Mam na imię Krystyna, kiedyś otrzymałam od kolegi Jana kartkę z mottem: „Idziemy do Boga nie drogą, lecz miłością”. Jeżeli jest możliwość, to chciałabym odnowić tę znajomość. Proszę o kontakt.
6439. Czytelniczka z woj. mazowieckiego
Jestem kobietą wierzącą, życzliwą, lubię się uśmiechać. Cenię sobie tradycyjne wartości, rodzinę. Nie przepadam za hałaśliwym i rozrywkowym trybem życia. Chciałabym poznać osoby uczciwe, w wieku 40-50 lat, chcące nawiązać kontakt.
Wdowa, katechetka, ceniąca szczerość i zaufanie, licząca się z wolą Bożą, zaangażowana w ewangelizację, wrażliwa na ludzką krzywdę. Cieszę się opinią bardzo dobrego człowieka, a mimo to czasem dokucza mi samotność. Nawiążę kontakt z osobami z Dolnego Śląska.
6441. Czytelniczka
Mam 57 lat, jestem wdową, katoliczką i optymistką. Mieszkam na wsi, lubię kontakt z ludźmi i ciszę na łonie natury. Moją pasją są dalekie podróże. Chciałabym poznać odpowiednią osobę o podobnych wartościach, która będzie dla mnie podporą na dobre i złe.
Uwaga! Czytelnicy nawiązują kontakty z osobami ogłaszającymi się na własną odpowiedzialność.
„Bóg nie chce, abyśmy na zawsze pozostali chorzy - chce nas uzdrowić!” - powiedział Ojciec Święty odwiedzając szpital psychiatryczny „Jean Pierre Olie” w stolicy Gwinei Równikowej- Malabo.
Witając papieża dyrektor szpitala prof. Bechira Ben Hadja Ali zaznaczył, iż jest to miejsce opieki nad umysłem i ludzką godnością. Zaznaczył, iż obecność w tym miejscu papieża przypomina, że każdy człowiek zasługuje na szacunek, troskę i miłosierdzie, a zdrowie psychiczne jest integralną częścią ludzkiej godności. Podkreślił, że choroba psychiczna nie jest powodem do wstydu - to wyzwanie wymagające wiedzy, empatii i wspólnego wsparcia.
Kraków po raz kolejny stało się areną bezmyślnego wandalizmu. Ostatni weekend przyniósł falę zniszczeń, która dotknęła wiele historycznych obiektów, w tym miejsca szczególne dla wiernych i miłośników sztuki sakralnej.
Spotkanie rozpoczęło się od pełnego emocji „Hymnu do bł. Rodziny Ulmów” z uroczystości beatyfikacyjnej, który wykonała autorka i kompozytorka utworu Marta Stącel (w aranżacji Tomasza Piątka). Jej utwory zabrzmiały także na zakończenie spotkania, m. in. „Wszystko ma swój czas” z debiutanckiej płyty artystki pod tym samym tytułem.
Jacy byli Ulmowie? W książce pada stwierdzenie, że ponad przeciętni, ale słyszy się także określenie – prości. Więc jacy? - pytała podczas spotkania prowadząca Izabela Fac – redaktor Radia VIA. Prości, bo żyjący bez szumu wokół siebie i swojego świata, mający poukładane w życiu wartości i hierarchie – mówił ks. Tołpa – a ponadprzeciętni swoją postawą i działalnością. Tu zwłaszcza patrząc na pasje i działania Józefa nie da się go określić inaczej jako właśnie ponadprzeciętny. W świetle listów, kart pocztowych (np. kartka napisana przez Marcina Ulmę do 11-letniego syna Józefa), notatek, korespondencji z instytucjami, zdjęć wyłania się postać Józefa Ulmy jako prawdziwego lidera swojego środowiska i to już od młodych lat uznawanego przez otoczenie za kogoś nietuzinkowego. Tak samo Wiktoria – z ambicją dalszej nauki, także była aktywna w swoim środowisku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.