Reklama

Głos z Torunia

Zielone płuca Torunia

Mieszkam w Toruniu ponad 40 lat. Choć zachwyca mnie toruńska Starówka i podziwiam jej gotyckie zabytki, to jednak moje życie toczy się na lewym brzegu Wisły i to właśnie dzielnice lewobrzeżnego Torunia są mi najbliższe.

Niedziela toruńska 33/2020, str. IV

[ TEMATY ]

przyroda

Toruń

Anna Głos

500-letni dąb na Rudaku jest pomnikiem przyrody

500-letni dąb na Rudaku jest pomnikiem przyrody

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tu zawiązały się moje wieloletnie przyjaźnie, znam tu każdy zakątek. Tutaj poznałam swojego męża, na toruńskim Rudaku założyliśmy nasz dom i wychowaliśmy dzieci.

Lewobrzeżny Toruń wkomponowany jest w zieleń ogrodów oraz okolicznych lasów. Znajduje się tu wiele niezwykłych miejsc związanych z historią naszego miasta oraz doskonałe warunki do odbywania wycieczek pieszych i rowerowych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Glinki

Swoją wycieczkę po lewobrzeżnym Toruniu rozpoczęłam od Glinek, dzielnicy graniczącej z Podgórzem i Małą Nieszawką. W czasie II wojny światowej mieścił się tu obóz dla jeńców wojennych. Obecnie na tym miejscu znajduje się cmentarz i pomnik ku pamięci pomordowanych więźniów. Teren dawnego obozu przecina droga ekspresowa S-10. Na cmentarzu spoczywają głównie jeńcy narodowości rosyjskiej, groby mają postać wydzielonych kwater, każda z niewielkim kamieniem pamiątkowym z czerwoną gwiazdą. Warto odwiedzić to miejsce, ponieważ kamienne kręgi wołają smutkiem z zarośniętych mogił i przypominają o cierpieniu ludzi, którzy oddali życie także za wolność Polski.

Reklama

Wyjeżdżając z Glinek, mijamy kościół bł. Stefana Wincentego Frelichowskiego. Świątynia powstała na planie ołtarza papieskiego z jego pielgrzymki do Torunia w 1999 r. jako wotum wdzięczności za tę wizytę. Jest jedyną parafią w diecezji toruńskiej, która ma za głównego patrona tego błogosławionego. Trzeba zatrzymać się tu choćby na chwilę, by pomodlić się przy jego relikwiach.

Podgórz

Zdecydowanie lepiej znaną toruńską dzielnicą jest Podgórz. Wcześniej samodzielne miasto, które w 1938 r. zostało włączone do Torunia. Z zespołem klasztornym Ojców Franciszkanów, miniparkiem na terenie, którego do 1945 r. mieścił się Browar Pomorski, z dawnym neogotyckim ratuszem z charakterystyczną narożną małą okrągłą wieżyczką, zabytkowym, starym cmentarzem z 1812 r. oraz wieżą ciśnień z początku XX wieku stanowi dużą atrakcję dla zwiedzających lewobrzeżny Toruń. Spośród ważniejszych zabytków podgórskich zachował się wspaniale odrestaurowany barokowy kościół Świętych Apostołów Piotra i Pawła, a w nim obraz Matki Bożej Podgórskiej Niepokalanej Królowej Rodzin. Na Podgórzu zobaczyć możemy ruiny XV-wiecznego zamku Dybów, zbudowanego przez króla Władysława Jagiełłę, które doskonale widać z mostu drogowego. Na obszarze Podgórza są forty: XI, XII, XIII wchodzące w skład Twierdzy Toruń.

Stawki

Reklama

Na granicy Podgórza i Stawek możemy zatrzymać się w Parku Tysiąclecia, założonego w latach 60. XX wieku, jego nazwa nawiązuje do Milenium Państwa Polskiego. Park znajduje się na liście zabytków i jest miejscem bardzo chętnie odwiedzanym przez tutejszych mieszkańców. W parku tym jest niewielki staw, przez który przepływa Struga Wielanda. Na terenie parku znajduje się Fort Przyczółek Mostowy zbudowany w 1828 r. jako element fortyfikacji pierścienia Twierdzy Toruń. Jego zadaniem była ochrona od południa mostu na Wiśle. W sąsiedztwie fortu mieści się dobrze znany torunianom dworzec kolejowy Toruń Główny. W dawnym budynku poczty na tym dworcu otwarto izbę gromadzącą kolejowe pamiątki. Można tu obejrzeć liczne eksponaty związane z kolejnictwem. Ciekawym obiektem na Stawkach jest budynek przy ulicy Podgórskiej, w którym od 1935 do 1961 r. mieściła się siedziba rozgłośni Polskiego Radia, z jedną z największych radiostacji w Polsce. W sercu osiedla Stawki stoi kościół Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, a w jego pobliżu znajduje się modernistyczny budynek Szkoły Podstawowej nr 14.

Rudak

Ze Stawkami sąsiaduje inna dobrze znana dzielnica – Rudak. Osadnicy na tych terenach pojawili się już w średniowieczu. Tereny dzisiejszego Rudaka, położone z dala od traktów handlowych, zamieszkali osadnicy wyznania menonickiego z Niderlandów zwani Olendrami. Pamiątką po osadnikach przybyłych tutaj w 1603 r. jest cmentarz ewangelicki przy ulicy Rudackiej, na którym z czasem chowano także niemieckich kolonistów wyznania luterańskiego. Tam również spoczywają budowniczowie rudackiego kościoła. W 2013 r. renowację zabytkowego cmentarza przeprowadzono dzięki staraniom stowarzyszenia „Nasz Podgórz”. Na Rudaku znajdowała się także szkoła ewangelicka, obecnie w jej budynku mieści się Szkoła Podstawowa nr 17.

Lewobrzeżny Toruń wkomponowany jest w zieleń ogrodów oraz okolicznych lasów.

Podziel się cytatem

Ciekawy element dzielnicy stanowi postawiony w latach 1907-09 kościół neogotycki przy ul. Okólnej, jeden z pięciu wybudowanych w Toruniu w tym stylu. Jako pierwszy powstał kościół garnizonowy, jako ostatni – właśnie na Rudaku, by służyć jego protestanckim mieszkańcom. Przed wojną i podczas okupacji katoliccy mieszkańcy dzielnicy odbywali kilkukilometrowe wędrówki do kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła na Podgórzu. 15 sierpnia 1945 r. ks. prał. Józef Batkowski poświęcił rudacką świątynię, która otrzymała wezwanie Opatrzności Bożej. 

Reklama

Okres zaborów pozostawił po sobie unikalną w skali europejskiej zabudowę militarną z 2. połowy XIX wieku: koszary przy ul. Podgórskiej, Fort Kolejowy, Fort XV – główny fort artyleryjski przy ul. Podgórskiej. Na terenie Rudaka możemy podziwiać pomniki przyrody – m.in. głaz narzutowy o obwodzie 12,7 m i 500-letni dąb przy ul. Rudackiej.

Czerniewice

Ostatnią dzielnicą przed wyjazdem z Torunia są Czerniewice. Pod koniec XIX wieku na tym terenie odkryto źródła wód mineralnych. Do 1920 r. Ciechocinek był oddzielony od Torunia granicą i znajdował się pod zaborem rosyjskim. Z tego powodu Czerniewice ze źródłem leczniczej solanki były dla torunian ulubionym miejscem wypoczynku. Likwidacja po I wojnie światowej granicy między Toruniem i Ciechocinkiem zmniejszyła popularność Czerniewic. W 1955 r. zostały one przyłączone do Torunia. Wielu z nas doskonale pamięta smak wody „Czerniewickiej” produkowanej właśnie na tym osiedlu w tamtejszej nieistniejącej już rozlewni wód mineralnych. W Czerniewicach znajdują się kościół Matki Bożej Łaskawej oraz Wojewódzki Ośrodek Terapii Uzależnień. Czerniewice są dzielnicą szczególną, osiedle tonie w zieleni sosnowych lasów, a drogi ku Wiśle biegną wśród łąk i pól.

Każdego roku widoczny jest rozwój osiedli, przybywa wiele domów, sklepów, lokali gastronomicznych. Jednocześnie odczuwa się tu ciszę i spokój, które tak trudno odnaleźć w centrum miasta. W wolnym czasie warto wybrać się na lewą stronę Wisły, by poznać bliżej ten niezwykły skrawek naszego miasta i tutaj można zobaczyć ciekawe miejsca, o istnieniu których nie mamy pojęcia. Cały lewobrzeżny Toruń leży na Kujawach i jest zielonymi płucami miasta.

2020-08-12 08:36

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kiedy mogę wszystko?

Niedziela toruńska 46/2019, str. 4

[ TEMATY ]

Toruń

święci

Renata Czerwińska

Duch Święty rozwija w nas zaufanie, że Stwórca da nam to, czego potrzebujemy

Duch Święty rozwija w nas zaufanie, że Stwórca da nam to, czego potrzebujemy

Czy rodzi się w nas refleksja, że wszystko zawdzięczamy Panu? Czy zdajemy sobie sprawę, że bez Boga nie stać nas na wiele? Do takiej postawy zachęcają nas święci

Święci i ci, którzy od nas odeszli, bardziej niż my doceniają otrzymane od Pana łaski, stąd bł. Maria Karłowska pisze: „Widok tych cudownych skutków łask odebranych będzie nas kiedyś zachwycał całą wieczność! Gdyby żal był możliwy w Niebie, to jak byłby on wielki na myśl, żeśmy nie dosyć z łaską współpracowali i tyle jej daremnie w nas ginęło! Czeka on nas w czyśćcu, jeżeli mu na ziemi zadość nie uczynimy” („Rekolekcje roczne. Zakonnica Pasterka w samotności”). Dobrze, gdy zdajemy sobie sprawę, że bez Boga nie stać nas na wiele. Wstrzemięźliwość to kolejny dar Boży, z którym możemy uczynić więcej, a nawet wszystko.
CZYTAJ DALEJ

775-lecie szkaplerza karmelitańskiego

2026-07-13 06:59

[ TEMATY ]

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Karol Porwich/Niedziela

Nabożeństwo szkaplerzne jest jedną z najpopularniejszych form kultu Matki Bożej w Kościele katolickim obok różańca. W tym roku przypada 775. rocznica, kiedy generał karmelitów św. Szymon Stock w Aylesford w Anglii podczas objawień otrzymał od Maryi szkaplerz.

Święto Matki Bożej z Góry Karmel karmelici obchodzą od XIV wieku. Dla całego Kościoła zatwierdził je w 1726 r. papież Benedykt XIII. W Polsce znane jest pod nazwą Matki Bożej Szkaplerznej i obchodzone jest 16 lipca, na pamiątkę zjawienia się Maryi w 1251 r. ówczesnemu generałowi karmelitów o. Szymonowi Stockowi, który modlił się o pomoc dla zakonu. Dekret soboru laterańskiego IV (1215 r.) zabraniał zakładania nowych zakonów i nie uznawał istnienia tych, które nie były oparte na regule zaaprobowanej przez Kościół, a do takich należał wówczas m.in. zakon karmelitów.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję