W dniach 13-14 października br. z udziałem ponad 3 tys. osób odbyła się 28. Pielgrzymka Pracowników Wodociągów, Kanalizacji, Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska na Jasną Górą, zorganizowana przez Wodociągi Kieleckie, spółkę z 90-letnią tradycją. Obecny był Henryk Milcarz, prezes Wodociągów Kieleckich. Jako swoje wotum pielgrzymi ufundowali nakrywę z brązu na kryptę artystów jasnogórskich w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. 14 października pielgrzymi przeszli w procesji z archikatedry częstochowskiej na Jasną Górę. Na czele niesiony był pielgrzymkowy krzyż, który przekazywany jest co roku innym organizatorom spotkania. Mszy św. w Bazylice Jasnogórskiej przewodniczył biskup kielecki Jan Piotrowski, a koncelebrował m.in. krajowy duszpasterz pracowników wodociągów ks. Grzegorz Krząkała. Obecny był wiceprezydent Kielc Czesław Gruszewski.
Soli Deo per Mariam
Oratorium o Stefanie Kardynale Wyszyńskim
Bazylika Jasnogórska, 4 listopada godz. 16.30
Reklama
W dniu dziękczynienia za 100. rocznicę odzyskania wolności 4 listopada 2018 r. w Bazylice Jasnogórskiej zabrzmi po raz pierwszy oratorium „Soli Deo per Mariam” o Stefanie Kardynale Wyszyńskim, dla uczczenia Matki Bożej Królowej Polski. Oratorium powstało w 2017 r. w celu pokazania osoby i dziedzictwa czcigodnego sługi Bożego Prymasa Tysiąclecia – miłośnika Pani Jasnogórskiej. W swoim życiu i pasterskim posługiwaniu heroicznie wierzył on Bogu i „wszystko postawił na Maryję”, Jej oddał się bez granic, od Niej czerpał moc i siłę na czas więzienia, cierpienia, na lata służby Kościołowi i Ojczyźnie. Przez osobiste oddanie się Maryi w niewolę miłości i pielgrzymowanie ze wszystkimi sprawami na Jasną Górę, przez Śluby Jasnogórskie i Milenijny Akt Oddania Narodu Polskiego za Wolność Kościoła w Polsce i w Świecie, przez peregrynację Matki Bożej w Obrazie Nawiedzenia i liczne inicjatywy duszpasterskie, słowa i ofiary wobec Pani Jasnogórskiej, Królowej Polski, wskazywał: „Wszystkie nadzieje to Matka Najświętsza i jeśli jaki program – to Ona!”. To był jego program i jego testament na trudne czasy, które miały nadejść!
Oratorium „Soli Deo per Mariam” powstało z inspiracji Instytutu Prymasa Wyszyńskiego i Zakonu Paulinów. Ks. Tadeusz Golecki, autor libretta, podkreślił, że tak jak biblijny Mojżesz doprowadził naród wybrany do ziemi obiecanej, tak Prymas Tysiąclecia doprowadził nas w czasach komunizmu do wolności. Pokazał, że wolność najgłębsza, duchowa, a potem ta ludzka bierze się z oddania i zawierzenia Matce Bożej. Następnie krakowscy kompozytorzy: Piotr Pałka i Hubert Kowalski podjęli się trudnej roli przewodników, aby w dziesięciu obrazach pieśni oratoryjnej opowiedzieć o miłości pasterza do Boga i swego ludu. Oczywiście, jest to tylko cząstka tego, co można napisać i wyśpiewać z pięknego życia czcigodnego sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego!
W nadziei na beatyfikację Prymasa Tysiąclecia chcemy przez to oratorium, szczególnie na Jasnej Górze, wypowiedzieć serdeczną wdzięczność za dar paulińskiego Konfratra. Chcemy wielkiemu Prymasowi podziękować, ale też wrócić do jego jasnogórskich i maryjnych wskazań na naszych drogach życia.
Zapraszamy w niedzielę 4 listopada o godz. 16.30 do Bazyliki Jasnogórskiej.
Wstęp wolny.
O. Mariusz Tabulski OSPPE
Wolność najpierw przyszła na Jasną Górę
Reklama
W niedzielę 4 listopada 2018 r. na Jasnej Górze odbędą się główne obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Jasna Góra jako jedno z pierwszych miejsc w kraju rozpocznie świętowanie setnych urodzin Niepodległej. 4 listopada 1918 r. polscy żołnierze przejęli dowództwo nad jasnogórską twierdzą, i załopotała tu biało-czerwona flaga. Jasna Góra, jako pierwsza, stała się więc „skrawkiem” wolnej Ojczyzny, której niepodległość ogłoszono później, bo 11 listopada. Główne jasnogórskie uroczystości rocznicowe, nad którymi narodowy patronat objął prezydent RP Andrzej Duda, odbędą się 4 listopada. W sanktuarium na ten dzień przygotowanych zostało wiele wyjątkowych, a nawet spektakularnych wydarzeń, jak np. wywieszenie z wieży przez komandosów stumetrowej flagi i inauguracja specjalnej iluminacji wieży. Zaplanowano piknik niepodległościowy, koncert, a także wspólną modlitwę.
Krótko
13 października br. ponad 1000 osób przybyło na Jasną Górę w 22. Pielgrzymce Funkcjonariuszy Służby Więziennej. Pielgrzymom towarzyszyli kapelani służby więziennej. Mszy św. dla pielgrzymów przewodniczył ks. Adam Jabłoński, naczelny kapelan więziennictwa.
13 października odbyła się 36. Pielgrzymka Środowisk Twórczych. Na doroczną modlitwę przybyły środowiska kulturalne głównie z Warszawy, Tarnowa i Wrocławia, wśród nich m.in. aktorzy, literaci i dziennikarze, w sumie ponad 200 osób. Obecny był ks. Grzegorz Michalczyk, krajowy duszpasterz Środowisk Twórczych.
16 października odbyła się 5. Pielgrzymka Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Przybyli przedstawiciele uniwersytetów m.in. z Częstochowy, Radomska, Łodzi i Nowego Sącza. Obecny był ks. Stanisław Gancarek, opiekun duchowy pielgrzymki.
16 października przybyli na Jasną Górę z comiesięczną modlitwą wierni z Wadowic. W tym roku pielgrzymka przypadła w dniu 40. rocznicy wyboru Jana Pawła II. Obecny był ks. inf. Jakub Gil, wieloletni proboszcz bazyliki w Wadowicach.
W dniach 18-19 października odbyła się 35. Pielgrzymka Braci Zakonnych z udziałem ok. 200 zakonników. Modlił się z nimi bp Jacek Kiciński CMF, przewodniczący Komisji ds. Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego KEP.
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona
na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii
pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju.
Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół
i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie
widoczne.
Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów.
Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności
obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej.
Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość
dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć,
energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa
europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe.
Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości
ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących.
Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła
swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście,
Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził
życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni
byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja
rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy
życia.
Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji
Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina,
umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie
lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie.
Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała,
że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem
a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności
i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii
i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była
wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie,
gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze
większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna
osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy.
Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie
- Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy
wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc,
czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi
jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby "
wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą
ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława
Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety,
chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach
powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się
do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do
księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier
i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby
zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską.
Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie
chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej
robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl
o niej".
Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza
XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną
i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami
pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj,
przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie
czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje
mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy
Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na
twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze
30 lat, kiedy tak pisała!
Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób
życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc
odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie
zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy
są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić
z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością
i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne.
Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła.
Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców
katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało
być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna
pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański,
dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy
się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział
apostołów pod sztandarem świętego krzyża.
Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił
do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI
starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy
zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która
trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna
umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego
Mistrza.
Sala Posiedzeń Komisji Rady Miejskiej w Łodzi - krzyż wisiał, dziś już go nie ma
Jak poinformował na X były wiceminister Sprawiedliwości i Sekretarz Generalny Solidarnej Polski Piotr Cieplucha w Sali Posiedzeń Komisji Rady Miejskiej w Łodzi nie ma już krzyża, który do niedawna wisiał na jednej ze ścian. Teraz ktoś go zdjął. Cieplucha w nagraniu pyta, czy decyzję tę podjęto na polecenie pani prezydent Hanny Zdanowskiej.
- Nie zostawimy tak tego - zapowiedział Piotr Cieplucha i podkreślił, że podjął w tej sprawie interwencję u prezydent Zdanowskiej. - Mam nadzieję, że krzyż wróci. (...) Z krzyżem nikt jeszcze nie wygrał - dodał. Na koniec swojego nagrania zaapelował: "brońmy krzyża!".
Kuria Metropolitalna Łódzka z ubolewaniem stwierdza, że na terenie Archidiecezji Łódzkiej dochodzi do oszustw i wyłudzania pieniędzy dokonywanych przez nieznane nam osoby, które wystawiają dokumenty zatytułowane „Świadectwo Rodzica Chrzestnego”, czy „Sakrament Bierzmowania”.
Dokumenty mają przystawioną pieczęć „Parafia Rzymskokatolicka p.w. MB Saletyńskiej w Łodzi” lub „Parafia Świętego Mikołaja w Warszawie”. Żadna z tych parafii nie istnieje. Natomiast imiona i nazwiska podpisanych rzekomo księży są fikcyjne.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.