Reklama

Powołani do świętości

Rozpoczął się nowy rok, a wraz z nim nowe postanowienia. Czy pamiętamy o tym jednym, najważniejszym dla nas, niezależnym od zmieniających się kartek w kalendarzu?

Niedziela Ogólnopolska 2/2019, str. 44-45

Archiwum rodzinne

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk i Zbigniew Kaliszuk – szczęśliwi małżonkowie

Magdalena Korzekwa-Kaliszuk i Zbigniew Kaliszuk –
szczęśliwi małżonkowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy życzymy komuś świętości, często spotyka się to z humorystyczną reakcją przyjmującego takie życzenie lub z niedowierzaniem w to, że sąsiad czy kolega z pracy... może zostać świętym! Tymczasem wszyscy jesteśmy powołani do świętości. To, co powinno nam być tak bliskie, niekiedy wydaje się bardzo dalekie. Św. s. Faustyna Kowalska, św. Jan Paweł II, św. Joanna Beretta Molla, św. Ojciec Pio... ale nie ja! Ile razy spotykamy się z takim myśleniem? Zaproszenie do świętości do każdego z nas kieruje sam Chrystus. Nie ma znaczenia, czy jesteśmy współmałżonkami, dziadkami, studentami, mechanikami, nauczycielami czy dziennikarzami. Pan Bóg do nas mówi: „Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty” (1P 1, 16). To zaproszenie, jak pisze papież Franciszek w adhortacji o powołaniu do świętości w życiu współczesnym „Gaudete et exsultate”, nie jest adresowane wyłącznie do księży i osób żyjących w zgromadzeniach zakonnych.

Szczęśliwi blisko Boga

Reklama

Dla Magdaleny Korzekwy-Kaliszuk i Zbigniewa Kaliszuka, którzy od trzech lat są małżeństwem, dążenie do świętości to codzienność. – Tylko na tej drodze, słuchając Boga, możemy być szczęśliwi. W Ewangelii Jezus pokazał nam, że świętość to miłość do Boga, ludzi i nas samych – relacjonuje Magdalena. Ona – prawnik i psycholog. On – absolwent zarządzania i marketingu, publicysta i autor książek. Receptą na bliską relację z Bogiem dla nich i ich małej córeczki jest codzienna Eucharystia. Postanowili we trójkę w Adwencie uczęszczać na Roraty. Msza św. wzmacnia ich małżeńską relację i przybliża do Boga. – Odkąd Mu zaufaliśmy, wiemy, że to On nas prowadzi, wspiera i czyni cuda! Tak namacalnie. Każdy jest zaproszony do świętości i każdemu, kto o to prosi, Pan Bóg na tej drodze pobłogosławi. Gdy jesteśmy blisko Boga, prościej nam kochać innych ludzi, także tych, którzy nas krzywdzą. I prościej głosić Ewangelię w naszym otoczeniu – podkreślają małżonkowie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kierownik Katedry Psychologii Małżeństwa i Rodziny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego prof. Maria Ryś przypomina słowa św. Jana Pawła II, który podczas kanonizacji św. Brata Alberta w 1989 r. powiedział, że świętość polega na miłości. – Bezinteresowny dar z samego siebie w każdej kochającej się rodzinie to chleb powszedni – podkreśla prof. Ryś. Zauważa, że sama jednak bezinteresowność tego daru nie wystarczy, potrzeba jeszcze do tego dziecięcej ufności, aby dążyć do świętości. Prof. Ryś przypomina słowa Jezusa: „Jeśli się nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego” (Mt  18, 3). – Tak więc świętość, po pierwsze, to całkowite zawierzenie Panu Bogu i Jego Opatrzności. Po drugie, przyjmowanie Jego bezgranicznej miłości – zaznacza rozmówczyni „Niedzieli”.

Oddać się Duchowi Świętemu

Reklama

Dla Krzysztofa Miazgi nie ma tygodnia bez codziennej Eucharystii, adoracji Najświętszego Sakramentu i rozważania słowa Bożego. Dzięki łasce Pana dostał nowe życie. I wcale nie tęskni do poprzedniej drogi życiowej, gdy liczyły się imprezy, towarzystwo, alkohol i były problemy z czystością. – Wołałem do Pana, że chcę żyć tak jak On, ale nie mam na to siły, i Bóg odpowiedział na moje wezwanie. Przyszła łaska, ale trzeba było ją przyjąć i walczyć. Na początku nie było łatwo, ale to Bóg daje siłę – opowiada Krzysztof. – Znalazłem wspólnotę, która pozwala mi wzrastać duchowo, pomaga się uświęcać, uczyć modlitwy, słuchania Jezusa, rozeznawać, rozważać słowo Boże i służyć Bogu np. podczas kursu Alpha. Kiedy mówię o tym innym, słyszę, że nie mają czasu na takie życie, mnożą wymówki. Tymczasem to Eucharystia jest fundamentem, proszę o tę łaskę codziennego uczestniczenia we Mszy św. i ją dostaję – dodaje Krzysztof, który modli się do Ducha Świętego o prowadzenie w każdej sprawie. Jest fryzjerem, ale czas na modlitwę zawsze znajduje. – Pan przychodzi do tych, którzy potrzebują lekarza. Ustawia mi też grafik w pracy, zabiera przeszkody na drodze do wspólnoty czy do uczestniczenia we Mszy św., błogosławi w pracy. Mam poukładane życie, bo jak Jezus jest na pierwszym miejscu, to wszystko jest na właściwym miejscu. On jest Miłością. W drodze do świętości pomaga mi też szkaplerz, który przyjąłem kilka lat temu w sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Górkach k. Garwolina – wyznaje Krzysztof Miazga.

Świętość nie jest zarezerwowana tylko dla nadzwyczajnej grupy ludzi. Papież Franciszek w „Gaudete et exsultate” pisze: „Jesteś osobą konsekrowaną? Bądź świętym, żyjąc radośnie swoim darem. Jesteś żonaty albo jesteś mężatką? Bądź świętym, kochając i troszcząc się o męża lub żonę jak Chrystus o Kościół. Jesteś pracownikiem? Bądź świętym, wypełniając uczciwie i kompetentnie twoją pracę w służbie braciom. Jesteś rodzicem, babcią lub dziadkiem? Bądź świętym, cierpliwie ucząc dzieci naśladowania Jezusa. Sprawujesz władzę? Bądź świętym, walcząc o dobro wspólne i wyrzekając się swoich interesów osobistych” (n. 14).

Cechy świętego

Ojciec Święty daje nam też konkretne wskazówki, co robić, żeby być świętymi. To zasady, które w prosty sposób każdy z nas może wprowadzać w życie. Papież Franciszek apeluje o to, aby nie bać się świętości oraz aby każda działalność była skierowana na uświęcanie. Zauważa, że jest pięć cech, które choć nie wyczerpują wzorców świętości, to są pięknymi przejawami miłości Boga i bliźniego. Co więc robić, żeby być świętym? Przede wszystkim należy koncentrować swoje życie na Bogu i mocno trwać w Tym, który kocha i wspiera. „Święty nie marnuje swoich sił, by narzekać na błędy innych, potrafi zachować milczenie w obliczu wad braci i unika przemocy słownej, która niszczy i poniewiera, ponieważ nie uważa siebie za godnego, by być surowym dla innych (...)” – pisze Papież we wspomnianej adhortacji (n. 116). Mamy być pełni radości, poczucia humoru i nadziei, śmiałości, zapału ewangelizacyjnego i przede wszystkim nieustannej modlitwy. Naszym zadaniem jest spotykać Boga w Eucharystii, kontemplacji, słowie Bożym, adoracji i w drugim człowieku. Papież zwraca uwagę m.in. także na to, że uświęcenie to droga wspólnotowa, bo gdy „jesteśmy wyizolowani, bardzo trudno nam walczyć z własną pożądliwością, z zasadzkami i pokusami diabła oraz egoistycznego świata” (n. 140).

