Reklama

W Rzymskim kościele Francuzów

Niedziela Ogólnopolska 31/2018, str. 16-17

[ TEMATY ]

Francja

Włodzimierz Rędzioch

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od najwcześniejszych wieków chrześcijaństwa Rzym był celem pielgrzymek – do grobów apostolskich przybywali wierni ze wszystkich zakątków świata. Z wizytą „ad limina Apostolorum” – „do progów (grobów) apostolskich” – przybywali do Rzymu biskupi i mnisi, królowie i prości ludzie. Z czasem w mieście zaczęły powstawać hospicja dla pielgrzymów różnych nacji oraz kościoły narodowe. Od końca XVI wieku w Wiecznym Mieście działa polski kościół św. Stanisława, który powstał z inicjatywy kard. Stanisława Hozjusza.

Reklama

Do Rzymu przybywało m.in. bardzo wielu Francuzów. To z myślą o pielgrzymach zza Alp w 1478 r. papież Sykstus IV przyznał Bractwu Francuskiemu rozległy teren w samym centrum miasta, między placem Navona a Panteonem. W tym właśnie miejscu czterdzieści lat później, w 1518 r., kard. Giulio de’ Medici, przyszły papież Klemens VII, położył kamień węgielny pod kościół. W połowie XVI wieku Giacomo della Porta wzniósł obecną fasadę, a następnie budowę kościoła kontynuował inny znakomity architekt – Domenico Fontana. Świątynia została poświęcona w 1589 r., po czym przez wiele następnych lat były wykonywane dekoracje wnętrza. W latach 1597 – 1602 w kościele pracował znany już wtedy w Rzymie malarz Michelangelo Merisi, który przeszedł do historii jako Caravaggio. Artysta namalował trzy obrazy w kaplicy Contarellich: „Powołanie św. Mateusza”, „Św. Mateusz i anioł” oraz „Męczeństwo św. Mateusza”. W kościele Francuzów pracował następnie inny wielki artysta – Domenichino, który w 1617 r. ozdobił freskami wnętrze kaplicy św. Cecylii. Na ołtarzu kaplicy umieszczono obraz „Św. Cecylia” wykonany przez Guida Reniego – jest to kopia oryginału Rafaela Santiego. W 1749 r. odnowiono wnętrze kościoła według projektu francuskiego architekta Antoine’a Dérizet – wykonano wówczas wspaniałą stiukową dekorację.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kościół pw. św. Ludwika służy wspólnocie Francuzów mieszkających w Rzymie oraz katolikom francuskojęzycznym, głównie studentom i dyplomatom, jak również pielgrzymom odwiedzającym Wieczne Miasto. Rok 2018 obchodzony jest tutaj jako rok jubileuszowy, aby upamiętnić 500-lecie rozpoczęcia budowy. Ta wspaniała świątynia jest jednym z rzymskich kościołów muzeów, które są odwiedzane przez tłumy turystów przybywających tu, by podziwiać obrazy Caravaggia w kaplicy Contarellich. Jak informuje ksiądz rektor François Bousquet, kościół odwiedza rocznie 650 tys. turystów, czyli ok. 2 tys. dziennie. A z turystami bywa różnie – jedni traktują wizytę jako przeżycie duchowe, inni zachowują się gorzej niż w muzeum. Dla pracujących tu księży największym wyzwaniem jest to, jak „zamienić” turystów w pielgrzymów.

Wśród ludzi odwiedzających przez lata kościół pw. św. Ludwika Króla Francji był szczególny gość – kard. Jorge Mario Bergoglio. Przyszły papież przychodził tutaj, by kontemplować obraz Caravaggia „Powołanie św. Mateusza”. Papież wyznał, że utożsamiał się z postacią celnika, a jego motto biskupie i papieskie – „Miserando atque eligendo” (Spojrzał na niego z miłością i go wybrał) – jest poniekąd „komentarzem” do sceny przedstawionej przez włoskiego malarza.

2018-08-01 10:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Francja: Zatrzymani w sprawie kradzieży w Luwrze częściowo przyznali się do winy

[ TEMATY ]

Francja

Pixabay.com

Dwaj mężczyźni, zatrzymani w minioną sobotę w sprawie kradzieży ośmiu klejnotów koronnych z Luwru, częściowo przyznali się do zarzucanych im czynów - przekazała w środę na konferencji prasowej w Paryżu prokurator francuskiej stolicy Laure Beccuau.

Beccuau potwierdziła doniesienia mediów, że dwaj zatrzymani należeli do czteroosobowej grupy, która dokonała włamania do Luwru 19 października. Jednego z mężczyzn zatrzymano na lotnisku, gdy próbował wylecieć do Algierii. Drugiego z mężczyzn zatrzymano w pobliżu jego miejsca zamieszkania.
CZYTAJ DALEJ

Przełożony Bractwa św. Piusa X: watykańskie sankcje nieważne u Boga

2026-07-20 14:15

[ TEMATY ]

Bractwo Kapłańskie św. Piusa X

fsspx.news

Przed Bogiem takie potępienie nie może być ważne - napisał w liście do wiernych Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X ks. Davide Pagliarani, opublikowanym 19 lipca, kilkanaście dni po święceniach czterech biskupów, dokonanych bez zgody i wbrew woli papieża. Konsekratorzy i przyjmujący święcenia znaleźli się tym samym w stanie ekskomuniki jako schizmatycy, co potwierdziła 2 lipca Dykasteria ds. Nauki Wiary dodając, że również duchowni należący do Bractwa znajdują się w schizmie, a sprawowany przez nich sakrament pokuty oraz asystowanie przy zawieraniu małżeństwa są nieważne. Na kary kościelne narażają się również wierni świeccy formalnie należący do Bractwa.

Przypominając w emocjonalnym opisie uroczystość święceń biskupich z 1 lipca, ks. Pagliarani wyznał, że „aż do ostatniego dnia” miał „nadzieję na gest życzliwości lub chociaż zwykłe zrozumienie ze strony Stolicy Apostolskiej”. „Ale sakry zostały potępione, a surowość nałożonych sankcji jest bezprecedensowa. Dotykają one nie tylko biskupów, ale także członków Bractwa. Dotknięci są nawet wierni. To potępienie, całkowicie niesprawiedliwe, stanowi ogromne upokorzenie dla ludzi, których jedynym celem jest obrona prawdziwej wiary i praca na rzecz zbawienia dusz. Chcę jednak, abyście wiedzieli, że to głębokie upokorzenie, które dotyka przede wszystkim członków Bractwa, ma w oczach Boga znaczenie, którego nie powinniście ignorować. Ostatecznie, te sakry zostały dokonane dla każdego z was, drodzy wierni. Wasze dusze są prawdziwym skarbem powierzonym Bractwu, tym, co ceni ono najbardziej. Każda dusza posiada nieskończoną wartość. Jeśli, aby zapewnić jej naukę prawdziwej wiary i sprawowanie prawdziwych sakramentów, musimy zapłacić cenę takiego upokorzenia, to jest to tego warte, bo dusza jest bezcenna. Święto Najświętszej Krwi Pańskiej, cena naszego zbawienia, dobitnie nam o tym przypomniało 1 lipca” - wskazał przełożony Bractwa.
CZYTAJ DALEJ

"Dzień dziecka ks. Jana Kaczkowskiego" - opowieść o miłości, empatii i godnym przeżywaniu życia mimo choroby

2026-07-21 09:11

[ TEMATY ]

Ks. Jan Kaczkowski

Mat.prasowy/TVP

"Dzień dziecka księdza Jana Kaczkowskiego" pokaże jednego z najbardziej niezwykłych polskich duchownych z perspektywy, której dotąd nie znaliśmy. Nowy dokument TVP powstał z prywatnych nagrań, niepublikowanych archiwaliów i wspomnień najbliższych, odsłaniając Kaczkowskiego nie tylko jako kapłana i twórcę puckiego hospicjum, ale też człowieka zmagającego się z chorobą, lękiem i własnymi słabościami.

Ksiądz Jan Kaczkowski – kapłan, społecznik i twórca puckiego hospicjum – dał się poznać jako altruista, pełen dystansu do siebie, charyzmy i humoru. W najnowszym dokumencie poznamy go bliżej: nie tylko jako osobę publiczną, ale przede wszystkim jako człowieka zmagającego się z własnymi słabościami, lękami i nieuleczalną chorobą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję