Biografia prof. Rudolfa Weigla, Austriaka z urodzenia, Polaka z wyboru, który pokonał tyfus plamisty, jest gotowym scenariuszem sensacyjnego filmu. Żmudne i nieciekawe – wydawałoby się – badania naukowe bakterii tyfusu, któremu poświęcił kawał życia, powinny zapewnić mu sławę. Dziś jednak okazuje się, że mało kto o nim słyszał. Tym bardziej warto sięgnąć po książkę Mariusza Urbanka „Profesor Weigl i karmiciele wszy”, napisaną żywym, reporterskim stylem. Dzięki metodzie prof. Weigla hodowli bakterii w warunkach laboratoryjnych udało się stworzyć pierwszą na świecie szczepionkę przeciwko tyfusowi, która uratowała od śmierci miliony ludzi na świecie. Pozwoliła też przeżyć lwowskiej inteligencji: ausweis instytutu Weigla we Lwowie w czasie niemieckiej okupacji pozwalał uniknąć represji. Stefan Banach, Zbigniew Herbert, Eugeniusz Romer, Andrzej Szczepkowski karmili własną krwią wszy niezbędne do produkcji szczepionki, dzięki czemu mogli przeżyć.
Tomasz Krzyżak, „Nie mam nic do stracenia.
Abp Józef Michalik”. Biografia,
Kraków 2015, Wydawnictwo WAM.
Anegdota o tym, jakoby malarz Jan Styka miał usłyszeć od Maryi słowa: „Ty mnie nie maluj na kolanach, ty mnie maluj dobrze”, doskonale pasuje do ukazującej się właśnie książkowej biografii abp. Józefa Michalika. Bo Tomasz Krzyżak, dziennikarz „Rzeczpospolitej”, obraz Metropolity Przemyskiego „namalował dobrze”. Nie na kolanach. I to jest ogromna zaleta tej książki
Bez wątpienia abp Józef Michalik to jedna z najważniejszych postaci Kościoła ostatniego półwiecza, która odcisnęła na nim piętno i przez wiele lat kształtowała wizerunek polskiego Episkopatu. Dlatego ta biografia, która pokazuje historyczną rolę abp. Michalika, ma ogromną wartość.
Niedzielne wydania największych włoskich gazet publikują na pierwszej stronie to samo zdjęcie: Leona XIV zatopionego w morzu wiernych na Polach Elizejskich. Z prasowych nagłówków bije entuzjazm: „Léon, Léon: Paryż zachwycony papieżem”, „Leon podbił Paryż!”. Informując o 800 tys. wiernych na mszy św., gazety zgodnie cytują wołanie papieża: „Nie zatrzymujcie wiary tylko dla siebie!”.
Podróż pierwszego amerykańskiego papieża do Francji wykroczyła daleko poza ramy wielkiego wydarzenia religijnego, ukazując nieoczekiwany obraz kraju nie tak sztywno podzielonego, jak sugerują to polityczne i kulturowe narracje. Przynajmniej przez jeden dzień laickość nie jawiła się jako mur wzniesiony przeciwko wierze, ale jako przestrzeń wystarczająco szeroka, by ją pomieścić. Wskazuje na to watykanistka rzymskiego dziennika „Il Messaggero”, tytułując swój reportaż z drugiego dnia podróży: „To tak, jakby Leon zdobył Bastylię”.
Światłem, które nas prowadzi i pociąga, jest nadzieja, która nigdy nas nie opuszcza, nawet gdy pielgrzymujemy przez to życie, często naznaczone próbami, a zarazem już przeniknięte radością płynącą ze świadomości, że jesteśmy dziećmi Boga, umiłowanymi i zbawionymi przez Jezusa - wskazał Leon XIV podczas wieczornej modlitwy różańcowej połączonej z procesją ze świecami w sanktuarium w Lourdes.
Ojciec Święty wyraził swoje wzruszenie „na widok wiernego ludu, który z pokolenia na pokolenie z miłością i ufnością odpowiada na pełne czułości zaproszenie Maryi Panny”. „Jakże pokrzepiające jest słyszeć chrześcijan śpiewających pieśni pełne żarliwości i wiary oraz widzieć ich podążających ze światłem w dłoniach ku swojej Matce Niebieskiej” - dodał.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.