W kolegiacie pw. św. Marcina w Opatowie zainaugurowano XXI edycję Festiwalu Kultury Chrześcijańskiej „Eutrapelia”. Ideą festiwalu jest promocja wartości chrześcijańskich pośród młodzieży szkół ponadgimnazjalnych przez kulturę i sztukę. W tym roku prezentacje będą osnute wokół hasła: „Mistrz i uczeń”. W inauguracji wzięli udział reprezentanci z 40 szkół średnich z diecezji.
Uroczystości rozpoczęły się 8 listopada Mszą św. sprawowaną pod przewodnictwem bp. Krzysztofa Nitkiewicza. W homilii Ksiądz Biskup zacytował słowa znanego włoskiego proboszcza i pisarza ks. Primo Mazzolari, który mówił, że człowiek nigdy nie jest tak ubogi, jak wtedy – gdy zaczyna rozumieć, że brakuje mu wszystkiego. Jednocześnie nigdy nie jest tak bogaty, jak wówczas – gdy z tego ubóstwa wyciąga ręce do Chrystusa i otwiera przed Nim serce.
– Im jesteśmy starsi, tym bardziej zaczynamy liczyć, dokonywać różnych kalkulacji. Widzimy, że potrzebujemy rodziny, znajomych, przyjaciół, poczucia wspólnoty z innymi. Również rzeczy materialne bywają niezbędne i przydatne. Jednak to Chrystus ma być najważniejszy, gdyż nikt nie kocha nas tak mocno jak On i nie jest w stanie dać tak wiele. Postawcie w waszym życiu właśnie na Niego – podkreślił bp Nitkiewicz.
Po Mszy św. wszyscy zostali zaproszeni na spotkanie do Opatowskiego Ośrodka Kultury. Tam odbyła się część artystyczna inauguracji. Zespół „Racławice” oraz młodzież opatowskiego Zespołu Szkół nr 1 i młodzi artyści z miejscowego Teatru Dziecięcego zaprezentowali program artystyczny poświęcony pamięci zmarłego niedawno długoletniego ordynariusza diecezji bp. Wacława Świerzawskiego pt. „Mistrz i uczeń”.
– Dziś początek kolejnej edycji „Eutrapelii”, choć tak naprawdę jest to festiwal wędrujący. Od listopada do czerwca będziemy spotykać się w szkołach, gdzie młodzi będą prezentowali programy w tegorocznej tematycewychowania człowieka i dziedzictwa kultury chrześcijańskiej. Festiwal daje młodym poczucie jedności, wspólnej drogi, wzajemnego wychowania. Zasiew tego festiwalu jest duży i myślę, że wydaje on owoce w życiu każdego uczestnika. Co roku obserwujemy coraz wyższy poziom artystyczny. Młodzi przez formy, które są im bliskie: teatr, śpiew, taniec, muzyka, literatura i to wszystko, co potrafią tworzyć chcą prezentować i przybliżać innym wartości ewangeliczne – podkreśliła Ewa Sęk, dyrektor festiwalu.
W dębowieckim sanktuarium po raz trzeci zorganizowano Festiwal Amoniaczków. 23 lipca to data nieprzypadkowa; chodzi o bliskość liturgicznego wspomnienia św. Marty – patronki kucharek i gospodyń
Taka była od początku idea tego wydarzenia: dowartościować każdą domową gospodynię, która jak ewangeliczna Marta troszczy się, by na rodzinnym stole nie zabrakło darów Bożych. Ta cicha, ofiarna praca nie zawsze bywa doceniana i czasem brakuje zwykłego, ludzkiego: dziękuję! Dlatego trzy lata temu ks. kustosz Paweł Raczyński MS postanowił zaprosić gospodynie do Dębowca, do Matki Bożej Płaczącej, która ukazała się w La Salette w wieśniaczym stroju i w swoim orędziu mówiła o chlebie, o ludzkiej pracy, która wyda owoce, jeśli będzie wykonywana z poszanowaniem Bożych i koś6cielnych przykazań. Panie przyjechały w regionalnych strojach, przywiozły wypieki, otrzymały brawa, pochwały, dyplomy. Wydarzenie przypadło do gustu wszystkim. Z roku na rok powiększa się programowa oferta. Tym razem w konkursie na najlepsze ciasteczka wzięło udział 25 Kół Gospodyń Wiejskich z diecezji rzeszowskiej i przemyskiej. Festiwal Amoniaczków rozpoczął się Mszą św. o godz. 15. Do ołtarza przyniesiono pięknie udekorowane wypieki, prosząc o Boże błogosławieństwo dla ludzkiej pracy i dla naszych rodzin, by były silne Bogiem, Jego łaską i Jego miłością. Ks. Krzysztof Żygadło MS przywołał w kazaniu biblijną wdowę z Sarepty Sydońskiej, która była gotowa podzielić się ostatkiem pożywienia, by ugościć przybysza, nie domyślając się, że ten prosty gest zaowocuje cudem obfitości dla jej domu. Po Mszy św. wszyscy mogli skosztować smakowitych, oryginalnie podanych i przyozdobionych wypieków. Kilkaset osób wzięło udział w tym wydarzeniu, przygotowanym jako radosna, polska, katolicka rodzinna biesiada. Opatrznościowy okazał się wielki namiot, pozostawiony jeszcze na placu po Międzynarodowym, Saletyńskiem Spotkaniu Młodych, gdyż raz po raz dawał o sobie znać deszcz. Dorośli mogli więc pogwarzyć, a dzieci ustawiały się w kolejce i nadstawiały buzie, które za chwilę były malowane w egzotyczne wzory. Gdy wyglądało słonko, zaraz wybiegały z namiotu, bo na placu czekały atrakcje: puszczanie baniek mydlanych, zabawy ze s. Agatą, przejażdżka motorem, nauka masażu serca w sytuacji zagrożenia życia, wejście do najprawdziwszego wozu policyjnego i użycie klaksonu. Czas umilały zespoły ludowe: „Kaśka” z Dębowca, „Potakowianki” z Potakówki „Dwarzanie” z Łubna Szlacheckiego i Opacego. Nie zabrakło też regionalnej poezji. Jurorzy mieli wielki problem, jak wyłonić zwycięzców, bo wszyscy zasługiwali na pochwałę. Pierwsze trzy miejsca zajęły: KGW Dominikowice, Harklowa i Roztoki, a wyróżnienia przyznano dla Potakówki, Łubna i Duląbki. Każde koło otrzymało jednak dyplom i pamiątkowy upominek. Na koniec losowanie sponsorowanych nagród i po czerech godzinach uczestnicy rozeszli się do domów. Zmotoryzowanym poświęcono pojazdy i rozdano obrazki ze św. Krzysztofem.
- Zgadzamy się, że reforma systemu opieki społecznej jest konieczna, przedyskutujmy jednak w atmosferze wzajemnego szacunku i otwartości, jak ma ona wyglądać - apelują siostry dominikanki z Domu Chłopaków w Broniszowicach. W opublikowanym na Facebooku oświadczeniu siostry odnoszą się do rozgorzałej w ostatnich tygodniach dyskusji wokół Domów Pomocy Społecznej. Zdecydowanie przeczą zarzutom o sprzeciwianie się czy też utrudnianie adopcji. Podkreślają wiarę w dobre intencje osób postulujących zmiany, a jednocześnie przekonują, że mają prawo wyrazić swoje uwagi co do projektu. Liczą na obniżenie temperatury sporu - dla dobra potrzebujących.
Po raz pierwszy ciało niebieskie zostało nazwane imieniem papieża Leona XIII (1878-1903). Niedawno odkryta asteroida została zarejestrowana przez Międzynarodową Unię Astronomiczną (IAU) pod nazwą „Gioacchinopecci”, poinformowało 29 kwietnia Obserwatorium Watykańskie. Nosi ona numer rejestracyjny 858334 i została odkryta za pomocą teleskopu watykańskiego znajdującego się na Górze Graham w Arizonie.
Gioacchino Pecci to imię chrzcielne urodzonego w 1810 roku późniejszego papieża Leona XIII, który odegrał znaczącą rolę w historii astronomii watykańskiej. Podczas jego pontyfikatu zostało na nowo utworzone w 1891 roku papieskie obserwatorium. Decyzję tę podjął na mocy motu proprio zatytułowanego „Ut mysticam”. W dokumencie papież zlecił przedstawicielom Kościoła promowanie nauk przyrodniczych w miarę ich możliwości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.