Tradycją stały się coroczne nocne czuwania Akcji Katolickiej na Świętym Krzyżu. W tym roku przy pomniku Trzech Krzyży, przypominającym „Golgotę Wschodu”, zebrało się ponad tysiąc osób
Przybyłych pielgrzymów, u stóp Świętego Krzyża, powitali Ojcowie Oblaci – kustosze relikwii Drzewa Krzyża Świętego. Głos zabrał również ks. Artur Barański, diecezjalny asystent AK. Na zaproszenie zarządu sandomierskiej AK przybyli członkowie i sympatycy Stowarzyszenia z Kielc, Radomia, Rzeszowa, Lublina, Katowic i inni.
– Główną intencją nocnego czuwania przy relikwiach Drzewa Krzyża Świętego była modlitwa o nowe i liczne powołania kapłańskie oraz w intencji Ojczyzny z racji 100-lecia odzyskania niepodległości. Dziękowaliśmy również za dobre przeżycie jubileuszu 200–lecia istnienia diecezji sandomierskiej – zaznacza ks. Artur Barański i dodaje: – Spotkanie rozpoczęło się przy pomniku Trzech Krzyży odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego. Modlitwę różańcową pielgrzymi ofiarowali w intencji pomordowanych za Ojczyznę. Przedstawiciele Zarządu Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej z Sandomierza złożyli pod pomnikiem kwiaty i wieńce. Następnie członkowie AK diecezji radomskiej poprowadzili Drogę Krzyżową aż do Sanktuarium Krzyża Świętego. O godz. 23., po nabożeństwie pokutnym i adoracji Najświętszego Sakramentu, Mszę św. wraz z diecezjalnymi i parafialnymi asystentami AK sprawował i homilię wygłosił bp Jan Piotrowski.
Ordynariusz kielecki w homilii zwrócił szczególną uwagę na ważność dostrzegania krzyża w naszym życiu. Oprawą Eucharystii w tym roku zajęli się członkowie AK z Kielc. Po Mszy św. i adoracji relikwii Drzewa Krzyża Świętego członkowie sandomierskiego DIAK rozpoczęli modlitewne czuwanie, które potrwało do godz. 2 w nocy.
Członkowie Akcji Katolickiej w Strachocinie w sanktuarium św. Andrzeja Boboli
Moim marzeniem jest to, by księża proboszczowie nie bali się świeckich, gdyż dobrze działający parafialny oddział Akcji Katolickiej jest pomocny proboszczowi jak kolejny wikary – mówi Ryszard Furtak.
Kamil Krasowski: Akcja Katolicka obchodzi w tym roku jubileusz 30-lecia obecności w diecezji. Kiedy i z czyjej inicjatywy powstała Akcja Katolicka?
