Reklama

Kościół

Nowa kościelna funkcja

Chodzi o „posługę świecką katechety”, którą papież Franciszek ustanowił 10 maja w liście apostolskim Antiquum ministerium – Starożytna posługa.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, trzeba podkreślić, że nie jest to posługa tożsama z posługą kogoś, kto np. uczy religii w szkole. Pewnie świecki nauczyciel religii może w przyszłości zostać „świeckim katechetą”, niemniej jednak odpowiedni ryt ustanowienia takowej posługi będzie dopiero w najbliższym czasie podany do wiadomości przez watykańską Kongregację ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Uzasadnienie

Ojciec Święty w piśmie informującym o nowej kościelnej funkcji odwołuje się do opinii teologów, że „o pierwszych katechetach jest mowa już na kartach Nowego Testamentu”. Przywołuje przy tym stosowne jego fragmenty: 1 Kor 12, 28-31; Łk 1, 3-4; Ga 6, 6 oraz 1 Kor 12, 4-11. Ponadto odnosi się do Tradycji wyrażonej np. w dokumentach Soboru Watykańskiego II oraz w nauczaniu jego poprzedników. Pisze: „Cała historia ewangelizacji ostatnich dwóch tysięcy lat pokazuje w sposób ewidentny, jak bardzo była skuteczna misja katechetów. Biskupi, prezbiterzy oraz diakoni, razem z wieloma mężczyznami i kobietami konsekrowanymi, poświęcili swoje życie dla nauczania katechetycznego, aby wiara była prawdziwym wsparciem dla osobistej egzystencji każdej istoty ludzkiej”. I dodaje: „Również w naszych czasach wielu zdolnych i wytrwałych katechetów stoi na czele wspólnot w różnych regionach i wypełnia niezastąpioną misję przekazywania i pogłębiania wiary”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Franciszek, odnosząc się także m.in. do Kodeksu prawa kanonicznego, wyraźnie zaznacza, że to biskup jest „pierwszym katechetą swojej diecezji”. Razem z nim za katechizację odpowiadają członkowie prezbiterium. Ale też „konieczne jest uznanie obecności świeckich, którzy na mocy sakramentu chrztu czują się wezwani do współpracy w służbie katechetycznej”. I precyzuje: „Ta obecność staje się jeszcze pilniejsza w naszych czasach z powodu odnowionej świadomości ewangelizacji w świecie współczesnym oraz dlatego, że współczesna kultura globalizacyjna ma znaczny wpływ i domaga się przez to autentycznego spotkania z młodymi pokoleniami, nie zapominając o potrzebie posiadania odpowiedniej metodologii i kreatywnych narzędzi, które umożliwiłyby głoszenie Ewangelii odpowiednio do transformacji misyjnej, jaką powziął Kościół”.

Duch i wybór

Papież zachęca do wsłuchiwania się w głos Ducha Świętego: „Duch wzywa również dziś mężczyzn i kobiety, aby wyruszyli w drogę, wychodząc na spotkanie wielu, którzy oczekują na poznanie piękna, dobra oraz prawdy wiary chrześcijańskiej”. Funkcja świeckiego katechety ukonkretnia się „pośród innych posług obecnych we wspólnocie chrześcijańskiej”. Taka osoba ma być m.in. „świadkiem wiary” oraz „towarzyszem i pedagogiem, który naucza w imieniu Kościoła”. Posługa katechety „domaga się należytego rozeznania przez biskupa i podkreślenia przez ryt ustanowienia”. Jest „stałą służbą na rzecz Kościoła lokalnego, według potrzeb duszpasterskich rozeznanych przez ordynariusza miejsca, ale wykonywaną na sposób świecki, zgodnie z samą naturą tejże posługi”.

Papież postuluje, by „do ustanowionej posługi katechety byli powoływani mężczyźni i kobiety o głębokiej wierze i dojrzałości ludzkiej, by brali czynny udział w życiu wspólnoty chrześcijańskiej, byli zdolni do przyjmowania innych, do szczodrości i życia w komunii braterskiej, by otrzymywali należną formację biblijną, teologiczną, duszpasterską i pedagogiczną, aby byli uważnymi głosicielami prawdy wiary oraz by mieli już wcześniejsze doświadczenie katechezy. Wymaga się, aby były to osoby wiernie współpracujące z prezbiterami oraz diakonami, dyspozycyjne do wykonywania posługi tam, gdzie jest to konieczne, i inspirowane przez prawdziwy zapał apostolski”.

Komentujący ostatnią papieską decyzję są zgodni co do tego, że jest to duża zmiana w kontekście Kościoła powszechnego. Niemniej jednak nie wiemy jeszcze, jak owa posługa będzie wyglądała w praktyce w konkretnych Kościołach lokalnych. Czas pokaże.

2021-05-18 10:56

Oceń: +5 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katecheci archidiecezji przemyskiej nie mogą brać udziału w strajku

[ TEMATY ]

katecheza

katecheci

strajk

katecheta

Bożena Sztajner/Niedziela

Katecheci w archidiecezji przemyskiej nie mogą brać udziału w strajku nauczycieli – mówi ks. prałat Waldemar Janiga, dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej Kurii Metropolitalnej w Przemyślu. Zakaz ten dotyczy księży, sióstr zakonnych oraz katechetów świeckich.

– Taką informację przekazałem miesiąc temu na radzie kapłańskiej i kongregacji księży dziekanów. Katecheci nie strajkują ze względu na misję kanoniczną, jaką pełnią w szkole w imieniu Kościoła – powiedział KAI ks. Waldemar Janiga.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo: uzdrowienie Leona było wynikiem interwencji ks. Vianneya

[ TEMATY ]

świadectwo

św. Jan Maria Vianney

Bliżej Życia z wiarą

xTZ

Wizerunek św. Jana Vianneya autorstwa Marka Gajewskiego w sanktuarium św. Jana Vianneya w Czeladzi

Wizerunek św. Jana Vianneya autorstwa Marka Gajewskiego w sanktuarium św. Jana Vianneya w Czeladzi

Pół Francji ciągnęło do maleńkiego Ars, by prosić tamtejszego proboszcza o spowiedź, modlitwę i... cuda.

Świętego Jana Marii Vianneya nie trzeba nikomu przedstawiać. Proboszcz z Ars może nie należał do wielkich intelektualistów, jak św. Tomasz z Akwinu czy św. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein), za to wzbudzał podziw skromnością, pokorą i gorliwością w modlitwie, co przełożyło się na ogromny rozgłos, jaki zdobył. Cechował się jeszcze czymś, co zauważali ludzie żyjący w jego otoczeniu – Bóg pozwolił mu nawracać grzeszników. Dzięki niemu nawet zatwardziali ateiści klękali przed Bożym majestatem, co uczyniło Vianneya jednym z najbliższych współpracowników Boga w tym dziele. W ostatnim roku swojego życia wyspowiadał aż 80 tys. penitentów! Ciągnęły więc do niego, niczym metalowe opiłki do magnesu, zastępy różnych niedowiarków, ateuszy i ateistów. Ale nie tylko, bo również wielu chorych szukało u Vianneya ratunku, gdyż po Francji rozeszła się wieść o cudach, które dzięki niemu działy się w Ars.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Jasnej Góry: "Zostałam uzdrowiona. Te kule chcę zostawić Matce Bożej". Później do kul doszła jeszcze biała laska

2026-02-27 21:12

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Matka Boża Częstochowska

świadectwo

Karol Porwich/Niedziela

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Zawieszone na ścianach wota. Laski niewidomych, kule niepełnosprawnych i ortopedyczne podpórki. Każde z wotów to albo znak prośby, albo dowód wdzięczności wobec Maryi za okazaną pomoc

Tamtego momentu, kiedy matka ułożyła ją na torach i przywiązała do szyn, nie pamięta. Za mała była. I dobrze, że nie pamięta. Matka już nie żyje, o zmarłych źle się nie mówi, a ją przecież dróżnik znalazł. Co za szczęście, że akurat po tych torach szedł! Takie rzeczy zdarzają się tylko na filmach, czyż nie? No więc miała już swój happy end. Wychowali ją dziadkowie.

WIĘCEJ ŚWIADECTW W KSIĄŻCE: ksiegarnia.niedziela.pl. DO KUPIENIA W NASZEJ KSIĘGARNI!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję