Reklama

Rodzina

Rodzina Bogiem silna

Podsumowaniem troski Jana Pawła II o rodzinę stał się rozesłany do wszystkich państw i organizacji dokument Stolicy Apostolskiej – Karta Praw Rodziny.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dożyliśmy czasów, kiedy jak nigdy wcześniej widać, że wartości fundamentalne, w których wzrastaliśmy przez setki lat, które kształtowały naszą kulturę, tradycję i państwowość, stają się nie tylko celem ataków niektórych środowisk lewicowych (co naturalne z uwagi na ich ideologię), ale też coraz bardziej powszechnym tematem agresywnej dyskusji podważającej zasadność ich istnienia. Jest to zaplanowana akcja cyników, którzy wykorzystują każdą okazję do zaistnienia, oraz środowisk, które od dziesięcioleci prowadzą walkę z wartościami wyższymi, głównie z rodziną.

Reklama

Antonio Gramsci, współzałożyciel Włoskiej Partii Komunistycznej i twórca zachodniego marksizmu, twierdził, że rewolucjoniści muszą „przemaszerować” przez instytucje, objąć kluczowe stanowiska w mediach, kulturze, na uczelniach, aby w ten sposób wpływać na rzesze ludzi, dokonując ich powszechnej marksistowskiej indoktrynacji. Plany te materializują się dziś w trzech uzupełniających się i wzmacniających kierunkach. Pierwszym jest jawna walka z Kościołem, głównie katolickim, marginalizowanie i prześladowanie chrześcijan w różnych formach na skalę niespotykaną od czasów komunizmu czy antycznego Rzymu. Drugim kierunkiem jest zapoczątkowane po II wojnie światowej przeformatowanie w stronę lewicową większości partii centrowych, również chrześcijańsko-demokratycznych. Trzecim, i chyba najgroźniejszym kierunkiem, jest przekształcony z sowieckiego komunizmu na współczesny lewicowy liberalizm euroamerykański nurt myślenia, zmodyfikowany, przybrany w nowoczesne formy oddziaływania, „przyjazne” twarze liderów i fałszywy język wspólnoty. Zjawisko to, określane jako rewolucja antropologiczna, dotyczy walki z istotą człowieczeństwa, z zasadami i normami życia społecznego, z modelem wychowania dzieci, a przede wszystkim z rodziną, co doskonale opisał prof. Vladimír Palko w swej książce Lwy nadchodzą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rodzina jest organizacją pierwotną wobec wszystkich innych – jak społeczeństwo, naród czy państwo. Jest pierwszym i najważniejszym miejscem kształtowania się społecznej natury człowieka, wychowania i nauki: języka, uczuć, kultury, religii. Polska historia pokazuje, że dzięki silnej rodzinie, pielęgnującej wiarę i tradycję, udało nam się przetrwać jako narodowi najtrudniejsze chwile, przeżyć zabory, powstania i wojny. Dostrzegał to św. Jan Paweł II, nazywany Papieżem Rodziny, który troskę o rodzinę stawiał jako jeden z wyznaczników swojego pontyfikatu. Napisał: „Państwu i społeczeństwu grozi rozkład, jeżeli przestaną skutecznie popierać małżeństwo i rodzinę, a na równi z nimi będą traktować związki niemałżeńskie”... Ponadto przypominał, że „zasadniczym zadaniem prawodawstwa państwowego w kontekście zagrożeń rodziny jest troska o zachowanie trwałości małżeństwa”. Powołanie przez Jana Pawła II Papieskiej Rady ds. Rodziny, laterańskiego Instytutu dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną czy zainicjowanie Światowych Spotkań Rodzin sformalizowały starania Ojca Świętego o wzmocnienie głosu Kościoła w odpowiedzi na zagrożenia płynące ze świata. Podsumowaniem tej troski stał się rozesłany do wszystkich państw i organizacji dokument Stolicy Apostolskiej – Karta Praw Rodziny, w którym jest położony nacisk na wagę kształtowania rodziny w zgodzie z wiarą i nauką Kościoła.

Dziś stajemy, także w naszym kraju, wobec konieczności przeciwstawienia się walce z rodziną – jako najjaskrawszemu przykładowi neolewicowej i neomarksistowskiej ideologii. Stajemy wobec wielkiego wyzwania: budowania rodzin mocnych duchem, potrafiących pielęgnować wartości, rodzin świętych (mówiąc za „uśmiechniętym papieżem” Janem XXIII). Pamiętajmy słowa naszego papieża: „Rodzina Bogiem silna staje się siłą człowieka i całego narodu”.

2020-06-24 09:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ryzyko trzech osób

Nikt w dniu swojego ślubu nie planuje rozstania. A jednak Dolnoślązacy rozwodzą się najczęściej w Polsce. W ubiegłym roku, w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców, w całym regionie przypadały 23 rozstania. Wrocław zawyża tę średnią: 28 rozwodów na 10 tys. osób.

Gdyby nie łaska Boga dana dwojgu ludziom w sakramencie małżeństwa, nikt nie dałby rady być z drugim człowiekiem do końca życia. Tylko Bóg ma szansę zespolić dwoje w jedno. I tylko On jest gwarantem tego zespolenia
CZYTAJ DALEJ

Powołanie zrodzone na festynie

2026-04-11 20:34

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Gabara

W Parku Wenecja im. Juliusza Słowackiego w Łodzi, gdzie w lipcu 1924 roku przyszła święta ujrzała cierpiącego Jezusa, odbył się 20. Festyn Miłosierdzia.

W Parku Wenecja im. Juliusza Słowackiego w Łodzi, gdzie w lipcu 1924 roku przyszła święta ujrzała cierpiącego Jezusa, odbył się 20. Festyn Miłosierdzia.

Miłosierdzie Boga jest wręcz skandaliczne! Bóg przebacza nie dlatego, że jesteśmy doskonali, ale dlatego, że nas kocha – mówi kard. Konrad Krajewski do wiernych zgromadzonych w łódzkiej archikatedrze. Jego słowa wybrzmiewają szczególnie mocno w przeddzień Święta Miłosierdzia Bożego, kiedy to pielgrzymi przeszli drogę z Parku Wenecja, podążając śladami młodej Heleny Kowalskiej.

To właśnie tam, w Parku Wenecja im. Juliusza Słowackiego w Łodzi, gdzie w lipcu 1924 roku przyszła święta ujrzała cierpiącego Jezusa, odbył się 20. Festyn Miłosierdzia. Wydarzenie od lat gromadzi mieszkańców miasta i czcicieli Bożego Miłosierdzia, łącząc radość spotkania i zabawy z głębokim doświadczeniem wiary i modlitwy. Organizatorem jest parafia św. Faustyny Kowalskiej, która troszczy się o pamięć o miejscach związanych z Apostołką Bożego Miłosierdzia. 
CZYTAJ DALEJ

Miłosierdzie w praktyce. Z Milicza do papieża

2026-04-12 15:01

Archiwum stowarzyszenia

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Uczestniczy pielgrzymki podczas zwiedzania Wiecznego Miasta

Od ponad 30 lat budują miejsce, w którym nikt nie jest sam. Dziś wspierają 1600 osób z niepełnosprawnościami, a ich podopieczni spełniają marzenia – nawet te o spotkaniu z papieżem. Historia Milickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Dzieci i Osób Niepełnosprawnych to opowieść o wierze, wspólnocie i wielkich rzeczach rodzących się z małych gestów.

Wszystkie placówki stowarzyszenia powstawały z realnych potrzeb konkretnych osób i z czasem stworzyły system kompleksowego wsparcia. – Nazywamy się Milickie Stowarzyszenie Przyjaciół Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami. To długa nazwa, może nie do końca „marketingowa”, ale każde słowo ma w niej znaczenie – mówi Przemysław Walniczek i tłumaczy: – „Milickie” – bo stąd jesteśmy, tu są nasze korzenie i ludzie, dla których działamy. „Stowarzyszenie” – bo jesteśmy wspólnotą, organizacją tworzoną przez rodziców i osoby, które na co dzień rozumieją, czym jest niepełnosprawność. „Przyjaciół” – bo relacje, bliskość i wzajemne wsparcie są dla nas najważniejsze. „Dzieci i Osób z Niepełnosprawnościami” – bo to właśnie dla nich prowadzimy naszą misję i budujemy całe to dzieło.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję