Reklama

Edytorial

Edytorial

Nasze powstania

Bez wiedzy o przeszłości stajemy się zagubieni w teraźniejszości i pełni obaw o przyszłość

Niedziela Ogólnopolska 30/2019, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Ks. Jarosław Grabowski

Sztajner/Niedziela

Ks. dr Jarosław Grabowski

Ks. dr Jarosław Grabowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Co myślimy dziś o Powstaniu Warszawskim? Czy w naszej pamięci pozostają jedynie przerażające statystyki dotyczące liczby poległych i rozmiaru zniszczeń? Nie sądzę. Wystarczy się wybrać na spacer po Warszawie, by dojrzeć, jak wiele miejsc, ulicznych murów, skwerów, placów nosi ślady pamięci. Słusznie mawia się też, że Powstanie tylko z nazwy jest wyłącznie warszawskie. Należy ono przecież do pamięci całego narodu. Co roku, gdy wybija godzina W, nie tylko stolica zamiera na chwilę – podobnie dzieje się w setkach polskich miast i miasteczek. Jednak tylko w Warszawie chwila ta ma niepowtarzalny klimat. Warto zatem choć raz znaleźć się 1 sierpnia w centrum tego odbudowanego z ruin miasta, by poczuć jego siłę.

Pytania o zasadność decyzji dowódców Powstania Warszawskiego zostawmy dziś na marginesie, trzeba jednak pamiętać, że powstańcy, nieświadomi strategicznych decyzji, walczyli o wolną Polskę, czyli w pewnej perspektywie – także o nas. W tym znaczeniu warto sobie uświadomić ciążącą na nas odpowiedzialność. Dziś, dzięki Bogu, nie musimy walczyć z bronią w ręku, ale nie może to oznaczać bierności i braku odpowiedzialności za ojczyznę. Nasze powstania mają obecnie inny wymiar – społeczny, chrześcijański, ludzki. W wywiadzie udzielonym naszemu tygodnikowi libański chrześcijanin, który żyje w muzułmańskim kraju – Raymond Nader stwierdza, że we współczesnym świecie „musimy się mierzyć z niebezpieczeństwem utraty tożsamości, świadomości bycia chrześcijanami”. I choć nikt nie grozi nam bronią, to niebezpieczeństwo jest być może większe niż kiedykolwiek – bo niewymierne, bardzo subiektywne, często rozgrywające się we wnętrzach ludzkich sumień. I niestety, ma ono już konkretne przejawy w życiu społecznym. Przykładem mogą być opisywane w najnowszym numerze „Niedzieli” udane próby obejścia polskiego prawa przez środowiska LGBT. Piszemy o decyzjach sądów skutkujących nakazem wpisania do polskich ksiąg aktu urodzenia, w którym jako rodzice widnieją dwie kobiety.

Wspominanie takich wydarzeń, jak obecna 75. rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego, zawsze skłania nas do refleksji, na ile pamięć o przeszłości powinna wpływać na nasze dziś. I nieunikniona jest konkluzja: bez wiedzy o przeszłości stajemy się zagubieni w teraźniejszości i pełni obaw o przyszłość.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2019-07-24 11:32

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nieprzekraczalne granice

Niedziela Ogólnopolska 5/2026, str. 3

[ TEMATY ]

Ks. Jarosław Grabowski

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Ludzie wierzący nie mogą zachowywać się jak dezerterzy z duchowego frontu walki. Trzeba umieć stawiać granice. I to nieprzekraczalne granice.

Człowieka trzeba wychowywać – takie przekonanie żywiono już w czasach greckich, a więc u początków kultury Zachodu. Dzisiaj często zderzamy się z problemem zarówno niemocy wychowawczej, jak i bezsensu wychowania. Skąd się to bierze? Może stąd, że wychowanie przekształciło się w indoktrynację? A może stąd, że wielu, w tym nauczycieli, ma problem ze zrozumieniem natury ludzkiej? I proces ten będzie postępował, ilekroć odrzucimy chrześcijańską myśl, która widzi w człowieku jedność duszy i ciała. Jedność stworzoną na obraz Boży. Poniesiemy wychowawcze fiasko, jeśli uwierzymy niektórym ateistom, że człowiek jest jedynie zbiorem genów. A ponieważ dziś genami można sterować, wszelkie wysiłki zmierzające do uczynienia człowieka kimś lepszym są działaniem nie tyle moralnym, ile jedynie technicznym. Ci, którzy podzielają ten pogląd, wykonują także zawód nauczyciela. Są wśród nich zarówno świadomi wiary katolicy, jak i wojujący ateiści, są konserwatyści i lewicowcy. To oczywiste, że będą oni wychowywać swoich uczniów zgodnie z własnymi przekonaniami. A tak szczerze, zapytam ironicznie: jak wiele szkół zawraca sobie jeszcze głowę wychowaniem? Czy polska szkoła jest nosicielem takich wartości jak miłość, prawda, sprawiedliwość, uczciwość, sumienność itp.? Proszę, aby Państwo pomyśleli chwilę nad tym, czy szkoła Waszych dzieci albo wnuków ma jakąś propozycję realizacji tych wartości. Odpowiedzi zapewne nie są proste, ale są niezwykle istotne, bo stawką jest wychowanie młodego pokolenia. A tego nie wolno zostawić edukacyjnym eksperymentom czy politycznej koniunkturze. Stawka jest naprawdę zbyt duża.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV pożegnał kard. Tscherriga: Chrystus był jego nadzieją

2026-05-15 17:16

[ TEMATY ]

pogrzeb

Papież Leon XIV

kard. Tscherrig

@Vatican Media

2026.05.15 Uroczystości pogrzebowe kard. Tscherriga

2026.05.15 Uroczystości pogrzebowe kard. Tscherriga

Papież Leon XIV przewodniczył uroczystościom pogrzebowym kard. Paula Emila Tscherriga. W homilii Ojciec Święty przypomniał jego wieloletnią posługę w dyplomacji Stolicy Apostolskiej. Podkreślił również, że chrześcijańska nadzieja, której zmarły kardynał poświęcił całe swoje życie, ma źródło w zwycięstwie Chrystusa nad grzechem i śmiercią.

Leon XIV mówił, że wspólnota Kościoła gromadzi się przy ołtarzu, aby towarzyszyć kard. Tscherrigowi w chwili, gdy staje przed Panem, „aby otrzymać nagrodę za dobro dokonane w tym życiu oraz przebaczenie za braki, które mogła spowodować ludzka kruchość”. Papież podkreślił, że jest to „wielki i uroczysty moment spotkania z Panem”, któremu kardynał służył z oddaniem.
CZYTAJ DALEJ

Paschalne Światło na ulicach ekumenicznej Łodzi

2026-05-16 12:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Po raz 9. przez łódzkie ulice przeszła Ekumeniczna Droga Światła

Po raz 9. przez łódzkie ulice przeszła Ekumeniczna Droga Światła

Po raz 9. przez łódzkie ulice przeszła Ekumeniczna Droga Światła. W tym wielkanocnym nabożeństwie – od lat – biorą udział duchowni i wierni Kościoła Rzymskokatolickiego oraz Kościołów zrzeszonych w łódzkim oddziale Polskiej Rady Ekumenicznej.

Na czele tej wyjątkowej – innej niż wszystkie – procesji niesiona była Biblia i Świeca Paschalna, która jest symbolem Chrystusa Zmartwychwstałego. Uczestnicy procesji, którzy przeszli z Sanktuarium Najświętszego Imienia Jezus w Łodzi (dawnego Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego św. Jana) do Kościoła Święty Apostołów Piotra i Pawła w Łodzi zatrzymali się 14 razy i po wysłuchaniu fragmentów Biblii opowiadających o Chrystusie Zmartwychwstałym, komentarz do perykop ewangelicznych wygłosili duchowni różnych wyznań chrześcijańskich oraz Kościoła Katolickiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję