Furorę w kraju, za sprawą syna byłego premiera Donalda Tuska – Michała, zrobiła lipa. Nie chodzi o drzewo ani o napar z liści, ani tym bardziej o nazywanego przez znajomych „Lipą” min. Lipińskiego. Lipą była powiązana z gigaaferą Amber Gold spółka OLT Express. O tym, że to lipa, byli przekonani zgodnie Tusk junior i Tusk senior. Cały problem w tym, że nie powiedzieli tego tysiącom Polaków. Oni byli przekonani, że właśnie wygrali główną nagrodę na loterii.
Epoka lodowcowa
Zauważamy, że w Polsce zapanował kiepski klimat dla opozycji. Po prostu epoka lodowcowa. Chodzi o klimat społeczny, a konkretnie – o kwestię uchodźców. Polacy uchodźców nie chcą przyjmować, tylko pomagać im na miejscu, i totalna opozycja znalazła się w pułapce, bo europejscy biurokraci chcą ich przyjmować tutaj. Platforma ma zatem niezłą zagwozdkę, bo musi śpiewać w jednym chórze z eurokratami, wiedząc, że Polacy nie cierpią tego kawałka. Znaleźli się w sytuacji słynnego Wałęsowskiego: „Nie chcem, ale muszem”.
Wszystkie wskaźniki gospodarcze – jak na złość – podskoczyły, a rząd trąbi o tym na cztery strony świata, czym zagłusza hejnał mariacki. I co mają myśleć o swojej niedoli ludzie PO i .Nowoczesnej? No co? Prawdą jest, że bogatemu to nawet byk się ocieli.
Zagadka
Na koniec zagadka. Który Donald wpadnie w najbliższym czasie do Warszawy? Dla ułatwienia informujemy, że ten konkretny Donald nie przyjedzie pendolino, nie wybiera się też do prokuratury ani przed komisję śledczą.
Najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei, został zabity w sobotę rano w swoim biurze – potwierdziły w niedzielę rano irańskie media państwowe. W kraju ogłoszono 40-dniową żałobę.
Wcześniej o zabiciu Chameneia w atakach na Iran informowały władze USA i Izraela. (PAP)
Jak pisze kronikarz tamtych czasów - Janko z Czarnkowa - nareszcie w środę po niedzieli „Invocavit", dnia drugiego miesiąca marca, przedniejsi panowie polscy oraz Bodzanta, arcybiskup gnieźnieński, zjechawszy się w Radomsku, jednomyślną zgodą i wolą postanowili posłać po Jadwigę, córkę śp. zmarłego króla z prośbą, aby przyjechała do Polski na królowanie. Takim sposobem kolejny zjazd w Radomsku z 2 marca 1384 r. zadecydował o powierzeniu jej tronu. Dopełnieniem tego była koronacja zaledwie 10-letniej księżniczki na króla Polski w październiku tego samego roku.
Podnoszące się z kolan po rozbiciu dzielnicowym zjednoczone Królestwo Polskie, odbudowane wysiłkiem Kazimierza III Wielkiego, po jego bezpotomnej śmierci w 1370 r. stanęło w obliczu wyboru nowego władcy. Na mocy wcześniejszych układów sukcesyjnych tron powierzono więc siostrzeńcowi „króla chłopów”, panującemu wówczas na Węgrzech Ludwikowi z dynastii Andegawenów. Monarcha miał jednak poważny problem. Mimo dwukrotnie zawieranych związków małżeńskich, najpierw z Małgorzatą Luksemburską (krewną cesarza Karola IV), a później Elżbietą Bośniaczką nie doczekał się męskiego potomka. Taki stan rzeczy spowodował, że zapewnienie ciągłości rządów stało się dość trudne. Jego trzy córki z drugiej żony: Katarzyna, Maria i Jadwiga nie mogły odziedziczyć tronu. W Polsce prawo do tego posiadało wyłącznie potomstwo „po mieczu”, a nie „po kądzieli”- dziedziczyć mogli zatem mężczyźni z dynastii, nie córki. Rozwiązaniem okazało się zaproponowanie szlachcie polskiej przywileju. 17 września 1374 r. w Koszycach Ludwik Węgierski zwolnił rycerstwo z podatku od gruntów oprócz 2 groszy z łana. W zamian możni zgodzili się, aby po jego śmierci sukcesja przeszła na jedną z córek.
Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.