Reklama

Niedziela Łódzka

Matka Pocieszenia

Od 6 czerwca archidiecezja łódzka ma nowe sanktuarium maryjne, któremu patronuje Matka Boża Piotrkowska.

Niedziela łódzka 24/2021, str. I

[ TEMATY ]

Matka Boża Piotrkowska

Archiwum klasztoru ojców bernardynów

Obraz Matki Bożej Piotrkowskiej

Obraz Matki Bożej Piotrkowskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wchodząc na obszar Starego Miasta od strony zachodniej, czyli od nieistniejącej już Bramy Sieradzkiej, każdy zwiedzający Piotrków Trybunalski musi przejść obok neobarokowej świątyni i klasztoru ojców bernardynów. Historia tego miejsca, jak i innych piotrkowskich świątyń, jest niebywale bogata i pełna Bożych doświadczeń. Świątynia powstała na początku XVI wieku i poświęcona została Znalezieniu Krzyża Świętego, dlatego też w głównym ołtarzu znajduje się piękny krucyfiks, a za ołtarzem malowidło, mówiące o tym wzniosłym wydarzeniu. Natomiast w bocznym ołtarzu znajduje się wizerunek Matki Bożej Piotrkowskiej, który łączy historię pierwszej drewnianej świątyni, powstałej po założeniu fundacji bernardyńskiej w Piotrkowie, z obecną – barokową.

Reklama

– Wizerunek Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus zyskał rozgłos tuż po namalowaniu, kiedy rozeszła się wieść o nadprzyrodzonej ingerencji podczas jego powstania – wspomina o. Micheasz Okoński, franciszkanin. – Jak podają kroniki klasztorne, artysta namalował obraz z Dzieciątkiem Jezus przytulonym główką do Matki i kiedy przyszedł kolejnego dnia do pracowni, zobaczył, że główka Pana Jezusa jest wyprostowana, oddalona od Matki Bożej i zwrócona ku nam. Wydarzenie to rozsławiło malowidło i przyczyniło się do kultu Matki Bożej – podkreśla kustosz nowo erygowanego sanktuarium. – Również w kronikach przeczytać możemy, że mieszkańcy Piotrkowa od niepamiętnych czasów przychodzili do tego kościoła, który sami określili tytułem sanktuarium, by modlić się w różnych potrzebach i zawsze skuteczność tych modlitw potwierdzali licznymi wotami. Najznakomitszą z nich jest złota róża, ufundowana przez piotrkowian, która znajduje się tuż obok obrazu – dodaje franciszkanin.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W homilii wygłoszonej podczas Mszy św. wynoszącej kościół do rangi sanktuarium abp Grzegorz Ryś powiedział, że w znaku, jakim jest świątynia piotrkowska, czcimy Maryję i chcemy się zachwycać Jej błogosławieństwem, Jej relacją z Jezusem. – Kiedy to czynimy, Jezus mówi, że to błogosławieństwo jest również dla nas – podkreślił metropolita łódzki. Kaznodzieja zwrócił również uwagę, że pierwszym wymiarem szczęścia człowieka jest przyjęcie słowa Bożego do umysłu i serca oraz zachowywanie go w sobie, tak jak czyniła to Maryja. – Matka Boża Piotrkowska jest Matką Pocieszenia – mówił także abp Ryś. Zachęcał, by często przychodzić do tego miejsca i szukać u Niej pociechy, ale podkreślił także, że gest Maryi wskazania na Jezusa, ukazany na obrazie, podpowiada nam, że w życiu swoją ufność musimy złożyć właśnie w Nim.

W uroczystości uczestniczył bp M. Marczak, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz licznie zgromadzeni wierni.

Adoracja Najświętszego Sakramentu w kościele ojców bernardynów w sanktuarium Matki Bożej Piotrkowskiej ul. Juliusza Słowackiego 2 (w dni powszednie – cały dzień po Mszy św. o godz. 6 do wspólnego Różańca przed Mszą św. o godz. 19). W kościele zaś św. Jana Pawła II, ul. A. F. Modrzewskiego 8 (każdy piątek od godz. 15 30 do godz.18, w pierwszy czwartek miesiąca od godz. 18.30 do godz. 21).

2021-06-08 12:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bardo: gdy po koncercie przychodzi rachunek

2026-03-16 21:53

[ TEMATY ]

koncert

Bardo

tantiemy

Urząd Miasta i Gminy Bardo

Koncert zespołu Trebunie Tutki w 2022 roku

Koncert zespołu Trebunie Tutki w 2022 roku

Publiczne wydarzenia kulturalne cieszą mieszkańców i integrują wspólnotę, ale niosą ze sobą także konkretne obowiązki prawne i finansowe. O tym, jak poważne mogą być konsekwencje niedopilnowanych formalności, przekonują się dziś władze w Bardzie.

Burmistrz miasta i gminy Bardo Marta Ptasińska poinformowała w mediach społecznościowych o sprawie, która, jak podkreśla, nigdy nie powinna trafić do sądu. Gmina Bardo oraz Bazylika Mniejsza Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny zostały pozwane przez Stowarzyszenie Autorów ZAiKS w związku z niezapłaconymi tantiemami dla wykonawców koncertu zespołu Trebunie-Tutki, który odbył się w 2022 r.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Winniśmy mu wdzięczność i szacunek

2026-03-19 21:52

Biuro Prasowe AK

- Co dzisiaj w tym sanktuarium mówi do mnie Pan? Co mam dziś zrobić? Co muszę zmienić w swoim myśleniu, by siebie przekroczyć? Tak ważne jest to, byśmy dziś z tej Eucharystii wyszli umocnieni. Abyśmy oczyścili intencje, obmyślili sposób działania, podjęli decyzję i zapytali „Panie, czy tego ode mnie oczekujesz?” – mówił bp Janusz Mastalski podczas porannej Mszy św. sprawowanej w Sanktuarium św. Józefa przy ul. Poselskiej w Krakowie w uroczystość św. Józefa.

– Jeżeli cały Kościół jest dłużnikiem Dziewicy Matki, to zaraz po nim wdzięczność i szacunek winien św. Józefowi – powiedział na początku o. Nazariusz Popielarski OFM, witając bp. Janusza Mastalskiego i prosząc go o umocnienie zebranych słowem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję