Akcja ratunkowa Polaków pod ośmiotysięcznym szczytem Nanga Parbat zostanie zapamiętana na długo. Polscy himalaiści Denis Urubko i Adam Bielecki dokonali niemożliwego, sprowadzając Francuzkę Elisabeth Revol ze stoków Nanga Parbat w nocy, z wysokości ponad 6000 m. Ekipa polskich himalaistów, uczestnicząca w wyprawie na K2 w górach Karakorum – szczycie odległym od Nanga Parbat w Himalajach Zachodnich w linii prostej o 200 km – dwoma helikopterami dostała się do obozu pierwszego na Nanga Parbat i w nocnej, błyskawicznej i arcyniebezpiecznej wspinaczce dotarła do Elisabeth Revol. Niestety, nie udało im się uratować wspinającego się wraz z nią Tomasza Mackiewicza. Jak tłumaczyło kierownictwo wyprawy, ze względu na pogarszającą się pogodę, huraganowe wiatry i przez to zagrożenie dla himalaistów nie było szans na akcję ratunkową po Mackiewicza, który znajdował się wysoko w górze, najpewniej już w stanie agonalnym. Do dramatu polsko-francuskiego zespołu miało dojść po zdobyciu wierzchołka ośmiotysięcznika. Mackiewicz miał odmrożone nogi, objawy choroby wysokościowej i tzw. ślepoty śnieżnej, nie mógł samodzielnie iść. Koordynator akcji ratunkowej ze strony francuskiej Ludovic Giambiasi oraz mąż alpinistki Jean-Christophe Revol napisali: „Z głębokim bólem myślimy o Tomku, który na zawsze pozostanie wpisany w historię Nanga Parbat i całego świata”. 43-letni Tomasz Mackiewicz osierocił czworo dzieci.
Kanadyjscy biskupi jednoznacznie poparli projekt ustawy, który ma zablokować rozszerzenie eutanazji na osoby, których jedyną diagnozą jest choroba psychiczna. W przyjętym oświadczeniu wskazują na zagrożenia moralne i społeczne oraz apelują o ochronę najbardziej bezbronnych.
Stała Rada Konferencji Katolickich Biskupów Kanady odniosła się do projektu ustawy, wniesionego kilka miesięcy temu do parlamentu. Przewiduje on uchylenie planowanego na 2027 rok rozszerzenia kryteriów eutanazji i wspomaganego samobójstwa o diagnozę choroby psychicznej.
Tłusty czwartek już 12 lutego. Chyba każdy skusi się tego dnia na przynajmniej jednego pączka. Będą lepiej smakować, kiedy zrobimy je sami. Oto prosty przepis z zakonnej kuchnii na pyszne, pachnące, domowe pączki.
"Pierwszy list od najbliższych, który został wysłany dzień po moim aresztowaniu, od moich małych bratanków, otrzymałem po trzech miesiącach. A listy od wiernych, napisane dużo później, otrzymałem o wiele wcześniej, bo już po trzech tygodniach. Od funkcjonariuszy dowiedziałem się, że list od bratanków trzymany był pod nakazem" - mówił dziś przed sądem ks. Michał Olszewski. Informuje o tym TV Republika.
O godz. 10 w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczęła się kolejna rozprawa w procesie dot. dotacji z Funduszu Sprawiedliwości przyznanych Fundacji Profeto. Proces ten od początku budzi skrajne emocje, a jak przypominamy, oskarżonymi są m.in. ks. Michał Olszewski oraz dwie urzędniczki ministerstwa sprawiedliwości - p. Urszula i p. Karolina.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.