Kościół wyniósł na ołtarze wielu świętych i błogosławionych. Wielu nie znamy z imienia i nazwiska. Byli to cisi święci w oczach Boga, których życie było skoncentrowane na życiu Jego miłością i Jego przykazaniami. Każdy może dołączyć do tego grona. Wystarczy tylko włożyć w to trochę duchowego wysiłku.

2019-01-08 11:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cześć oddawana aniołom spływa na Boga, bo ich blask świadczy o wielkości Tego, który ich stworzył

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Wizja Daniela otwiera przed nami salę tronową nieba i czyni to językiem sądu: „Postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce… Sąd zasiadł i otwarto księgi”. Cała sceneria jest procesowa, trybunał, akta, wyrok. Tysiąc tysięcy służy Przedwiecznemu, a „dziesięć tysięcy po dziesięć tysięcy” stoi przed Nim. Liturgia dzisiejszego święta czyta te zastępy jako świat aniołów, niezliczoną służbę nieba, o której człowiek wie mało, a której istnienie Pismo poświadcza od pierwszych do ostatnich kart. W nocnych widzeniach przybywa „jakby Syn Człowieczy” na obłokach nieba. Obłok jest w Biblii wehikułem teofanii. Ktokolwiek przybywa na obłokach, przybywa po Bożemu. Zagadkowa postać Danielowej wizji otrzymuje od Przedwiecznego „panowanie, chwałę i władzę królewską”, a Jego panowanie „nie przeminie” i królestwo „nie ulegnie zagładzie”. Jezus weźmie ten tytuł, Syn Człowieczy, jako swoje najczęstsze samookreślenie. Przed Sanhedrynem zacytuje tę właśnie wizję jako odpowiedź na pytanie o swoją tożsamość (por. Mt 26,64). Trybunał uzna to za bluźnierstwo, bo doskonale zrozumie, do czego rości sobie prawo Oskarżony. W święto Archaniołów ta perykopa ustawia proporcje. Michał, „któż jak Bóg”, wódz zastępów, Gabriel, „mąż Boży”, posłaniec zwiastowania, Rafał, „Bóg uzdrawia”, towarzysz drogi Tobiasza. To trzej wymienieni z imienia słudzy tej samej sali tronowej. Aniołowie w Piśmie nigdy nie zatrzymują uwagi na sobie. Każdy z nich jest ruchem od Boga ku człowiekowi albo od człowieka ku Bogu. Kult aniołów, którego Kościół strzeże od wieków przed wynaturzeniami (por. Kol 2,18), jest w istocie kultem Boga, „któremu służą aniołowie”.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

I ogólnopolska pielgrzymka edukacji domowej

2026-09-29 07:35

[ TEMATY ]

edukacja

Materiał prasowy

Po raz pierwszy w historii rodziny realizujące edukację domową z całej Polski spotkają się na wspólnej pielgrzymce na Jasną Górę. “To będzie jedno z najważniejszych wydarzeń jubileuszu 35-lecia edukacji domowej w Polsce. Naszym celem jest zawierzenie dzieła edukacji domowej Bogu przez ręce Matki Bożej Jasnogórskiej i zintegrowanie całego środowiska rodzin, które podejmują trud nauki w warunkach domowych” - podkreśla ks. dr Andrzej Lubowicki, inicjator pielgrzymki i Asystent Generalny Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

I Ogólnopolska Pielgrzymka Edukacji Domowej odbędzie się 10 października 2026 r. Będzie dniem modlitwy, spotkań, inspirujących rozmów i budowania wspólnoty. Jej organizator Fundacja GOTÓW zaprasza wszystkie rodziny uczące w edukacji domowej, ale również nauczycieli, dyrektorów szkół, wychowawców, środowiska duszpasterskie oraz tych, którym bliska jest troska o wychowanie młodego pokolenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję