Reklama

Głos z Torunia

Wyjść ze świadectwem

Czy istnieje jakiś sekret, który mógłby wytłumaczyć świętość Ojca Pio? Jak w codzienności ma wyglądać nasza świętość?

Niedziela toruńska 23/2022, str. VI

[ TEMATY ]

św. Ojciec Pio

Małgorzata Borkowska

Dar Grup Modlitwy Ojca Pio to modlitwa i świadectwo życia

Dar Grup Modlitwy Ojca Pio to modlitwa i świadectwo życia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zastanawiali się nad tym uczestnicy Kongresu Grup Modlitwy Ojca Pio Diecezji Toruńskiej, którzy już po raz 12. zgromadzili się przy swoim patronie. Na kongres, który 21 maja odbył się w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Grudziądzu, przybyły grupy modlitewne z grudziądzkich parafii: Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, św. Józefa Oblubieńca, Podwyższenia Krzyża Świętego, św. Maksymiliana Kolbego oraz św. Andrzeja Boboli w Pieńkach Królewskich, św. Marcina w Sarnowie, św. Katarzyny w Łasinie i św. Tomasza Apostoła w Nowym Mieście Lubawskim. Zgromadzonych powitał ks. kan. Zbigniew Gański, diecezjalny koordynator Grup Modlitwy Ojca Pio. W programie spotkania znalazły się: wykłady o. Zdzisława Dumy, kapucyna z Gdańska i ks. prał. Sławomira Odera, Msza św. pod przewodnictwem bp. Wiesława Śmigla z udziałem chóru Tibi Mariae, koronka Ojca Pio do Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Matka pełna czułości

Reklama

Podczas wykładu Matka Boża w życiu i działalności św. Ojca Pio o. Duma podjął się próby odpowiedzi na pytanie o tajemnice świętości Ojca Pio. Maksymilian Kolbe pisał, że kto zakochał się w Maryi, będzie uświęcony. Ojciec Pio aż do śmierci pielęgnował synowską więź z Matką Bożą. Jak zauważył o. Zdzisław, w maju trwamy na modlitwie do Matki Bożej. Litania Loretańska zawiera wiele tytułów, jakimi nazywana jest Maryja. Święty z Pietrelciny miał także swoje wezwania do Matki Bożej: pełna czułości, pełna piękna, najbardziej święta. Zawsze pukał do serca Maryi, aby otrzymać łaskę, o którą prosił. Nieustannie zachęcał do odmawiania Różańca jako skutecznej broni przeciwko szatanowi. Określany był żywym różańcem, ponieważ jego życie oplatało niekończące się Zdrowaś Maryjo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Modlitwa naszą siłą

Pieśnią Jesteśmy piękni Twoim pięknem, Panie w wykonaniu chóru Tibi Mariae rozpoczęła się Eucharystia pod przewodnictwem bp. Śmigla. – W tej Mszy św. chcemy podziękować za wszystkie Grupy Modlitwy Ojca Pio, które działają na terenie diecezji toruńskiej, ale i prosić dla ich członków o Boże błogosławieństwo, mądrość, dary Ducha Świętego, aby wpatrując się w Ojca Pio, potrafili ewangelizować we współczesnym świecie – mówił bp Wiesław.

Przypomniał również, że to modlitwa jest największym orężem w walce ze złem tego świata. Kiedy prorok Jeremiasz, mówił słowo od Boga, kiedy upominał, przekazywał mądrość Boga, a nie swoją, nie był przyjmowany z radością. Nigdy nie powinniśmy wywyższać się nad drugiego człowieka, a to z tego powodu, że pewne rzeczy w naszym życiu powinny być na właściwym miejscu. Na pierwszym miejscu powinna być relacja z Bogiem. – W perykopie usłyszeliśmy o napięciu pomiędzy światem a Kościołem – kontynuował Ksiądz Biskup. Potrzeba roztropności, aby w tym konflikcie znaleźć swoje miejsce.

Reklama

Na człowieka czyhają dwie pokusy. Pierwsza, aby się zamknąć, odizolować od świata, który jest zły. Może będziemy czuć się bezpiecznie, niejako w twierdzy, ale będziemy jednocześnie odcięci od świata, można rzec – w więzieniu. W naszych murach powinniśmy pozostawić drzwi, aby móc wyjść do świata ze świadectwem. Druga pokusa wiąże się z przyjmowaniem wszystkiego, co jest w świecie. Ważniejsza jest wówczas moda niż Boże przykazania. Musimy szukać postawy ewangelicznej, czyli stawiania Boga na pierwszym miejscu, a jednocześnie odważnie wychodzić do świata.

Na zakończenie zgromadzeni wysłuchali wykładu ks. prał. Odera Świętość św. Jana Pawła II. Postulator procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II opowiadał, dlaczego papież Polak został świętym. Mówił również o roli Karola Wojtyły w Kościele.

Kongres Grup Modlitwy Ojca Pio zakończył się Koronką Ojca Pio do Najświętszego Serca Pana Jezusa.

2022-05-31 14:44

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie – bo Pan jest blisko!

Jak potężnie brzmiąca trąba rozlega się dziś słowo Boże, aby nas zbudzić  ze snu, aby wyrwać nas z letargu, wezwać do czujności, modlitwy i gorliwości. „Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach”, „moce niebios zostaną wstrząśnięte”, „ludzie mdleć będą ze strachu” – głosi dziś Ewangelia – ale „nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”.

Adwent, który rozpoczynamy, to czas oczekiwania, czujności i modlitwy, trwania w gotowości. Pan jest blisko, Pan przychodzi, jest już u bram. Dlatego trzeba wrócić do gorliwego życia wiarą, do autentycznej miłości, na nowo podjąć drogę nawrócenia. Czy gdy przyjdzie, zastanie nas przygotowanych? W Księdze Apokalipsy mówi do nas: „Obyś był zimny albo gorący! A skoro jesteś letni, […] chcę cię wyrzucić z mych ust” (Ap 3,15-16).
CZYTAJ DALEJ

Prezydent w Dzień Kobiet odznaczył jedenaście zasłużonych dla Polski kobiet, w tym s. Marię Rafaelę

2026-03-08 19:53

[ TEMATY ]

odznaczenie

Prezydent Karol Nawrocki

zasłużone kobiety

s. Maria Rafaela

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Prezydent Karol Nawrocki wręcza odznaczenie siostrze Marii Rafaeli

Prezydent Karol Nawrocki wręcza odznaczenie siostrze Marii Rafaeli

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w niedzielę odznaczenia jedenastu kobietom zasłużonym dla Polski na polu kultury, edukacji, opieki zdrowotnej i historii. Kobiety w Polsce odgrywają podmiotową rolę, a panie są tego najlepszym dowodem - zwrócił się do odznaczonych.

Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim w Warszawie prezydent Karol Nawrocki wręczył odznaczenia zasłużonym dla Polski kobietom, jednocześnie złożył zgromadzonym i wszystkim Polkom życzenia z okazji wypadającego w niedzielę Międzynarodowego Dnia Kobiet.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję