Reklama

Duchowość

Homilia

Rodzina w zamyśle Boga

W Częstochowie spośród wielu kościołów na szczególną uwagę zasługuje bazylika archikatedralna, a zarazem sanktuarium Świętej Rodziny – Jezusa, Maryi i Józefa. We wnętrzu tej monumentalnej, neogotyckiej świątyni swoją wielkością i pięknem zachwyca ołtarz główny poświęcony Świętej Rodzinie z Nazaretu. Znajdują się w nim postaci Jezusa, Maryi i Józefa, a na skrzydłach ołtarzowych przedstawionych jest sześć obrazów z życia Świętej Rodziny. Tym, co wiąże całe przesłanie ołtarza, jest stojąca pośrodku postać Jezusa, który trzyma Biblię i ze stanowczością patrzy przed siebie. Ten wymowny wizerunek przypomina nam o konieczności głoszenia zamysłu Bożego co do człowieka, małżeństwa i rodziny, a także naśladowania cnót Świętej Rodziny.

Dlatego z całą stanowczością przypomnijmy dziś prawdę, że Pan Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę. Obdarzeni przez Stwórcę darami rozumu, wolnej woli i nieśmiertelnej duszy, a następnie odkupieni przez Chrystusa mężczyzna i kobieta równi są co do godności dzieci Bożych, ale różni i komplementarni w swej płciowości i związanych z nią zadaniach. Człowiek stworzony przez Boga jako mężczyzna powołany jest do ojcostwa, a jako kobieta – do tego, by zostać matką. Połączeni ze sobą nierozerwalnym węzłem małżeńskim, który Pan Jezus podniósł do rangi sakramentu, dają początek życiu rodzinnemu.

Droga do małżeństwa, a potem życie rodzinne zgodne z wolą Bożą nie są wolne od różnych niebezpieczeństw. O ich skali świadczą liczba rozwodów, a także coraz agresywniej propagowana przez środowiska liberalne ideologia uderzająca w chrześcijański model rodziny opartej na związku mężczyzny i kobiety. Propaguje się wolność seksualną, rozwody, antykoncepcję, walkę z życiem na etapie poczęcia i u jego schyłku, a także głosi konieczność powszechnej akceptacji zachowań homoseksualnych. Ze skali ataku na rodzinę zdawał sobie sprawę św. Jan Paweł II, który gdy wrócił z polikliniki Gemelli, podczas modlitwy Anioł Pański 29 maja 1994 r. mówił nie tylko o potrzebie modlitwy i działania, ale także o konieczności swojego cierpienia za rodzinę.

My również podejmujmy działania oraz ofiarujmy nasze modlitwy i cierpienia za rodziny. Wpatrzeni zaś w przykład Świętej Rodziny, która doświadczyła trudu ucieczki i zagrożenia życia nowonarodzonego Jezusa ze strony Heroda, pamiętajmy, że żadne przeciwności nie zaszkodzą życiu rodzinnemu, jeżeli dom będzie budowany na trwałym fundamencie słuchania Pana Boga i zachowywania Jego przykazań.

2019-12-19 09:41

Ocena: +9 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak wielka jest twoja wiara...

Niedziela Ogólnopolska 34/2017, str. 33

[ TEMATY ]

liturgia

Ewangelia

homilia

Graziako

Wizerunek Jezusa, autor nieznany (XVII wiek)

Wizerunek Jezusa, autor nieznany (XVII wiek)

Na pierwszy rzut oka Jezus w dzisiejszej Ewangelii zachowuje się mało taktownie. Do proszącej o uzdrowienie dziecka kobiety, poganki, mówi bulwersujące słowa: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom”. Jakimś usprawiedliwieniem może być wcześniej wypowiedziane zdanie: „Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”. Wydaje się jednak, że ktoś taki jak Nauczyciel z Nazaretu mógł się do niej odnieść delikatniej. Interpretacja Pisma Świętego nie może być sentymentalna. Ono zostało spisane dla naszego pouczenia (por. Rz 15, 4; 1 Kor 10, 11).

CZYTAJ DALEJ

9 sierpnia: 31. rocznica zamordowania o. Michała Tomaszka i o. Zbigniewa Strzałkowskiego

2022-08-02 14:43

Niedziela Ogólnopolska 32/2022, str. 8-11

[ TEMATY ]

bł. o. Michał Tomaszek

bł o. Zbigniew Strzałkowski

Archiwum Franciszkanów Konwentualnych w Krakowie

9 sierpnia minie 31. rocznica zamordowania w Pariacoto w Peru zakonników – o. Michała Tomaszka i o. Zbigniewa Strzałkowskiego. Polscy męczennicy zostali beatyfikowani w 2015 r. O tym, co dzisiaj się dzieje w miejscach, gdzie byli nasi misjonarze, opowiada o. Jacek Lisowski – delegat prowincjała franciszkanów konwentualnych w Peru.

Krzysztof Tadej: Czy w Peru, np. w Pariacoto i Chimbote, ludzie pamiętają o zamordowanych polskich zakonnikach? Od ich śmierci mija już 31 lat.

O. Jacek Lisowski: O tak! I jest to pamięć bardzo głęboka. Nie ogranicza się tylko do kilku wspomnień. W rozmowach z kapłanami mieszkańcy opowiadają o głębokiej przyjaźni z męczennikami. Mówią, jak bardzo są im bliscy. Wielu pamięta naszych braci i teraz modlą się za ich wstawiennictwem. Te relacje z męczennikami stały się siłą napędową wiary tych ludzi. O tym, jakie jest zainteresowanie nimi, świadczy również to, że ewangelicy, widząc, jak wiele osób przychodzi się modlić przy grobie męczenników, rozpuścili plotkę, że nie ma tam ciał franciszkanów, bo pewnie zostały zabrane do Polski. Te plotki jednak nie zmniejszają zainteresowania tamtejszej ludności, która wciąż pielgrzymuje do kaplicy bocznej w kościele w Pariacoto, gdzie zostali pochowani o. Zbigniew i o. Michał. Do świątyni, która jak sądzę, w przyszłości stanie się sanktuarium.

CZYTAJ DALEJ

Polichna. Odpust parafialny

2022-08-10 20:04

Małgorzata Kowalik

Parafia Polichna przeżywała w niedzielę 7 sierpnia odpust ku czci św. Jana Vianneya, proboszcza z Ars. Sumę odpustową odprawił w koncelebrze z proboszczem dyrektor ekonomiczny Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie ks. Marcin Grzesiak. W homilii przypomniał atrybuty świętego Jana Marii Vianneya, uwrażliwiając na powszechne powołanie do świętości. Patrona podniosłej uroczystości postawił za wzór kapłanom, mobilizując ich do ofiarnej posługi i stawiania sobie wysokich wymagań. - Proboszcz z Ars był dla każdego człowieka życzliwy i uśmiechnięty. Tym przyciągał ludzi do życia sakramentami - powiedział ks. Grzesiak. Z zachwytem odniósł się do kazań świętego i swoistego oddziaływania na Karola Wojtyłę. Przyznał, że dzisiaj zawstydza on duchownych i świeckich, ukazując, że niezależnie od okoliczności ludzie są powołani „do walki miłością”. Uzasadnił też wartość nieustannego dążenia do świętości, życia w stanie łaski uświęcającej i wiernego trwanie przy Chrystusie mimo „burz i gradu”. Po sumie ksiądz dyrektor odmówił Litanię do św. Jana Vianne'ya, a następnie poniósł Najświętszy Sakrament w procesji eucharystycznej wokół kościoła. Na koniec zgromadzeni ucałowali relikwię Proboszcza z Ars (obecne w Polichnie od 2006). W uroczystości wzięli udział strażacy, orkiestra dęta, chór z organistą Krzysztofem Nowakowskim, młodzież, dzieci sypiące kwiatki, kobiety niosące feretrony, a także przybyli z okolicznych parafii kapłani oraz ksiądz emeryt Wacław Kossowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję