Reklama

Niedziela Sosnowiecka

DĄBROWA GÓRNICZA

Matka zawsze łączy

Anielska Pani jak magnes przyciąga do swojego sanktuarium, zwłaszcza podczas odpustu Porcjunkuli i Pielgrzymki Niewiast i Dziewcząt.

Niedziela sosnowiecka 33/2021, str. II

[ TEMATY ]

odpust porcjunkuli

Ks. Przemysław Lech/www.diecezja.sosnowiec.pl

Uczestnicy zgromadzeni na Sumie odpustowej

Uczestnicy zgromadzeni na Sumie odpustowej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na fundamencie kobiecej religijności stoi wiara wielu rodzin. One przybywają każdego roku do Dąbrowy Górniczej, by u stóp Anielskiej Pani złożyć troski swoje i najbliższych. To modlitewne zgromadzenie prawdziwie łączy pokolenia – pątniczki pielgrzymujące od lat przyprowadzają młode niewiasty i pokazują wzór zaufania Matce Jezusa.

Łaskami słynąca figura Matki Bożej Anielskiej z Jezusem na ręku powstała w 1904 r. i od razu zaczęła przyciągać garnących się pod macierzyński płaszcz Maryi. W 1957 r. prymas kard. Stefan Wyszyński ogłosił Najświętszą Maryję Pannę Anielską Patronką Dąbrowy Górniczej i Matką Zagłębia Dąbrowskiego, a 11 lat później wraz z kard. Karolem Wojtyłą koronował figurę papieskimi koronami. Wielka w tym zasługa budowniczego dąbrowskiej bazyliki i promotora kultu maryjnego ks. prał. Grzegorza Augustynika. 2 sierpnia także przy grobie tego wielkiego kapłana, tuż obok sanktuarium, modlą się pielgrzymi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pątniczki i pątnicy przybywają już od samego rana – Eucharystii tego dnia odprawianych jest aż sześć (pierwsza o 7.00, ostatnia o 20.00) i podczas każdej kościół jest wypełniony. Po każdej też wierni z czcią obchodzą ołtarz, chcąc być jak najbliżej Maryi w znaku łaskami słynącej figury. Na początku uroczystości odpustu Porcjunkuli pielgrzymów powitał proboszcz parafii i kustosz dąbrowskiego sanktuarium, ks. kan. Andrzej Stasiak. Centralnym punktem diecezjalnych uroczystości była Suma odpustowa o godz. 11.00, którą odprawił biskup pomocniczy senior Piotr Skucha wraz z kilkudziesięcioma kapłanami. – Dzisiaj nie jest łatwo być kobietą. Nie jest łatwo budować rodzinę. Nie jest łatwo być człowiekiem wiary, i to nie dlatego, że ktoś nam zagraża z zewnątrz, ale dlatego, że to zagrożenie rodzi się blisko nas, wśród naszych znajomych, wśród rodaków. Parodiowanie Boga idzie w parze z parodiowaniem kobiety przez mężczyznę, a mężczyzny przez kobietę. Natura ludzka jest zawsze ta sama. Dziś jednak ludzie młodzi są miotani silnymi wichrami. Jeden wicher pędzi młodych do zażywania wszelkich przyjemności. Jest też wicher, który niszczy wartości uznawane przez całe wieki. Istnieje też wicher, który za wolność uznaje swawolę. Te różne wichry sprawiają, że młodym bardzo trudno dziś zachowywać psychiczną i moralną równowagę – powiedział w homilii bp Skucha.

– Zgromadziliśmy się w tym szczególnym miejscu, żeby spróbować żyć wiernie, na przekór światu, który żyje tak, jakby Boga nie było – mówił biskup i podkreślił, że „nic nam nie przyjdzie z tego, że będziemy stawiać przepiękne świątynie, jeśli nie postawimy świątyni w naszym wnętrzu”. Sumę odpustową zakończyła procesja eucharystyczna wokół bazyliki oraz dziękczynne Te Deum.

2021-08-11 10:37

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Asyż: tysiące pielgrzymów na „odpuście przebaczenia”

- Nie obawiajmy się prosić Boga o przebaczenie - zachęcał w Asyżu o. Massimo Fusarelli. Przełożony generalny Zakonu Braci Mniejszych przewodniczy obchodom odpustu Porcjunkuli, który we Włoszech popularnie nazywany jest „odpustem przebaczenia”. Wydarzenie zakończy się w niedzielę modlitewnym czuwaniem młodzieży, a poprzedziły je trzydniowe katechezy o duchowości św. Franciszka, znaczeniu odpustów i wartości sakramentu pojednania.

Do miasta Biedaczyny z Asyżu przybyły dziś tysiące pielgrzymów. W bazylice Motki Bożej Anielskiej, a także innych kościołach tego miasta, kapłani czekają w konfesjonałach na wiernych. Kustosz Ziemi Świętej, który prowadził jedną z katechez wprowadzających podkreślił, że sakrament pojednania musi przekładać się na relacje z ludźmi. - Jeśli ktoś uznaje, że otrzymał ogromne przebaczenie za swój narosły dług wobec Boga Ojca - pod względem grzechów, zdrad, niepowodzeń, to nie może nie czynić tego samego, to znaczy przebaczać innym - podkreślił o. Francesco Patton.
CZYTAJ DALEJ

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale?

2026-10-01 21:06

[ TEMATY ]

sumienie

grzech

Agata Kowalska

Co właściwie oznacza grzech zaniedbania i dlaczego tak łatwo przechodzimy nad nim do porządku dziennego? Często skupiamy się na tym, co zrobiliśmy złego, zapominając o dobru, którego zaniechaliśmy. Wyjaśniamy, jak właściwie przygotować się do spowiedzi, co zrobić z zapomnianym grzechem i dlaczego brak działania może mieć poważne konsekwencje moralne.

Grzechy zaniedbania - o czym zapominamy w konfesjonale? Trudno jednoznacznie zrozumieć, o co w tym pytaniu chodzi. Czy chodzi o niewłaściwe przygotowanie do spowiedzi, co prowadzi do zapominania grzechów, które należało wyznać, czy o pomijanie pewnej kategorii grzechów, które np. wymieniamy w ramach tzw. spowiedzi powszechnej („zgrzeszyłem myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem”), a nie uwzględniamy w rachunku sumienia, bo nie uważamy ich za poważne występki moralne.
CZYTAJ DALEJ

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję