uśmiech, z jakim wszystkich wita, od razu sprawia, że człowiek czuje się tu jak w domu. Pokazuje nam jasną fasadę kościoła św. Stefana, a następnie zaprasza do środka. Odnosi się tutaj wrażenie, jakby oddychało się historią.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.