Ryszard Furtak: Od 6 kwietnia 1981 r. w Zielonej Górze funkcjonuje Klub Inteligencji Katolickiej (KIK). Wielu dojrzałych członków KIK-u pamiętało działalność dzieci i młodzieży w Akcji Katolickiej, niektórzy z przekazu rodziców, wśród nich: Władysław Drozd, Igor Dryjański, Stanisław Iwan i Franciszek Werner. Podczas spotkań i rozmów o przyszłości Kościoła zastanawiano się nad przywróceniem działalności AK przez Konferencje Episkopatu Polski na terenie kraju. W 1992 i 1993 r. wielu wiernych świeckich włączyło się w prace Parafialnych Kół Synodalnych, rozpoczętego II Polskiego Synodu Plenarnego. Część z nich weszła w skład Diecezjalnej Podkomisji Synodalnej ds. Roli Kościoła w życiu społecznym. Owocem prac poruszenia synodalnego było pobudzenie i otworzenie się na kolejne zadania apostolskie Kościoła, które w jedności mieli już niebawem podjąć kapłani i wierni świeccy. Wtedy nie zdawaliśmy sobie jeszcze sprawy, że wspólnie w naszych parafiach i całej diecezji podejmiemy dzieło, któremu na imię będzie Akcja Katolicka. To dążenie spotęgowało przesłanie Ojca Świętego Jana Pawła II do biskupów polskich w styczniu 1993 r. w ramach wizyty Ad Limina Apostolorum, kiedy to papież powiedział: „Niezastąpionym środkiem formacji apostolskiej świeckich są organizacje, stowarzyszenia i ruchy katolickie. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje Akcja Katolicka, która kiedyś w Polsce była tak żywa i przynosiła tyle wspaniałych owoców. Trzeba więc, aby na nowo odżyła”. W maju 1994 r. w Zielonej Górze, z inicjatywy przedstawicieli KIK-u odbyło się spotkanie z udziałem zaproszonych przedstawicieli ruchów i stowarzyszeń działających w diecezji, poświęcone AK. Dr inż. Władysław Drozd wygłosił prelekcję pt. „Geneza powstania, zadania i cele Akcji Katolickiej”. Powołano grupę inicjatywną pod nazwą Forum Stowarzyszeń Katolickich. W okresie przejściowym do czasu powołania formalnych władz, opiekę duszpasterską sprawował Ks. Jerzy Nowaczyk, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze, zaś przewodniczenie ze strony świeckich powierzono przedstawicielowi KIK-u dr. inż. Władysławowi Drozdowi. We wrześniu 1994 r. odbyło się spotkanie Grupy Inicjatywnej w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Zielonej Górze, w którym uczestniczył biskup ordynariusz Adam Dyczkowski oraz prof. dr hab. Marek Bojarski z Uniwersytetu Wrocławskiego. Pamiętne słowa na zakończenie dyskusji wypowiedział bp Dyczkowski: „To wielkie dzieło Akcji Katolickiej w diecezji musimy rozpocząć już dziś. Nie wolno nam czekać”. Ksiądz biskup tak też uczynił i dekretem z 27 listopada 1994 r. powołał Akcję Katolicką w diecezji, jako pierwszą w Polsce. Pierwszym diecezjalnym asystentem kościelnym AK został mianowany ks. kan. Jerzy Nowaczyk, który odegrał wielką rolę w procesie tworzenia AK, ale też w całym procesie przemian ustrojowych w kraju.
Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?
Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
Zwracając się do Polaków podczas audiencji ogólnej, Papież przypomniał dziś postać bł. ks. Władysława Findysza, pierwszego beatyfikowanego męczennika prześladowań komunistycznych w Polsce - informuje Vatican News. Oto kim był, kapłan, o którym Leon XIV mówi, że „jego świadectwo przypomina, że cywilizację miłości buduje się przebaczając i zwyciężając zło dobrem”.
Losy bł. ks. Władysława Findysza pokazują skalę nienawiści komunistów wobec Kościoła. Fałszywie oskarżony o zmuszanie ludzi do praktyk religijnych, został skazany na dwa i pół roku więzienia. W czasie uwięzienia był poddawany fizycznemu i psychicznemu znęcaniu, a władze uniemożliwiły mu zaplanowaną operację raka przełyku. Zwolniony w stanie skrajnego wycieńczenia, zmarł kilka miesięcy później w opinii świętości. „Ani więzienie, ani śmierć nie odłączyły go od Chrystusa i od owiec, które zostały mu powierzone – pisał o nim papież Franciszek w liście z okazji 50-lecia jego męczeńskiej śmierci – Błogosławiony Władysław niech będzie dla wszystkich kapłanów wezwaniem do wierności, do świętości i do całkowitego oddania w codziennej posłudze Chrystusowi i braciom. Dla wszystkich wiernych niech będzie znakiem i przykładem zawierzenia Bogu i radykalnego przywiązania do Chrystusa i do wartości, które w Ewangelii proponuje wszystkim ludziom”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.