Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Nie bój się

Niedziela bielsko-żywiecka 14/2018, str. I

[ TEMATY ]

młodzi

Światowe Dni Młodzieży

PB

W procesji młodzi nieśli replikę krzyża ŚDM

W procesji młodzi nieśli replikę krzyża ŚDM

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O miłości, która usuwa lęk z życia, mówił do młodzieży bp Roman Pindel podczas diecezjalnych obchodów Światowych Dni Młodzieży. W niedzielę otwierającą Wielki Tydzień razem z pasterzami na wspólnej modlitwie spotkała się młodzież naszej diecezji. Wszyscy z bielskiego kościoła Trójcy Świętej przeszli w procesji z palmami do katedralnej świątyni, gdzie celebrowano Eucharystię.

Tradycyjnie do Bielska-Białej przyjechali młodzi z różnych wspólnot razem ze swymi duszpasterzami. Obecni byli członkowie ruchów i stowarzyszeń katolickich działających w parafiach i diecezji, harcerze, wolontariat misyjny. Nie brakowało także ubranych w regionalne stroje góralskie. Młodzi przywieźli ze sobą palmy, które podczas modlitwy przed kościołem Trójcy Świętej poświęcił Biskup. W procesji do katedry św. Mikołaja oprócz palm niesiono także repliki znaków ŚDM: krzyż oraz ikonę Matki Bożej „Salus Populi Romani”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W homilii wygłoszonej w katedrze św. Mikołaja Biskup przywołał list papieża Franciszka napisany do młodych. – Papież zachęca, abyśmy pytali się o nasze lęki, które nas paraliżują, zniechęcają, oddalają od życia realnego, od relacji z innymi – stwierdził i dodał, że trzeba, byśmy widzieli te lęki w świetle słów: „Nie bój się” skierowanych do Maryi i będących hasłem tegorocznych obchodów ŚDM. – „Nie bój się” – mówi Bóg do wszystkich wybranych, którzy doświadczają Jego bliskości, realnej relacji i poważnego traktowania. To oznacza, że jesteś ważny w oczach Boga. On ma dla ciebie najlepsze zamiary – mówił Biskup, przypominając, że w Piśmie Świętym znajdujemy 365 razy wyrażenie: „nie bój się”.

W nawiązaniu do Pawłowego Listu do Rzymian podkreślił: – Jedynym, co mamy zapewnione od Boga na nasze życie, to nie zdrowie, szczęście, długie życie, ale miłość, od której nic nas nie może odłączyć, nawet śmierć. Nic nas nie może odłączyć, nawet jeśli tej miłości nie odczuwamy.

Zgromadzonej w katedrze młodzieży Biskup przypomniał również o perspektywie przygotowywanego w Kościele synodu „Młodzież. Wiara i rozeznanie powołania”. Zwrócił też uwagę na wdrażany w diecezji program przygotowania do sakramentu bierzmowania. – Bierzmowanie jest pretekstem. Przechodzimy przez bierzmowanie po to, aby pozostać w Kościele, aby włączyć się do jakiejś wspólnoty wiary, do jakiegoś ruchu, grupy modlitewnej. By dalej trwać i angażować się w życie Kościoła – wyjaśniał i zaznaczył, że jest to także wezwanie i szansa dla istniejących ruchów oraz stowarzyszeń, które mogą pozyskiwać dla Boga młodych.

Na zakończenie liturgii młodzież złożyła świąteczne życzenia swoim Biskupom i duszpasterzom.

2018-04-04 10:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ten czas odcisnął znak na całe moje kapłaństwo - ówczesny kleryk wspomina ŚDM '91

[ TEMATY ]

Światowe Dni Młodzieży

ŚDM

Wydawnictwo Zakonu Paulinów, Jasna Góra

10 sierpnia mija dokładnie 30 lat od rozpoczęcia ŚDM w Częstochowie - spotkań młodych w diecezjach. Jak wyglądał ten wyjątkowy czas? Wspomina dziennikarz "Niedzieli" ks. Mariusz Frukacz, który był wtedy klerykiem częstochowskiego seminarium.

Byłem wtedy klerykiem drugiego roku seminarium. Dla nas kleryków ogromną radością był fakt, że podczas ŚDM w Częstochowie papież Jan Paweł II osobiście poświęcił budynek seminarium, które było jeszcze budowane. Tuż przed spotkaniem, w maju tamtego roku zmarł mój tata. Podczas ŚDM na marynarce miałem przypięty znak żałoby. Gdy podczas robienia zdjęcia kleryków z papieżem znalazłem się na wysokości Jana Pawła II, on nagle pogłaskał mnie po marynarce w miejscu znaku mojej żałoby. Było to dla mnie wielkie przeżycie.
CZYTAJ DALEJ

#LudzkieSerceBoga: Jego i moje serce – naczynia połączone

[ TEMATY ]

#LudzkieSerceBoga

Adobe Stock

Kto z nas nie doznał w życiu zniewagi, upokorzenia, nie został obrażony, zlekceważony? W świecie przeoranym kosmiczną katastrofą grzechu pierworodnego wyrządzamy sobie najróżniejsze krzywdy i przykrości...

Czasem niechcący, a nieraz w pełni świadomie i z premedytacją. W dawnej polszczyźnie działania, słowa, zachowania, gesty mające na celu obrażenie czy upokorzenie drugiego człowieka opisywano czasownikiem „zelżyć”. Dosłownie znaczy on: uczynić lżejszym, ująć wagi. Dokładnie taki sam źródłosłów ma używane przez nas do dziś „lekceważenie”. Nie chodzi jedynie o niezwracanie na kogoś dostatecznej uwagi. Lekceważę kogoś, to znaczy lekko sobie ważę jego osobę, obecność, godność, znaczenie. Nie mają one dla mnie większego znaczenie, nie odgrywają znaczącej roli w moim myśleniu, decyzjach, postępowaniu. Równie dobrze mogłoby tego kogoś nie być. „Jesteś to jesteś, a jak cię nie ma, to też niewielki kram…” Jednak czasownik „zelżyć” i pochodzący od niego rzeczownik „zelżywość” jest zdecydowanie mocniejszy od „lekceważenia”. Lekceważenie jest bardziej o tym, czego nie robię – e.c. nie słucham, nie zwracam uwagi, nie przejmuję się. Zelżyć kogoś, to podjąć świadome, intencjonalne działanie w celu naruszenia jego „ważności”, godności, znaczenia.
CZYTAJ DALEJ

25 lat temu Jan Paweł II odwiedził Ukrainę

2026-06-24 20:29

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

na Ukrainie

Vatican News

W dniach 23-27 czerwca 2001 r. Jan Paweł II odbył wymarzoną pielgrzymkę na Ukrainę, odwiedzając Kijów i Lwów. Wizyta okazała się wydarzeniem o historycznym wymiarze. Stała się bowiem jednym z filarów budowania tożsamości Ukraińców, którą brutalnie niszczono w czasach dominacji sowieckiej, kiedy to Ukraina stanowiła jedną z republik ZSRS.

Jan Paweł II, przemawiając w czerwcu 1991 r. w Przemyślu do polskich Ukraińców, wiernych Kościoła Greckokatolickiego, w ich macierzystym języku, powiedział: „Jeśli mi Pan Bóg pozwoli kiedyś przyjechać do Lwowa, to będzie więcej po ukraińsku”. Marzenie papieskie spełniło się dopiero po 10 latach. Papież słowa dotrzymał, bo po ukraińsku wygłaszał przemówienia i homilie, wzruszając Ukraińców, wzbudzając ich podziw, szacunek i sympatię. Musiał oddziaływać na wyobraźnię zbiorową fakt, że papież, wówczas 80-letni człowiek, mimo nawału zajęć i postępującej choroby, pół roku poświęcił na naukę języka ukraińskiego. I to z takim skutkiem, że według obserwatorów mówił lepiej w tym języku niż prezydent Ukrainy, Leonid Kuczma.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję