Nie było wyjścia: Juliusz Machulski musiał zrobić dobry film. Także dlatego, by zatrzeć niemiłe wspomnienie po nieszczęsnej, ba – kuriozalnej „Ambassadzie” sprzed 2 lat i udowodnić, że wciąż – jak kiedyś – potrafi robić filmy nie dla garstki pasjonatów, lecz przede wszystkim dla... ludzi. I w zasadzie mu się udało. W zasadzie, bo „Volta” to obraz, w którym Machulski (reżyser, ale i scenarzysta) sięgnął po sprawdzony przez siebie wielokrotnie gatunek caper story, czyli sensacyjną opowieść o wielkim przekręcie („Vabank”, „Vinci”). I choć od strony technicznej, reżyserskiej, także w „Volcie” wszystko się zgadza, ze scenariuszem jest już gorzej: w paru miejscach się rozłazi. Film nienachalnie promuje piękny Lublin, świętujący w tym roku 700-lecie istnienia (w zamian za pomoc w dopięciu niedopinającego się budżetu), niestety – korzysta też z humoru bardzo różnych lotów i sporej dawki niecenzuralnego słownictwa, na co ani Lublin, ani widzowie niczym sobie nie zasłużyli.
W miejscu, gdzie rzeka Huczwa malowniczo meandruje wśród zieleni, a wschodnie słońce najwcześniej wita granice Rzeczypospolitej, leży Hrubieszów. To najdalej wysunięte na wschód miasto Polski stało się godnym domem dla jednego z najbardziej niezwykłych wizerunków Maryi. Opiekę nad nim sprawują duchowi synowie św. Franciszka – Ojcowie Bernardyni, którzy przybyli do tutejszego kościółka w 2002 roku, odpowiadając na zaproszenie ówczesnego biskupa zamojsko-lubaczowskiego, Jana Śrutwy.
Historia wizerunku Matki Bożej Sokalskiej jest spleciona z cudami od samego początku. Sięga XIV wieku i postaci litewskiego malarza Jakuba Wężyka. Pobożne podanie głosi, że artysta, będąc zupełnie niewidomym, podjął się nadludzkiego trudu skopiowania Madonny Jasnogórskiej. Gdy trwały prace, stała się rzecz niezwykła – w jego pracowni odnaleziono obraz wykończony ręką anioła. Tak powstała „Sokalska Pani”, która wkrótce trafiła na kresy, do miasta założonego przez księcia Siemowita IV, słynącego z królewskich sokołów.
Papież do Papal Foundation: uczestniczycie w misji ewangelizacji
Wszyscy katolicy są odpowiedzialni za głoszenie Ewangelii zarówno słowami, jak i czynami miłosierdzia - powiedział Leon XIV na audiencji dla amerykańskiej Fundacji Papieskiej (Papal Foundation). Przyznał, że osobiście spotkał się z jej działalnością, kiedy pracował w Peru. Zarówno jego diecezja, jak i augustiańska wspólnota zakonna korzystały z jej pomocy. Zapewne nigdy nie spotkacie wszystkich, którym pomagacie. Dlatego w ich imieniu chcę wam teraz podziękować - mówił Papież.
Papież do nowych biskupów diecezji rzymskiej: bądźcie świadkami Chrystusa
2026-05-02 18:33
www.vatican.va /KAI
Vatican Media
Papież Leon XIV
„Nie zadowalajcie się przywilejami, jakie mógłby wam dawać wasz stan, nie kierujcie się światową logiką pierwszych miejsc, bądźcie świadkami Chrystusa, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz żeby służyć” - powiedział Leon XIV udzielając w bazylice św. Jana na Lateranie sakry biskupiej czterem nowym biskupom diecezji rzymskiej: Andrei Carlevale, Stefano Sparapaniemu, Marco Valentiemu oraz Alessandro Zenobbiemu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.