Reklama

Wiadomości

Giganci to nie mit?

Od zawsze byli obecni w naszej wyobraźni. Wątki dotyczące ludzi olbrzymów istnieją zarówno w mitologiach odległych geograficznie kultur, jak i w Piśmie Świętym. Dziś patrzymy na to zjawisko już nie tylko przez pryzmat sensacji.

Niedziela Ogólnopolska 21/2022, str. 44-45

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielokrotnie w różnych miejscach na Ziemi przypadkowi ludzie i archeolodzy znajdowali szczątki, które nie wpasowywały się w standardowe wymiary pierwotnych homo sapiens. A jednak naukowcy przywiązani do tradycyjnej narracji o dziejach świata długi czas byli bardzo sceptyczni wobec tych nowatorskich odkryć. O przyczynach dystansu do tego niewątpliwe intrygującego zjawiska narosło wiele teorii. Jedne sugerują, że świat nauki nie jest jeszcze gotowy na rewolucję w teorii ewolucji. Autorzy innych twierdzą, że liczba udowodnionych mistyfikacji dyskredytuje wszelkie badania w tej dziedzinie.

W Biblii i mitologiach świata

Informacje o gigantach żyjących na Ziemi w czasach przed potopem znajdujemy m.in. w Księdze Rodzaju (por. 6, 1-6) i Księdze Liczb (por. 13, 32-33). Interpretacje tych przekazów zostawmy jednak biblistom.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wielu badaczy dopatruje się podobieństwa pomiędzy przedpotopowymi istotami a olbrzymami, którzy powstali z krwi Uranosa wylanej na Gaję w Teogonii. Z kolei w odniesieniu do pradawnych mieszkańców Kanaanu można wysnuć analogię z ludem żyjącym na krańcach świata przedstawionego w Odysei.

Nie tylko u starożytnych Greków znajdziemy motyw olbrzymów. Pojawiają się oni także w mitologii nordyckiej, podaniach rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, kaszubskich legendach czy opowieściach ludów kaukaskich.

Reklama

Choć Epos o Nartach został spisany dopiero w pierwszej połowie XIX wieku (1835-43), historie o wielkoludach były przekazywane z ust do ust od pokoleń. Mieszkańcy Kaukazu Północnego chętnie wplatali wątki gigantów do swoich mitów. Te najstarsze mają pochodzenie scytyjskie, ale kulturoznawcy zauważają, że niektóre motywy występują tylko w tym regionie i są charakterystyczne jedynie dla ludów północnokaukaskich.

Shora Begmurzin Nogma był pierwszym badaczem, który zebrał i spisał opowieści miejscowych. Epos o Nartach opowiada o rasie olbrzymów i herosów. Tutaj także, gdzieniegdzie, można się dopatrywać analogii z greckimi mitami.

Fakt czy fake?

Ile jest prawdy w kaukaskich opowieściach – trudno powiedzieć. Od lat jednak napływają do mediów informacje o nietypowych odkryciach na tamtym terenie.

W 1920 r. w jaskini położonej na zboczu góry Kazbek znaleziono ludzkie szkielety znacznie przewyższające wzrostem tamtejszych mieszkańców. Ponad dwie dekady później, w 1945 r., również w rejonie górskim – tym razem były to Tien-szan w centralnej Azji – odkryto ogromną czaszkę. Znalezisko liczyło 84 cm w obwodzie. Dla porównania – zwykła ludzka czaszka mierzy maksymalnie 61 cm.

Na przełomie wieków XX i XXI w miejscowości Udabno w Gruzji znaleziono dosłownie olbrzymi szkielet. Osobnik ten mierzył aż 4 m. W porównaniu z nim szczątki odkopane w 2008 r. w Bordżomi (również Gruzja) są nieduże. Archeolodzy oszacowali wzrost tego człowieka na 2,5-3 m, ale czaszka miała imponujące rozmiary, trzykrotnie większe od standardowej ludzkiej.

Reklama

Mimo że informacje te pojawiały się w prasie popularnej oraz internecie wielokrotnie, są trudne do weryfikacji. Pracownicy Bordżomsko-Charagaulski Parku Narodowego przyznają wprawdzie, że gigantyczne kości zostały znalezione na tamtym terenie, ale ponieważ nie zostały gruntownie przebadane, nie są oni w stanie stwierdzić, czy szczątki te należą do człowieka. Z pewnością wyobraźnię pobudza fakt, że Bordżomi leży w pobliżu góry Ararat.

Giganci z Adeny

Rdzenne ludy Ameryki Północnej także od wieków przekazują potomnym opowieści o olbrzymach. Nie powinno więc zaskakiwać, że w pobliżu posiadłości Adena w Chillicothe w USA znaleziono nietypowo duże kości wyglądające na ludzkie. Mimo że odkrycie pochodzi z końca XIX wieku, dopiero w ostatnich latach skupiło na sobie ponowną uwagę naukowców i zainspirowało do dalszych analiz. Kultura Adena datowana jest na 1000 r. przed Chr. Jej cechą charakterystyczną są ogromne kurhany naziemne oraz liczne zabytki, z których wymienić należy m.in. „fajki Adena”, ozdoby z motywami abstrakcyjnymi i zwierzęcymi, broń oraz narzędzia. Jest coś jeszcze: szkielety mierzące od 2,4 m do 3,3 m. Lokalne źródła historyczne podają elektryzujące informacje. W jednym z kopców, liczących ok. 13 stóp (ok. 396 cm – przyp. red.), znaleziono fragmenty szkieletów. „Kość udowa (...), którą obecnie posiada dr Bonine (...) wskazuje, że jej właściciel musiał mieć co najmniej 7 stóp wzrostu” – napisał Alfred Matthews w Historii hrabstwa Cass (Michigan, 1882). Nie jest to jedyna informacja z tamtych czasów. W XX wieku gigantyczne szkielety znów skupiły uwagę naukowców. Charles E. Snow i William S. Webb (Uniwersytet Kentucky) w latach 1945 i 1957 (wraz z Raymondem S. Baby’m) pozytywnie zidentyfikowali unikalne cechy wielkich szczątków opisane w dawnych publikacjach.

Reklama

W XXI wieku giganci z Adeny są obiektem dalszych badań. Dziś wiemy, że mieli największe puszki mózgowe ze wszystkich znanych ludzi. Równie intrygującą aberracją wydaje się znacznie większa i mocniejsza od naszej żuchwa. Ale na tym zdziwienia naukowców się nie kończą. Uwagę przyciągają też bardzo wydatne kości policzkowe i wysokie czoła.

Analizy wykazały, że jest to cecha naturalna, a nie wynik celowej deformacji, którą stosowano w wielu kulturach starożytnych, choć Snow, Webb i Baby pisali, że czaszki ludu Adena noszą znamiona spłaszczania okolicy potylicznej, co wzmocniło naturalne cechy. Gdy badacze wykopywali kolejne ogromne szkielety w regionie stanu Ohio, porównywali ich cechy z anatomią tamtejszych ludów. Jak więc ostatecznie wyglądali olbrzymi z Adeny?

Marcia K. Moore, malarka i graficzka pracująca w technologii 3D, przedstawiła opracowany przez siebie wizerunek. Projekt stworzyła w oparciu o dostarczone przez archeologów dane. Od razu pojawiły się komentarze, być może otwierające furtkę kolejnym naukowym poszukiwaniom, zrekonstruowane twarze potężnych ludzi z Adeny wielu bowiem skojarzyły się z obliczami moai – charakterystycznych posągów występujących tylko na Wyspie Wielkanocnej.

Czy w związku z powyższym istnieje faktyczna analogia między najbardziej tajemniczymi rzeźbami a rodzącymi najwięcej pytań szczątkami ludzkimi? W tym miejscu warto dodać, że w waszyngtońskiej Bibliotece Kongresu (www.loc.gov) znajdziemy nie raz wśród zdigitalizowanych wycinków prasowych datowanych na II poł. XIX i początek XX wieku informacje o dużych kościach wyglądających jak ludzkie. Znajdowano je rutynowo podczas budowy dróg i budynków, co łączyło się z rozkopywaniem starożytnych kopców.

Dziś, ze względu na upływ czasu, trudno dotrzeć zarówno do świadków zdarzeń, jak i do artefaktów.

2022-05-17 08:34

Ocena: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Witaj w domu”. Jedlina powitała bp. Stefana Regmunta

2026-09-28 20:32

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

bp Stefan Regmunt

Jedlina ‑ Zdrój

złoty jubileusz kapłaństwa

ks. Ryszard Uryga

ks. Andrzej Adamiak

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Bp Stefan Regmunt podczas jubileuszowej Eucharystii z okazji 50-lecia kapłaństwa w kościele Trójcy Świętej w Jedlinie-Zdroju. W uroczystości uczestniczył także bp Marek Mendyk, który wygłosił homilię.

Pięćdziesiąt lat po święceniach kapłańskich bp Stefan Regmunt wrócił z jubileuszowym dziękczynieniem tam, gdzie dojrzewało jego powołanie. W Jedlinie-Zdroju nie witano go jednak jak dostojnego gościa. – Złoty Jubilacie, witaj w domu. Wśród swoich – usłyszał w kościele Trójcy Świętej.

Jubileuszowa Eucharystia sprawowana w niedzielę 27 września zgromadziła rodzinę, przyjaciół, parafian oraz licznych kapłanów. Obok bp. Stefana Regmunta przy ołtarzu stanęli m.in. bp Marek Mendyk i bp senior Ignacy Dec. Homilię wygłosił biskup świdnicki.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV dziękuje organizatorom jego wizyty we Francji

2026-09-28 17:42

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

dziękuje organizatorom

wizyta we Francji

PAP

Papież Leon XIV w Metz

Papież Leon XIV w Metz

Leon XIV podziękował wszystkim, którzy swoim zaangażowaniem przyczynili się do przygotowania i przebiegu jego wizyty we Francji. Papież zabrał głos na zakończenie Mszy św., jaką odprawił w katedrze w Metzu.

PODZIĘKOWANIE OJCA ŚWIĘTEGO LEONA XIV
CZYTAJ DALEJ

Józef Ignacy Kraszewski uhonorowany planetoidą

2026-09-29 13:19

[ TEMATY ]

Józef Ignacy Kraszewski

pl.wikipedia.org

Polski pisarz z XIX wieku, Józef Ignacy Kraszewski, dał swoje nazwisko planetoidzie. Tak zdecydowała grupa robocza Międzynarodowej Unii Astronomiczna (IAU), zajmująca się nazewnictwem obiektów astronomicznych.

Najnowsze wydanie biuletynu Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU), dotyczącego nazw planetoid („WGSBN Bulletin»), ukazało się w poniedziałek 28 września. Znajdziemy w nim mocny polski akcent.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję