Do Domu dla Niepełnosprawnych w Piekoszowie 27 lutego przybyła kolejna rodzina z ogarniętej wojną Ukrainy, wśród nich zaledwie trzymiesięczna Sofija z mamą.
Pięcioosobowa rodzina dotarła ze Zbaraża. Za nich i za 35 Ukraińców, którzy naleźli schronienie w Piekoszowie, modlił się bp Marian Florczyk.
Mszę św. koncelebrowali: ks. Łukasz Zygmunt – dyrektor domu i Krzysztof Banasik – wicedyrektor Caritas kieleckiej. Kaplica była pełna ludzi, gdyż każdego dnia bardziej zapełnia się piekoszowski dom – wciąż do tej placówki Caritas kieleckiej docierają nowi uchodźcy, a ks. Łukasz Zygmunt dwoi się i troi, kursując pomiędzy granicą i Piekoszowem, dowożąc nowe rodziny, przeprowadzając ekspresowe adaptacje pomieszczeń, budując łazienki.
W ciągu trzech dni powstały w Piekoszowie nowe pokoje z łazienkami, gdzie mogą wypocząć przybysze, przerażeni i wymęczeni wielogodzinnym oczekiwaniem na granicy.
– Witam was w naszym domu, a szczególnie przyjaciół z Ukrainy, którzy tak licznie przybyliście również z Kielc i okolicznych miejscowości – mówił na początku Mszy św. ks. Łukasz Zygmunt.
Reklama
– Niech obecna sytuacja otworzy nasze serca, byśmy tworzyli wspólnotę naprawdę dobrych serc, wspólnotę Polaków i Ukraińców – mówił bp Marian Florczyk w homilii. – Kto dopuszcza się wojny, kto urządza wojny? Człowiek o złym sercu – podkreślił Biskup, zauważając, że słowa Jezusa sprzed dwóch tysięcy lat są wciąż aktualne i niezmienne, o tych, którzy nie dostrzegają belki w oku brata oraz o drzewach dobrych, rodzących dobre owoce i złych, plonujących złymi owocami.
– Ileż w przywódcach wojny i tych którzy ją wywołują, jest obłudy, nienawiści, pogardy nad człowiekiem? Kto wywołuje wojny, kłótnie, konflikty? Człowiek o niedobrym sercu – mówił bp Florczyk. – Nasi bracia i siostry z Ukrainy mogą o tym powiedzieć, o tych także, którzy w pogardzie mają Boga, Jego naukę, przykazania i drugiego człowieka – zauważył.
– Po Ojcze nasz będę odmawiał jako celebrans modlitwę o pokój: „Wybaw nas, Panie, od zła wszelkiego i obdarz nasze czasy pokojem”. To były słowa, które szczególnie utkwiły mi w pamięci, gdy dowiedziałem się, że w Polsce jest stan wojenny. Wtedy po raz pierwszy mnie przeniknęły. Boże, wybaw nas od zła, od wojny i obdarz nas pokojem – ze wzruszeniem mówił bp Marian Florczyk.
Dziękował także rodakom za tak wiele dobroci, która wciąż się ujawnia. W czasie modlitwy o pokój, przed Najświętszym Sakramentem, płakali Ukraińcy i Polacy…
W Eucharystii uczestniczyła także Renata Janik, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego. – Jesteśmy z wami. Modlimy się za was, za wasze rodziny. Dołożymy wszelkich starań, abyście na świętokrzyskiej ziemi czuli się jak najlepiej. Będziemy dostarczać wszystko, co potrzebne. Bądźcie silni, bądźcie silni w modlitwie – mówiła, nie kryjąc wzruszenia. Łez, podziękowań, spotkań – było po Mszy św. co niemiara.
Daria i Aleksander z tarnobrzeskiej drużyny harcerskiej
Tarnobrzescy harcerze ponad dwie doby pomagali uciekającym przed wojną Ukraińcom na granicy w Medyce i dworcu kolejowym w Przemyślu.
Druhowie jechali z pomocą na wschodnią granicę do zupełnie innego miejsca, ale w trakcie drogi okazało się, że pilnie potrzebna jest pomoc w Medyce i na dworcu w Przemyślu. Piętnastoosobowa grupa tarnobrzeskich harcerzy powróciła ze służby w piątek, mimo że minęło kilka dni wciąż przed oczami mają widok lęku, zagubienia, nieobecności, bólu, rozpaczy malujących się na twarzach uchodźców. – To była najważniejsza lekcja życia jaką dotychczas otrzymałem. Przewartościowała priorytety. Uświadomiłem sobie, że ta wojna nie toczy się gdzieś tam daleko, ale jest tuż obok, a ludzie tacy jak my są zmuszeni do walki albo do ucieczki. Jest to coś strasznego. Poza tym ta wojna dotyka również nas i pozwala docenić rzeczy, sprawy, których nie dostrzegałem, uznając je za oczywistość – mówi 15-letni Aleksander, zastępowy VI Tarnobrzeskiej Drużyny Harcerskiej „Tibi et Igni” . Drużynowa Daria prośbę o pomoc znalazła na stronie hufca z Przemyśla. Zebrała piętnastoosobową grupę koleżanek i kolegów i wyruszyli busem w kierunku Przemyśla. Po przyjeździe druhowie zostali skierowani do bezpośredniej pomocy uchodźcom wojennym. Pomagali wysiadającym z pociągów na przemyskim dworcu w dotarciu do miejsc, gdzie mogliby odpocząć, odprowadzali do autokarów, busów, którymi udawali się w dalszą podróż do swoich docelowych miejsc, przygotowywali posiłki, opatrywali rany, odmrożenia wspierając ratowników w pomocy przedmedycznej, a także obsługiwali magazyny z darami. Nieśli pomoc wszystkim osobom, które przebywały w momencie wybuchu wojny na terenie Ukrainy, a teraz chciały powrócić do swoich bezpiecznych domów, rozsianych w różnych częściach świata. – Kiedy po sześciu nocnych godzinach pracy w magazynie, zostałam skierowana na dworzec, ogarnęło mnie początkowo przerażenie ilością ludzi przeróżnych nacji. W pierwszym odruchu chciałam uciec, ale zostałam i dzisiaj jestem z siebie dumna, że odważyłam się, mogłam pomóc zwłaszcza pewnej mamie z piątką małych dzieci, która była u kresu sił. Nie miała nic, za każdą najdrobniejszą rzecz dziękowała mi ze łzami w oczach – mówi Daria, drużynowa VI Tarnobrzeskiej Drużyny Wędrowniczej „Albi Lupi” i dodaje: – Zupełnie inaczej teraz patrzę na wiele spraw. Uzmysłowiłam sobie, że to, co posiadamy, możemy w jednej chwili stracić przez jednego złego człowieka. Kiedy dzisiaj w szkole koleżanki i koledzy opowiadali, że niestety dostali tylko 4 z jakiegoś przedmiotu, wydało mi się to tak mało istotne.
Bp Ignacy Dec wraz z proboszczem ks. Maciejem Oliwą i ojcem paulinem podczas uroczystego powitania Świętej Ikony Nawiedzenia w Nowym Gierałtowie. Na spotkanie z Maryją licznie przybyły także dzieci.
Nowy Gierałtów był 27. przystankiem diecezjalnej peregrynacji Maryi w znaku Świętej Ikony Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej. Podczas Eucharystii bp senior Ignacy Dec przypomniał, że Chrystus z krzyża przekazał Maryję Kościołowi, aby była Matką wszystkich wierzących.
Święta Ikona Nawiedzenia przybyła 21 września do parafii św. Jana Chrzciciela w Nowym Gierałtowie. Wraz z parafianami Maryję powitał proboszcz ks. Maciej Oliwa. W uroczystości uczestniczyli ojcowie paulini towarzyszący peregrynacji, strażacy, rodziny z dziećmi oraz mieszkańcy miejscowości należących do parafii: Nowego i Starego Gierałtowa oraz Bielic. Nawiedzenie rozpoczęło nabożeństwo oczekiwania. Następnie wierni wyszli na spotkanie Świętej Ikony, która po uroczystym powitaniu została procesyjnie wprowadzona do świątyni. Centralnym wydarzeniem peregrynacji była Eucharystia, której przewodniczył bp senior Ignacy Dec.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.