Reklama

Potrzeba tylko pokory

Niedziela Ogólnopolska 5/2021, str. 25

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kiedyś i gdzieś, nie pomnę, w jakim czasie i w jakiej książce, przeczytałem fragment opisujący fizjologię śmierci głodowej. Ponoć cierpienie jest straszne. Próbujący się ratować organizm czerpie środki odżywcze z organów wewnętrznych. Po prostu człowiek „zjada” siebie. Piszę brutalnie, ale śmierć głodowa jest bardzo brutalna. Taką śmierć chcą zafundować pacjentowi, który akurat jest Polakiem, brytyjscy lekarze. Uznali, że medycyna, nawet tak rozwinięta jak w Wielkiej Brytanii, nie jest w stanie mu pomóc i zbędne byłoby „męczyć” go dalej działaniami podtrzymującymi życie, a właściwie tylko podawaniem mu przez sondę pożywienia i nawadnianiem kroplówką. Przeciwna decyzji lekarzy jest matka mężczyzny, która napisała: „Syn się wybudził, oddycha samodzielnie, reaguje na swoje imię, płacze. Posiadam materiały wideo i opinie neurologów, że syn jest już w stanie minimalnej świadomości” .

Być może nieco trywializuję, bo dylemat, przed którym stanęli lekarze i rodzina, jest bardzo poważny. Moim zdaniem, powinna zaważyć pokora. Czas trwającej prawie rok epidemii pokazał nam, jak bardzo mało wiemy. Najwybitniejsi naukowcy poruszali się i nadal się poruszają jak dzieci we mgle. Z każdym miesiącem sąsiadowania z patogenem pojawiało się więcej niewiadomych niż odpowiedzi na wcześniejsze pytania. W tej sprawie mądrych nie było i nadal nie ma.

Większość świata zgodziła się na tego typu rozumowanie w przypadku kary śmierci. Kary, z której rezygnowano także dlatego, że jest nieodwracalna, a człowiek, nawet w todze, który w imieniu społeczeństwa mógłby ją orzec, może się mylić i o katastrofalną w skutkach pomyłkę wcale nietrudno. Podobnie jest w przypadku chorego Polaka w Wielkiej Brytanii. Ci lekarze i sędziowie, którzy zdecydowali, że dalsze utrzymywanie mężczyzny przy życiu nie ma sensu, mogą się mylić. Przecież nie są wszechwiedzący. Takich, oprócz Jednej Osoby we wszechświecie, po prostu nie ma i – pamiętajmy na przyszłość – nie będzie!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-01-27 09:45

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Z samego dna wydobył mnie ten cudowny koralik”. Poruszające świadectwo Dariusza Stemplewskiego

2026-10-05 20:58

[ TEMATY ]

świadectwo

Karolina Krasowska

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji "Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H"

Dariusz Stemplewski zaprasza do udziału w akcji Ratujmy świat z Maryją - Różaniec 24H

W roku jubileuszu 200-lecia Żywego Różańca do sanktuarium w Rokitnie pielgrzymowali członkowie Róż Żywego Różańca i Apostolatu Margaretka. Podczas spotkania, na które złożyły się wspólna modlitwa, koncert oraz Msza św., poruszające świadectwo wygłosił Dariusz Stemplewski. Jego słowa przypominają, że w dobie narastającego niepokoju i osobistych kryzysów, różaniec wciąż pozostaje potężnym ratunkiem i kołem ratunkowym wyciągającym z najgłębszych życiowych dołków.

Żyjemy w czasach, w których nie ma już miejsca na półśrodki. Wydarzenia zaledwie z ostatniego tygodnia – informacja o powstaniu "abortomatu" w Warszawie czy profanacja figury Matki Bożej przez dwóch młodych ludzi, którzy na nią wskoczyli, udając akt seksualny i ją policzkując – dają wiele do myślenia. Jeśli ktoś zastanawiał się, czy nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca jest dziś ważne i czy to, co mówiła Matka Boża w Fatimie o wynagradzaniu, wciąż pozostaje aktualne, ma przed sobą jasną odpowiedź.
CZYTAJ DALEJ

Sylwetka zamordowanego w Jarosławiu ks. Stanisława Zbojnowicza

2026-10-05 18:30

[ TEMATY ]

kapłan

kapłani

Diecezja Przemyska

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Ks. Stanisław Zbojnowicz

Choć nigdy nie zajmował ważnych stanowisk i był kapłanem jakich wielu, zmarł w okolicznościach w Polsce niespotykanych. Ale warto o ks. Stanisławie Zbojnowiczu mówić nie tylko przez pryzmat jego śmierci. Ludzie mówili o nim: męczennik konfesjonału. Nie dlatego, że przy nim zginął, ale dlatego, że nigdy nie wyszedł, dopóki nie wyspowiadał ostatniej osoby. I nie wychodził nawet, jeśli nikogo w kolejce nie było.

Ks. Stanisław Zbojnowicz urodził się 13 października 1958 r. Był najmłodszym z ośmiorga dzieci Mariana i Teresy. Pochodził z Grzęski k. Przeworska. W tamtym czasie jego rodzinna miejscowość należała do parafii kościoła farnego w Przeworsku i to w przeworskim kościele (dziś bazylice) pw. Ducha Świętego 20 października Stanisław otrzymał chrzest św. z rąk ks. Stanisława Krzysztonia. Tam również przyjął pierwszą komunię św. i bierzmowanie. Ale już Mszę św. prymicyjną w 1986 r. odprawił w rodzinnej Grzęsce.
CZYTAJ DALEJ

Odkryj drogę do Najświętszego Serca Jezusa

2026-10-06 20:00

[ TEMATY ]

książka

książki

Materiał prasowy

Jeśli odczuwasz zmęczenie, rozproszenie albo masz poczucie, że Twoje serce jest daleko od Boga - nie uciekaj od tego. Właśnie do takiego serca chce przyjść Jezus. Najświętsze Serce Pana Jezusa nie jest jedynie świętym symbolem - to prawda o Bogu, który kocha człowieka realnie do końca i bezwarunkowo. W historii Kościoła Bóg często wybierał ludzi prostych, ukrytych, niepozornych, by przypomnieć światu rzeczy najważniejsze. Tak było również w przypadku św. Małgorzaty Marii Alacoque.

Na każdej drodze spotykamy znaki i tak samo tutaj tymi znakami są: 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję