Reklama

Niedziela w Warszawie

Wielki Post z klerykami WMSD

Spojrzenie Chrystusa

Może i Ciebie, drogi Przyjacielu, spotkało ujmujące spojrzenie Jezusa. Nie bój się za Nim pójść, nie odwracaj swojego wzroku, zaufaj i podejmij decyzję.

Niedziela warszawska 12/2023, str. V

[ TEMATY ]

Wielki Post

Wikipedia

Powołanie pierwszych uczniów (fragment), Luis Borrassá

Powołanie pierwszych uczniów (fragment), Luis Borrassá

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdy powołany doświadczył na sobie miłosiernego spojrzenia Chrystusa. Gdyby nie ono, nikt z nas nie ośmieliłby się „wejść na skałę zbyt dla nas wysoką” (Ps 61).

Zawsze ujmuje mnie Ewangelia o powołaniu pierwszych uczniów. Jezus przechodzi obok Jeziora Galilejskiego i dostrzega dwóch braci – Piotra i Andrzeja. Zatrzymuje na nich swój wzrok i powołuje ich, a oni natychmiast zostawiają swoją pracę i idą za Nim. Następnie idzie nieco dalej i sytuacja się powtarza, tym razem wobec Jakuba i Jana.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Lubię wyobrażać sobie tę scenę. Zapewne panował tam gwar, szum, ludzie tłoczyli się, aby kupić od rybaków świeże ryby, jedni sprzedawali, inni kupowali. Był tam zapewne zgiełk i chaos, a Chrystus wśród tego tłumu dostrzega właśnie ich. On znał ich przed założeniem świata. Dlaczego akurat oni? Zapewne było wówczas w Palestynie wielu mądrzejszych, pobożniejszych...

Dlaczego właśnie nas? To pytanie zadaje sobie każdy powołany... Przecież jest tylu innych, którzy lepiej wykonywaliby posługę kapłańską... On wybiera kogo chce, w żaden sposób tego nie uzasadnia, nie tłumaczy się. Podejmuje autonomiczną decyzję. „Wybrał tych, których sam chciał” (Mk 3,13).

Reklama

„Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi” (Mt 4,19). To On ich uczyni rybakami ludzi, nie stanie się to ich siłą, lecz Jego mocą. Pan Jezus nie powiedział „staniecie się rybakami ludzi” lecz „uczynię was rybakami ludzi”. To Jezus uzdalnia słabego człowieka do misji, która przekracza ludzkie możliwości. Sami z siebie nic nie jesteśmy w stanie uczynić.

„Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim”(Mt 4, 20). Kluczowy moment tej perykopy. Decyzja. Bardzo radykalna. Zastanawiam się czasem, co takiego miał w sobie Jezus, że ci twardo stąpający po ziemi mężczyźni natychmiast zostawili całe dotychczasowe życie i poszli za Nim. Widzieli Go przecież pierwszy raz w życiu. Zostawili ojca, sieci, łódź. Czyli rodzinę, pracę, zawód..., wszystko... . Jakże ujmująca musiała być Osoba Chrystusa, skoro wybrani przez Niego poszli za Nim natychmiast. „Słowo Boże jest żywe i skuteczne”, nie jest ono tylko zapisem wydarzeń z przeszłości, lecz historią świętą, która wydarza się nieustannie w dziejach świata, Kościoła i poszczególnych osób. Także dzisiaj wielu doświadcza spotkania z powołującym Chrystusem, Boskim Mistrzem, przed którego wzrokiem nie sposób jest uciec, pozostać obojętnym...

Wielki Post to sposobna chwila, aby zastanowić się nad drogą swojego życia. W świetle krzyżowej drogi naszego Zbawiciela warto podjąć refleksję nad celem własnej egzystencji. Należy – jak mówi papież Franciszek – pozwolić Jezusowi popatrzeć na siebie. Dobrą okazją ku temu jest adoracja Najświętszego Sakramentu, ale także udział w nabożeństwach pasyjnych, w których możemy niejako towarzyszyć Jezusowi w Jego męce.

2023-03-15 08:28

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Post i pokora – uniżenie ciała i umysłu

Niedziela szczecińsko-kamieńska 10/2014, str. 1, 3

[ TEMATY ]

Wielki Post

Bożena Sztajner/Niedziela

Niektórym ludziom wydaje się, że w naszych czasach post i pokora straciły rację bytu. Są to typowe pomysły powszechnie podziwianych „ludzi sukcesu”, którzy uprawiają arogancję, autoreklamę i nawyk stawania na swoim, nawet po trupach, byle trwać przy swoim. Zazdrość budzą zwykle bogaci i sławni, a nie pokorni, prawi czy potulni. Ci, którym lepiej się powodzi, lubią podkreślać, że wszystko zawdzięczają sobie. Nie obchodzą ich pokorni, lecz zarozumiale przypisują swój sukces „swojej własnej” przedsiębiorczości i własnym wysiłkom.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja Ołdrzychowice Kłodzkie. Wziąć Maryję do siebie

2026-09-26 19:47

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

Ołdrzychowice Kłodzkie

ks. Stefan Łobodziński

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Andrzej Adamiak

Wierni i kapłani powitali Świętą Ikonę Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej przed kościołem pw. św. Jana Chrzciciela w Ołdrzychowicach Kłodzkich. W uroczystości uczestniczył bp senior Ignacy Dec.

Wierni i kapłani powitali Świętą Ikonę Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej przed kościołem pw. św. Jana Chrzciciela w Ołdrzychowicach Kłodzkich. W uroczystości uczestniczył bp senior Ignacy Dec.

W piątek 25 września parafia św. Jana Chrzciciela w Ołdrzychowicach Kłodzkich przeżywała nawiedzenie Matki Bożej w znaku jasnogórskiej Ikony. Eucharystii przewodniczył bp senior Ignacy Dec. W modlitwie uczestniczyli kapłani z dekanatu lądeckiego oraz 96-letni ks. prał. Stanisław Franczak – najstarszy kapłan diecezji, który przez około 40 lat był proboszczem tej parafii.

Nawiedzenie rozpoczęło się nabożeństwem oczekiwania, po którym wierni powitali Maryję w świątyni. Centralnym punktem uroczystości była Eucharystia. Bp Dec podkreślił, że to podczas niej Chrystus uobecnia swoją ofiarę, a zgromadzeni mogą powierzyć Bogu codzienne troski, radości i nadzieje.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję