Biskup legnicki Andrzej Siemieniewski dzień po swoim ingresie do katedry wziął udział w uroczystościach w pierwszym ogłoszonym w Polsce sanktuarium św. Jakuba.
Znajduje się ono w Jakubowie, w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Uroczystości odbyły się pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego abp Salvatore Pennacchio, który po uroczystościach w Legnicy, nawiedził także tą diecezję. Dostojnych gości, a także biskupa miejsca Tadeusza Lityńskiego, biskupa seniora Pawła Sochę, licznie przybyłe delegacje Bractwa św. Jakuba, oraz wszystkich uczestników, powitał kustosz ks. kan. Stanisław Czerwiński. Poprosił nuncjusza o przewodniczenie modlitwie, a także o poświęcenie upamiętniających przeżywany Rok św. Jakuba: krzyża i figury. Krzyż, który stanął na placu przed plebanią, został ufundowany przez parafian. Wykonany został w stylu spotykanych w Hiszpanii krzyży cruceiros. Takie krzyże umieszczane są na szczycie kolumn, spoczywających na kamieniu lub postumencie, udekorowane jedną lub kilkoma rzeźbami przedstawiającymi np. ukrzyżowanego Chrystusa, czasem narzędziami związanymi z męką, Matkę Bożą, aniołów, Ducha Świętego. Na krzyżu w Jakubowie, przedstawione są postaci: Jezusa ukrzyżowanego, Maryi i św. Jakuba, natomiast pobłogosławiona rzeźba, przedstawia św. Jakuba Starszego Apostoła.
Jakubów, leżący na ziemi głogowskiej, to ważne miejsce na duchowej mapie diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Pierwsze wzmianki o istnieniu w tej miejscowości parafii i kościoła pochodzą już z 991 r., a więc z samych początków chrześcijaństwa w Polsce. W roku 2007 kościół parafialny w Jakubowie uzyskał status sanktuarium. Położony na słynnym szlaku pielgrzymkowym do Santiago de Compostela stał się ośrodkiem kultu św. Jakuba Apostoła, odwiedzanym przez pielgrzymów i turystów.
Św. Aleksy Wyznawca był rzymianinem z bardzo zamożnej rodziny rzymskich patrycjuszów. Jego dom rodzinny znajdował się na Awentynie.
W dniu swego ślubu z Famijaną potajemnie udał się z pielgrzymką do Ziemi Świętej. Jego żona, podobnie jak on, złożyła ślub dziewictwa. W Edessie był żebrakiem. Żył tam z jałmużny. Powrócił do Rzymu po 17 latach tułaczki.
Ks. Lucjan Szumierz, proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych w Kolbuszowej, był gościem programu „Pytanie na Śniadanie”. Opowiadał tam m.in. o tym, dlaczego warto pomagać jerzykom. Historię kapłana opisuje portal korsokolbuszowskie.pl.
Proboszcz kolbuszowskiej kolegiaty zamontował na plebanii specjalne budki lęgowe dla jerzyków. Proboszcz założył kilkanaście budek lęgowych, aby ratować i wspierać jerzyki. Nie są to przypadkowe skrzynki, ale profesjonalne konstrukcje w tzw. typie brytyjskim. Takie budki są dostosowane do potrzeb tych ptaków i zaprojektowane tak, aby były dla nich bezpieczne - pisze portal. Ich konstrukcja ogranicza ryzyko, że do środka dostaną się drapieżniki albo większe ptaki, które mogłyby wypłoszyć jerzyki lub zająć ich miejsce. To ważne, bo jerzyki chętnie gniazdują w szczelinach budynków, pod dachami i w zakamarkach elewacji, ale takich miejsc jest coraz mniej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.