(...) Trzeba walczyć o prawdę z siłami ciemności. Z Bożą pomocą wszystko nam się uda. Budujemy nową Polskę!
Cieszę się, że doczekałem wolnej Polski, o którą się modliłem podczas 20-letniego pobytu we Francji. Zawsze o wolnej Polsce marzyłem i do mojej umiłowanej Ojczyzny wróciłem. To była potrzeba serca.
Trzeba się gorąco modlić wraz z całym narodem, aby Polska stała się rzeczywistym królestwem Chrystusa i Matki Najświętszej. Niech w polskich sercach żyje i rozwija się miłość ku Matce Bożej. Niech modlitwa różańcowa ogarnia świat cały, aby serca Polaków z uśpienia powstały.
Józef z Biadaszek
Jeszcze raz oddaję głos Panu Józefowi. Ma on 92 lata, jest wielkim patriotą, żyje bardzo żarliwie sprawami naszej ojczyzny i do tego pisze wiersze. Powyżej – fragment jednego z jego ostatnich listów.
Pan Józef pisze z trudem, ale bardzo czytelnie jak na swój wiek. To też oznaka szacunku dla drugiego człowieka, który czyta listy... Koresponduje on z nami już od wielu lat, z małymi przerwami na małe zdrowotne remonty. I jest w tym swoim trwaniu jak żołnierz niezłomny. W człowieczeństwie. Nigdy o sobie, zawsze o innych. A szczególnie o Polsce, ojczyźnie naszej.
W ostatnich dniach bp Artur Ważny opublikował w mediach społecznościowych słowa, które stają się dla wielu ważnym rachunkiem sumienia, ale i nadzieją na autentyczną odnowę. W dobie trudnych statystyk i bolesnych pytań o przyszłość wspólnoty wierzących, ordynariusz sosnowiecki zaprasza nas do spojrzenia w „lustro braków” – nie z lękiem, lecz z miłością, która chce leczyć.
Statystyki dotyczące odejść z Kościoła często budzą niepokój. Jednak dla bp. Ważnego nie są one powodem do obrażania się na rzeczywistość, lecz wezwaniem do głębokiej przemiany. Wiele z tych decyzji hierarcha odczytuje jako cichą, bolesną prośbę o inny Kościół:
Czy można zgasić światłość wiekuistą… dla oszczędności? W tym odcinku wracam do ostatnich słów Juliana Tuwima – zapisanych na serwetce godzinę przed śmiercią. Zderzam je z naszym światem: piosenkami bez sensu, szopkami bez twarzy, kulturą bez Boga.
Opowiadam historię wypreparowanej kolędy, sztucznej inteligencji, która nie rozumie Wcielenia, i przyjaźni dwóch poetów, w której więcej było poszukiwania niż deklaracji wiary.
Dominikanie z Klasztoru św. Józefa w Warszawie poinformowali, że ktoś bez ich zgody i wiedzy publikuje kazania o. Krzystofa Pałysa OP oraz innych braci w internecie. Ostrzegają także, że w sieci pojawiły się fałszywe konta podszywające się pod zakonników.
12 stycznia przeor Klasztoru - o. Lucjan Sobkowicz OP napisał na profilu warszawskich dominikanów w mediach społecznościowych, że ktoś z premedytacją próbuje wykorzystać wizerunek jednego z duchownych:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.