Reklama

Niedziela Podlaska

Błogosławiony Ignacy Kłopotowski

W wigilię święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, 7 września 1931 r., zakończył ziemskie pielgrzymowanie bł. Ignacy Kłopotowski – parafianin drohiczyński, duszpasterz lubelski i warszawski, „ojciec” prasy katolickiej na ziemiach polskich pod zaborem rosyjskim i założyciel zgromadzenia Sióstr Loretanek

Niedziela podlaska 36/2017, str. 7

[ TEMATY ]

sylwetka

bł. Ignacy Kłopotowski

Z. Czumaj

Bł. Ignacy Kłopotowski (witraż w kaplicy Domu Księży Emerytów w Drohiczynie)

Bł. Ignacy Kłopotowski (witraż w kaplicy
Domu Księży Emerytów w Drohiczynie)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zszedł do grobu przezacny Redaktor ‹‹Kółka Różańcowego››, ale ufamy, że dziełu swemu będzie nadal błogosławił, jak to za życia obiecywał...” – pisały o nim w 1931 r. jego duchowe córki na łamach czasopisma, dziś wychodzącego pod tytułem „Różaniec”.

Błogosławiony z Korzeniówki

Ignacy Kłopotowski urodził się 19 lipca 1866 r. w Korzeniówce Małej koło Siemiatycz; trzy dni później został ochrzczony w obecnej katedrze drohiczyńskiej. Dzieciństwo spędził w Putkowicach Nagórnych, należących dziś (podobnie jak Korzeniówka) do parafii Miłkowice Maćki. Był jedynym synem Jana i Izabeli z domu Dobrowolskiej. Miał jedną siostrę rodzoną oraz czworo rodzeństwa przyrodniego z pierwszego małżeństwa matki. Jego bliskim krewnym był wieloletni proboszcz węgrowski, ks. Kazimierz Czarkowski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ignacy kształcił się w Siedlcach (szkoła średnia), Lublinie (seminarium duchowne) oraz w Petersburgu (studia w Akademii Duchownej). W pierwszej szkole zaprzyjaźnił się ze sługą Bożym Adolfem Szelążkiem, pochodzącym z Węgrowa. Święcenia kapłańskie otrzymał Kłopotowski 5 lipca 1891 r. w katedrze lubelskiej z rąk bp. Franciszka Jaczewskiego, pochodzącego z parafii Korytnica.

Apostoł miłosierdzia i słowa drukowanego

Jako kapłan bł. Ignacy przez 17 lat pracował w Lublinie. Ceniący go bp Jaczewski podjął starania, aby ks. Kłopotowski został jego biskupem pomocniczym, ale nie dopuściły do tego władze carskie. W 1908 r. Błogosławiony przeniósł się do Warszawy, gdzie w 1919 r. został proboszczem przy kościele św. Floriana na Pradze (obecnie katedra warszawsko-praska). Przez całe życie kapłańskie Ignacy odznaczał się wrażliwością na biedę ludzką i organizował dzieła charytatywne. Doceniając znaczenie słowa pisanego w ewangelizacji, założył drukarnię i wydawał czasopisma oraz książki religijne. Z prelekcjami odwiedzał m.in. Liw i Korytnicę. Dla rozwoju swych dzieł w 1920 r. powołał nowe żeńskie zgromadzenie zakonne – Siostry Loretanki. W tej nazwie przejawiała się jego pobożność maryjna, którą można określić mianem „częstochowsko-loretańskiej”. Był przyjacielem bł. Jerzego Matulewicza i wspierał w działalności ewangelizacyjnej bł. Honorata Koźmińskiego.

Chluba Podlasia i ozdoba Mazowsza

Ks. Ignacy Kłopotowski 7 września 1931 r. zakończył pracowite życie, ale nadal działa. Sercem wciąż żywej jego duchowości jest założony przez niego w 1928 r. klasztor w Loretto koło Łochowa. Tu spoczywa jego ciało, a od beatyfikacji 19 czerwca 2005 r. w Warszawie – relikwie. Dziś do sanktuarium Matki Bożej Loretańskiej i grobu bł. Ignacego pielgrzymują wierni z różnych stron Polski. Na uroczystość odpustową w drugą niedzielę września pątników przybywa kilkanaście tysięcy – z naszej diecezji w kilku pieszych pielgrzymkach z pobliskich parafii oraz z Drohiczyna – od chrzcielnicy, w której Ignacy został włączony do Kościoła. W historycznej stolicy Podlasia, w Domu Księży Emerytów, gdzie posługują Siostry Loretanki, powstała też pierwsza kaplica pod wezwaniem bł. Ignacego. Tam, podobnie jak w katedrze, jest witraż z jego wizerunkiem. Błogosławiony z Korzeniówki jest również patronem Szkoły Podstawowej w Miłkowicach Jankach, zaś w kościołach w Miłkowicach Maćkach i w Repkach oraz we wspomnianej kaplicy drohiczyńskiej są cząstki relikwii tego, który słusznie jest nazywany Chlubą Podlasia i Ozdobą Mazowsza.

2017-08-30 12:21

Ocena: +18 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dr Pyz o Tomku Mackiewiczu: pokazał, jak powstać z upadku i żyć pełnią życia

[ TEMATY ]

sylwetka

Tomasz Mackiewicz

www.facebook.com/czapkins

Pokonał uzależnienie od heroiny i ukończył terapię w Monarze. Wyruszył autostopem z Polski do Indii, by pomagać trędowatym. Nawrócił się wśród hinduskich dzieci w czasie Wielkiego Jubileuszu Roku 2000. W 65. Światowy Dzień Walki z Trądem Tomka Mackiewicza wspomina dla KAI misjonarka i lekarka dr Helena Pyz, która w 2000 r. przyjęła przyszłego himalaistę jako wolontariusza w ośrodku dla trędowatych Jeevodaya w Indiach.

„Mówił do mnie: Ciociu”   „To był nasz jedyny kontakt, ale dość długi, bo Tomek spędził u nas ponad 6 miesięcy.  Wiedziałam, że ta wyprawa do Indii jest dla niego próbą sił, rehabilitacją samego siebie, wzrastaniem w tym, co dobre” - tak pobyt polskiego himalaisty Tomka Mackiewicza w ośrodku Jeevodaya wspomina w rozmowie z KAI dr Helena Pyz. Polak przyjechał do Indii w 2000 r. po zwycięstwie nad nałogiem narkotykowym, z którym zmagał się przez lata. Dwutygodniową podróż, której budżet wyniósł zaledwie ok. 100 dolarów (plus koszty wiz tranzytowych), w dużej części odbył autostopem. „Kiedy dostał się do Indii do Amritsaru, kupił sobie rower. Wyposażył go odpowiednio przywiózł do nas i przez cały czas pobytu, korzystał z niego. Nie miał czasu na zwiedzanie, ale kiedy jechał po zakupy, czy inne sprawunki – to zawsze na tym rowerze” - opowiada misjonarka.   Jak wspomina, Tomek-wolontariusz organizował popołudniowe zajęcia i zabawy dla dzieci. Pomagał też w bieżących pracach na terenie ośrodka, który stał się dla niego miejscem wyciszenia i odpoczynku. „To nie był czas komórek i internetu. Aby zatelefonować zagranicę trzeba było jechać 30 km do miasta. Tomek po prostu z nami był, nabierał sił. W tamtym czasie mówił do mnie: Ciociu” - wspomina misjonarka.   Na podróż życia, która miała być „wyrównaniem” lat spędzonych w nałogu narkotykowym, Mackiewicz przeznaczył rok. Mając jedynie półroczną wizę do Indii, postanowił spędzić kolejne miesiące w sąsiednim kraju – Bangladeszu. „Wybrał kraj najtańszy i ponieważ nie miał pieniędzy na hotele, wymyślił, że będzie spał w hamaku. Sam go sobie uszył, wyposażył, ocieplił i pojechał” - wspomina dr Pyz. Ostatecznie noclegów „pod chmurką” zabroniła mu banglijska policja, a Mackiewicz po krótkim pobycie w lokalnym areszcie powrócił najpierw do Indii, a potem, drogą lądową, do Polski.  
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: konsekrowane hostie rozrzucone na placu miejskim

2026-09-23 17:14

[ TEMATY ]

Hiszpania

Adobe Stock

Poinformowała o tym diecezja Mondoñedo-Ferrol, określając zdarzenie mianem „bardzo poważnego czynu” i zaznaczając, że „stanowi on bezpośrednią zniewagę wobec Eucharystii – centrum wiary i życia Kościoła”.

Niezidentyfikowane osoby w minioną sobotę w południe weszły do ​​kościoła parafialnego pw. Najświętszego Serca Maryi w Guitiriz (Lugo), „wyrwały tabernakulum z jego miejsca, sforsowały zamek i zabrały puszkę z komunikantami. Konsekrowane hostie zostały rozrzucone na placu miejskim, natomiast srebrny kielich skradziono”. Poinformowała o tym diecezja Mondoñedo-Ferrol, określając zdarzenie mianem „bardzo poważnego czynu” i zaznaczając, że „stanowi on bezpośrednią zniewagę wobec Eucharystii – centrum wiary i życia Kościoła”.
CZYTAJ DALEJ

Ostatnie pożegnanie ks. Wojciecha Draba. Najpierw Wałbrzych, następnie rodzinne Kąty Wrocławskie

2026-09-24 20:46

[ TEMATY ]

Wałbrzych

Kąty Wrocławskie

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Zmarły tragicznie ks. kan. Wojciech Drab zostanie pożegnany najpierw w Wałbrzychu, gdzie był proboszczem parafii św. Barbary, a następnie w rodzinnych Kątach Wrocławskich. Uroczystości odbędą się 30 września i 1 października.

Msza św. żałobna zostanie odprawiona w środę 30 września o godz. 18.00 w kościele św. Barbary w Wałbrzychu. Następnego dnia, w czwartek 1 października o godz. 12.00, rozpocznie się Msza św. pogrzebowa w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w rodzinnych Kątach Wrocławskich.  Po Eucharystii ciało kapłana zostanie odprowadzone na miejscowy cmentarz.
CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję