Grupa uczniów i absolwentów szkół w Chwałowicach, Antoniowie oraz Borowie wraz z opiekunami wzięła udział w uroczystościach z okazji 335. rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej, które odbyły się w Polskim Sanktuarium Narodowym na wzgórzu Kahlenberg oraz promowała polską kulturę w Austrii. Wyjazd Dziecięco-Młodzieżowego Zespołu Tanecznego „Sanowiślaczki” zorganizowany był przy współpracy z Ambasadą RP w Wiedniu.
– Jako pierwsi kulturę naszego regionu mogli podziwiać nauczyciele i uczniowie Szkoły Polskiej im. Jana III Sobieskiego przy Ambasadzie RP podczas inauguracji roku szkolnego. Program przygotowany przez choreograf Annę Strusińską obejmował występy trzech grup wiekowych. Młodzi tancerze zaprezentowali poloneza, krakowiaka, mazura, kujawiaka oraz oberka. Występ został wzbogacony śpiewem Elżbiety Seweryn – wokalistki chóru „Lasowiacy”. Dzięki uprzejmości ambasador Polski w Austrii tancerze poznali funkcjonowanie polskiej misji dyplomatycznej, zwiedzili wnętrza ambasady i wzięli udział w Narodowym Czytaniu, którego gościem honorowym był marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Kolejnym punktem wyjazdu był udział w uroczystościach obchodów 335. rocznicy Odsieczy Wiedeńskiej. Uczniowie uczestniczyli w procesji, niosąc przywiezione dary – wieniec dożynkowy w postaci orła autorstwa Marii Krawczyk z Nowin i jej córki, a także kosz owoców i warzyw z polskiego gospodarstwa, a następnie we Mszy św. celebrowanej przez prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka – relacjonuje Agnieszka Kuzdralińska-Dyl.
Wyjazd odbył się dzięki staraniu Ewy Kozłowskiej, opiekuna „Sanowiślaczków”. – Szczególne podziękowania należą się ambasador RP w Austrii Jolancie Róży Kozłowskiej, prezes Forum Polonii Teresie Opalińskiej-Kopeć oraz dyrektor szkoły polskiej w Wiedniu Hannie Karczmarczyk. To dzięki ich działaniom pobyt 33-osobowej grupy tancerzy wraz z opiekunami stał się niezapomnianym przeżyciem. Uczniowie zwiedzili m.in.: dawną letnią rezydencję Habsburgów – Pałac Schönbrunn, Belweder, Stephanplatz, na którym znajduje się Katedra św. Szczepana, Plac Graben z barokową kolumną Trójcy Świętej. Obejrzeli zbiory Muzeum Historii Militarnej. Niezwykłym wydarzeniem dla wszystkim uczestników był udział w koncercie klasyków wiedeńskich – dodaje opiekun artystów.
Kapa z Kęt. Świadek triumfu króla Jana III” to tytuł wystawy, która od 14 marca zagościła w Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie. Prezentowana jest na niej szata liturgiczna będąca własnością parafii św. Katarzyny i św. Małgorzaty w Kętach. Wykonana jest ona z tkaniny tureckiej zdobytej przez monarchę w bitwie pod Wiedniem w 1683 r.
Saul wyrusza z trzema tysiącami wybranych, aby schwytać Dawida. Liczba podkreśla przewagę króla i jego lęk. Dawid żyje wśród skał i jaskiń, na ziemi pogranicza. Tam serce uczy się zawierzenia. Saul wchodzi do jaskini. Dawid z ludźmi pozostaje w głębi. W ustach towarzyszy pojawia się odczytanie chwili jako znaku od Boga. Dawid podchodzi i odcina rąbek płaszcza. Ten gest wygląda drobno, a płaszcz w Biblii niesie znaczenie godności i władzy. Tekst mówi, że „zadrżało serce” Dawida. W hebrajskim pobrzmiewa (wayyak lēb), uderzenie sumienia. Wystarcza mu sam znak. Zatrzymuje swoich ludzi i wypowiada słowa o „pomazańcu Pana” (māšîaḥ JHWH). Namaszczenie wiąże króla z decyzją Boga także w czasie błędu króla. W tej księdze rąbek płaszcza już raz pojawił się przy Saulowej utracie królestwa. Rozdarcie płaszcza w 1 Sm 15 towarzyszyło wyrokowi Samuela. Tutaj odcięty rąbek zapowiada zmianę, a Dawid nie przyspiesza jej przemocą. Wychodzi za Saulem, woła go i pada na twarz. Nazywa Saula „panem moim, królem”. Pokora otwiera przestrzeń prawdy. Dawid pokazuje skrawek płaszcza jako dowód, że jego ręka nie szuka krwi. Wzywa Pana na sędziego i oddaje Mu spór. Brzmi przysłowie o złu, które rodzi zło. Dawid nie chce podtrzymywać tej fali. Słowo i gest poruszają Saula. Król płacze i uznaje sprawiedliwość Dawida. Prosi o przysięgę w sprawie potomstwa, bo królowanie w Izraelu dotyka pamięci rodu i imienia. Dawid przysięga. Opowiadanie rysuje obraz władzy poddanej Bogu i serca, które wybiera miłosierdzie w chwili największej przewagi. W tej scenie zwycięstwo ma kształt opanowania, a jaskinia staje się szkołą serca.
Traktujcie nas przede wszystkim jak ludzi, a nie jak kawałek ziemi na sprzedaż – z takim apelem zwrócił się proboszcz katolickiej parafii w Nuuk na Grenlandii, ks. Tomaž Majcen, komentując deklaracje prezydenta USA o tym, że Stany Zjednoczone potrzebują przejąć Grenlandię ze względów bezpieczeństwa. Słoweński franciszkanin konwentualny w rozmowie z włoską agencją SIR wyraził zaniepokojenie słowami Donalda Trumpa i podkreślił, że „Grenlandia nie jest na sprzedaż”.
„Szczerze mówiąc, tak, martwię się. Dla każdego, kto mieszka tutaj, w Nuuk, słowa ważnego światowego przywódcy, że «Grenlandia jest potrzebna» brzmią dziwnie. Niepokoi mnie, że nasz dom można traktować jako kawałek ziemi, a nie wspólnotę ludzi z rodzinami, tradycjami i wiarą. Ton wielu z tych wypowiedzi był również dosadny, a nawet niepokojący, zwłaszcza gdy mowa była o kontroli lub własności naszej wyspy” – stwierdził proboszcz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.