Reklama

Niedziela Przemyska

Litania za Polskę

Niedziela przemyska 36/2019, str. 1-2

[ TEMATY ]

wydarzenie

Stanisław Gęsiorski

Nie mogło zabraknąć kwiatów w barwach narodowych we włosach i koszulek z orłem w koronie

Nie mogło zabraknąć kwiatów w barwach narodowych we włosach i koszulek 
z orłem w koronie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jak piękne są marzenia, które ciężka praca zespołu urzeczywistnia! Tylko tak można podsumować ostatnie warsztaty Diakonii Muzycznej Archidiecezji Przemyskiej, które kolejny raz odbywały się w Bursie im. Eleonory Motylowskiej, prowadzonej przez Zgromadzenie Sług Jezusa. Kolejny raz – ponieważ spotkania i warsztaty Diakonii zadomowiły się na Chopina zarówno te zimowe, jak i letnie. Te ostatnie przygotowują ramowy program obchodów Dnia Papieskiego, a wypracowany repertuar i kunszt wokalny DM prezentuje finałowym koncertem.

Marzenie o koncercie Litania za Polskę i scenariusz ks. Tadeusz Biały przedstawił dr Monice Brewczak, dyrygentowi Diakonii, która podjęła pałeczkę, opracowała repertuar i… przez trzy dni intensywnej pracy przygotowała ponad 70-osobową grupę DM do koncertu. Im bliżej występu, tym bardziej w uczestnikach rósł poziom adrenaliny, który tylko mobilizował młodzież do twórczej pracy. Śpiew to piękna, ale i trudna sztuka, stąd metoda repetitio jest wielce pożyteczna i przydatna. Jak zwykle tuż przed występem cichy darczyńca przysłał dziewczętom biało-czerwone goździki, bo nie może być patriotycznego koncertu bez kwiatów w barwach narodowych we włosach i koszulek z orłem w koronie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Koncert Litania za Polskę odbył się 23 sierpnia w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej. Na tę okoliczność przybyło bardzo wiele osób, a zauważalną grupą byli kapłani w mundurach, dawni alumni wcieleni do Ludowego Wojska Polskiego. W wypełnionej po brzegi sali punktualnie o godzinie 18 Diakonia zaintonowała: „Płynie Wisła, płynie”, poczuliśmy bliskie sercu polskie, swojskie klimaty. Narrację prowadziła jak zwykle p. Elżbieta Maciołek. Zapowiedź kolejnych pieśni poprzedzała kartka z historii, poczynając od – Chrztu Polski w 966 roku – w tym miejscu Pani Dyrygent uniosła dłoń i dał się słyszeć „Kyrie elejson”, czyli tytułowa pieśń „Litania za Polskę!”. Później zasłuchaliśmy się w przesłanie ponad dwudziestu nowych i znanych utworów dedykowanych Niepodległej, Żołnierzom Niezłomnym, Rodzinie Ulmów. Mocno wybrzmiał apel bł. ks. Jerzego Popiełuszki „Zło dobrem zwyciężaj”. Najmłodsi uczestnicy Diakonii wzruszająco śpiewali „Kto ty jesteś”.

Piękny i wzruszający śpiew przeplatały świadectwa. Były kleryk-żołnierz ks. Jacek Rawski, proboszcz i dziekan błażowski, oraz ks. ppor. Tadeusz Wawryszko, proboszcz parafii Skołyszyn k. Jasła opowiadali o trudnościach i radościach służby wojskowej, w czasie gdy Opatrzność powołała kard. Karola Wojtyłę na Stolicę Piotrową. Z kolei małżonkowie Agata i Michele Di Stefano z Rzymu mówili o roli wiary i zakorzenieniu w życiu parafii, o polskich i włoskich tradycjach na obczyźnie i budowaniu jedności w miłości na bazie tych tradycji. Poznali się w Pradze na spotkaniu Taizé, zakochali podczas pielgrzymki na ŚDM do Częstochowy, dlatego są pokoleniem Jana Pawła II. Ich ślub był dwujęzyczny, asystował kapłan polski i włoski. Przyjęcie pani Agaty do rodziny było miłym zaskoczeniem: senior rodu wyznał, że „podczas wojny Polacy uratowali mi życie, gdy Niemcy wieźli mnie do obozu”. Mimo różnic, wyznaje pani Agata, można żyć w pokoju i radości. Dzieci Państwa Di Stefano Suzana i Martin od kilku lat uczestniczą w warsztatach Diakonii, dzięki czemu mają kontakt z Polską. Po ich słowach mocno zabrzmiał utwór „Uwierz, Polsko!”.

Abp Adam Szal podziękował za piękny koncert i za przedstawione świadectwa, które sprawiają, że spotkanie ma piękną mozaikę w kontekście troski o rodzinę i ojczyznę. Inna patriotyczna pieśń „Żeby Polska była Polską” zakończyła wspólny wieczór poświęcony Polsce i Polakom kochającym swój kraj i gotowych również dzisiaj do obrony tradycyjnych wartości wiary i rodziny!” Ojczyzna jest zadaniem i wyzwaniem, byśmy się stali budowniczymi wielkiej Polski chrześcijańskiej na bazie wartości BÓG, HONOR, OJCZYZNA.

2019-09-03 13:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Koronacja w bukowińskiej Częstochowie

Niedziela Ogólnopolska 36/2014, str. 21

[ TEMATY ]

wydarzenie

Adrian Cuba

Ukoronowany Obraz Matki Bożej Częstochowskiej z kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kaczyce

Ukoronowany Obraz Matki Bożej Częstochowskiej
z kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kaczyce

W Kaczyce na Bukowinie Ikona Matki Bożej Częstochowskiej jednoczy katolików z całej Rumunii

Emigrujący za chlebem Polacy zabierali ze sobą różaniec i obrazek Matki Bożej Częstochowskiej. Tak też uczynili pobożni górnicy z Bochni i Wieliczki, gdy pod koniec XVIII wieku wyruszyli wraz z rodzinami na daleką Bukowinę, by w nowo odkrytej kopalni soli znaleźć swoje miejsce na ziemi... i pod ziemią. Za Polakami na Bukowinę wyruszył ks. Jakub Bogdanowicz, by zorganizować tam duszpasterstwo. Osada nosiła polsko brzmiącą nazwę Kaczyka (rum. Cacica). Do nowo wybudowanego kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ks. Bogdanowicz sprowadził z pojezuickiego kościoła w Stanisławowie kopię Pani Jasnogórskiej. Kult Madonny Częstochowskiej szybko rozprzestrzeniał się na Bukowinie, zawdzięczał to nie tylko Polakom, którzy zasiedlali te słabo zaludnione tereny Galicji, ale też Ukraińcom, Ormianom, Słowakom i Rumunom, dla których Ikona Częstochowska stała się ich Matką.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

2025-04-06 15:07

[ TEMATY ]

sanktuarium Otyń

Wielkopostne czuwanie kobiet

Karolina Krasowska

Wrażenie podczas spotkania robił kościół pełen kobiet

Wrażenie podczas spotkania robił kościół pełen kobiet

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję