Reklama

Niedziela Małopolska

Zaangażowani całym sercem

Tworzą nowoczesny teatr parafialny. Po miesiącach przygotowań zaprezentowali sztukę opowiadającą o dziejach św. Andrzeja Boboli, patrona parafii.

Niedziela małopolska 2/2020, str. III

[ TEMATY ]

teatr

św. Andrzej Bobola

przedstawienie

Anna Bandura

Podziękowaniom i brawom nie było końca

Podziękowaniom i brawom nie było końca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Aktorzy zespołu teatralnego, działającego przy kościele św. Andrzeja Boboli w podkrakowskich Węgrzcach, już siedmiokrotnie wystawiali spektakle, wzbogacając tym samym życie parafii. Tym razem 20 aktorów zaprezentowało przedstawienie pt. „Dzieje św. Andrzeja Boboli” pod kierownictwem reżysera Pawła Budzińskiego. Amatorski zespół teatralny tworzy zaangażowana grupa parafian i zaprzyjaźnionych osób, które od lat wytrwale realizują sceniczne dzieło.

Proboszcz ks. Wojciech Warzecha od początku wspierał działalność aktorów. W tegorocznym przedstawieniu również on stanął na scenie. – Zostałem poproszony w trybie wyjątkowym do zagrania w spektaklu jako przewodniczący Kongregacji ds. Świętych. To rola przeznaczona dla duchownego, więc pomyślano o mnie. Cieszę się, że wziąłem udział, bo zwykle… raczej kibicuję! – powiedział z uśmiechem ks. Wojciech. Proboszcz parafii podkreślił także wartość projektu w kontekście budowania relacji międzyludzkich. – Zespół istnieje już kilka lat i przede wszystkim odgrywa wielką rolę integracyjną. Próby, spotkania zacieśniają więzy między parafianami – powiedział.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Inicjatorem całego wydarzenia był Jan Chodziński – artysta, pisarz i twórca scenariuszy amatorskiego zespołu teatralnego. – Jestem parafianinem i uznałem, że warto napisać coś, z czego mieszkańcy mogliby korzystać przez lata. Jednocześnie chciałem uczcić postać tak wielką, tak zasłużoną, nie tylko dla Kościoła, ale także dla Polski – powiedział p. Jan.

Pomysł napisania spektaklu o św. Andrzeju Boboli od wielu lat kiełkował w sercu p. Jana. Na początku 2019 r. pisarz zaprosił do współtworzenia tekstu Mirosława Grelę, historyka i prawnika, i właśnie ten duet pozwolił na stworzenie dzieła. Na twórczych spotkaniach układane były ostatnie zwrotki i słowa. – Tak właśnie powstał utwór, który z przyjemnością darujemy parafii na wieczne użytkowanie – dodał p. Chodziński.

Występującym na scenie towarzyszyły obrazy autorstwa Adama Pochopienia, prezentujące m.in. rodzinne strony świętego. Zachwycały bogato zdobione XVII-wieczne stroje. Na scenie pojawiły się też znakomite rekwizyty: szable i buzdygany. Wszystko to dzięki uprzejmości Chorągwi Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej i krakowskich zgromadzeń zakonnych: ojców jezuitów, karmelitów, franciszkanów, paulinów, pijarów i sióstr albertynek.

Gra aktorska, zaangażowanie i oddanie całego zespołu wzbudziło podziw zgromadzonej widowni. Szczególne podziękowania zostały skierowane do kierownika zespołu, Joanny Pasek, która choć nieobecna na scenie, przez długie tygodnie motywowała do działania wszystkich zaangażowanych w przedsięwzięcie. Warto podkreślić pracę pozostałych osób odpowiedzialnych za oświetlenie oraz oprawę muzyczną (chór parafialny pod dyrekcją Małgorzaty Plewniak). Bez tych ludzi spektakl nie mógłby się odbyć w tak pięknej formie.

Wśród obecnych w świątyni gości znaleźli się m.in. Wojciecha Pałka, starosta powiatu krakowskiego, oraz Mariusz Zieliński, dyrektor Biblioteki Publicznej w Zielonkach. Projekt zrealizowano dzięki wsparciu finansowemu Województwa Małopolskiego i Gminy Zielonki. Spektakl wkrótce będzie dystrybuowany na płytach DVD. Twórcy przedstawienia mają nadzieję na wystawienie sztuki w przyszłości w parafii oraz poza nią.

2020-01-08 08:09

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty na nasze czasy (4)

Niedziela legnicka 4/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

św. Andrzej Bobola

Andrzej Niedźwiecki

Dróżki tajemnic bolesnych Pana Jezusa i św. Andrzeja w Strachocinie

Dróżki tajemnic bolesnych Pana Jezusa i św. Andrzeja w Strachocinie

Kontynuujemy przybliżanie postaci św. Andrzeja Boboli, który jest patronem Ojczyzny, a także może być wsparciem i pomocą w trudnym czasie pandemii.

Po złożeniu ślubów o. Andrzej zaczął pracę w Bobrujsku jako przełożony domu. Pełnił tę funkcję do wiosny 1633 r. Jego gorliwość religijna, zapał w służbie Bożej, dbałość o zbawienie drugich musiały uderzyć każdego. Spieszono mu więc chętnie z pomocą, tym bardziej, że umiał przestawać z innymi i zjednywać ich dla Boga, dla pracy apostolskiej, którą rozwijał i dla siebie.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Eucharystia inaugurująca nowy rok pracy Sądu Najwyższego USA. Dlaczego nazywana jest Czerwoną Mszą?

2026-10-06 15:03

[ TEMATY ]

USA

Sąd Najwyższy

Czerwona Msza

Waszyngon

Adobe Stock

Do kierowania się mądrością Ducha Świętego w życiu publicznym i pracy na rzecz sprawiedliwości wezwał abp Timothy Broglio podczas dorocznej Czerwonej Mszy w Waszyngtonie. Liturgia, sprawowana w Katedrze św. Mateusza Apostoła, zgromadziła ponad tysiąc osób, w tym sędziów Sądu Najwyższego, przedstawicieli władz oraz wiceprezydenta J.D. Vance’a. Msza tradycyjnie inauguruje nowy rok pracy Sądu Najwyższego USA.

Podziel się cytatem - powiedział w homilii metropolita Archidiecezji Wojskowej USA. Zachęcił do budowania społeczeństwa opartego na uczciwości, harmonii i trosce o dobro wspólne.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję