jest wokalistą zespołu rockowego "Houk", śpiewa także w "2 Tm 2,3". Jak sam mówi, kiedyś był człowiekiem miotającym się w niewoli swoich urojeń i żądz. Odkąd doświadczył miłości Jezusa Chrystusa, jest
osobą wolną. Pochodzi z rodziny niewierzącej. Kiedy był nastolatkiem, Jezus Chrystus był dla niego postacią bajkową. Zaczął szukać prawdy w filozofiach wschodu, w buddyzmie, hinduizmie. W 1987 r. grał
z zespołem "Moskwa" w Jarocinie. Dowiedział się, że jest tam także amerykański zespół "No Longer Music", który ma zakaz występowania na dużej scenie. Muzycy grali pod kościołem, w miejscu udostępnionym
przez proboszcza. "Po raz pierwszy widziałem taki dziwny koncert rockowy. Na początku było wszystko normalne, to znaczy była muzyka, a potem odbyło się coś na zasadzie pantomimy, która mówiła o misji
Jezusa, o tym, że On jest zbawicielem wszystkich ludzi, że oddał za nas życie i zmartwychwstał. W tym momencie otworzyły mi się oczy. Wraz z innymi ludźmi uczestniczącymi w koncercie przyjąłem do serca
Jezusa jako mojego Zbawiciela" - podkreśla Malejonek. Ale przecież nawrócenie i wiara nie są wcale takie łatwe. Muzyk podkreśla, że dostał także wielki dar od Boga, który uchronił go od pójścia w złą
stronę - żonę, to dzięki jej staraniom w kwietniu 1995 r. przyjął sakrament chrztu i bierzmowania, wzięli też ślub kościelny.
Nasza jubileuszowa wędrówka dzisiejszego dnia znajduje swą kulminację w jednym z najważniejszych miejsc dla całej rodziny franciszkańskiej w Polsce – w krakowskiej bazylice św. Franciszka z Asyżu. To tutaj, w cieniu słynnych witraży Stanisława Wyspiańskiego, w bocznej kaplicy spoczywa wizerunek Matki Bożej Smętnej Dobrodziejki. Ten tytuł, choć na pierwszy rzut oka wydaje się sprzeczny, kryje w sobie najgłębszą prawdę o sercu Maryi.
Kiedy klękamy przed tym obrazem, widzimy twarz Maryi przepełnioną cichym bólem. To „Smętna” Matka, która patrzy na mękę swojego Syna i na cierpienia każdego z nas. Jednak Jej smutek nie jest beznadziejny – to smutek, który rodzi współczucie. Wierni od wieków nazywają Ją „Dobrodziejką”, ponieważ w tym miejscu nikt nie odchodzi bez pociechy. Historia obrazu, sięgająca XV wieku, utkana jest z tysięcy podziękowań za uzdrowienia, nawrócenia i ocalone życie. Maryja u krakowskich franciszkanów to Matka, która bierze na siebie nasze ciężary, zamieniając łzy w perły łaski.
Żołnierz izraelski, który został sfotografowany, gdy wkładał papierosa do ust figury Matki Boskiej w chrześcijańskiej wiosce, na południu Libanu został ukarany 21 dniami aresztu - przekazała w poniedziałek armia. Wojskowy, który filmował zdarzenie otrzymał karę 14 dni aresztu.
O sprawie pisaliśmy tutaj: niedziela.pl.
Izraelska armia traktuje ten incydent z wielką powagą, ponieważ szanuje wolność religii i kultu, jak również miejsca święte i symbole wszystkich religii i wspólnot - przekazano w komunikacie biura prasowego wojska.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.