Reklama

Aspekty

Zanurzeni w Bogu

W Głogowie odbyła się uroczysta instalacja głogowskiej kapituły kolegiackiej.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 14/2023, str. I

[ TEMATY ]

Głogów

Karolina Krasowska

Po latach przerwy ponownie zasiedli w stallach w prezbiterium, gdzie nawiązując do minionych wieków, po raz pierwszy wspólnie odmówili Liturgię Godzin

Po latach przerwy ponownie zasiedli w stallach w prezbiterium, gdzie nawiązując do minionych wieków, po raz pierwszy wspólnie odmówili Liturgię Godzin

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Głogowska kapituła kolegiacka zsekularyzowana w 1810 r., swoimi początkami sięga 1120 r. Biskup Tadeusz Lityński przywrócił to historyczne gremium 3 lata temu, w 900. rocznicę jego powstania. Uroczysta instalacja członków kapituły odbyła się 25 marca br. w uroczystość Zwiastowania Pańskiego.

Potęga modlitwy

O historycznym znaczeniu kapituły głogowskiej jeszcze przed rozpoczęciem Mszy św. opowiedział ks. dr Henryk Gerlic z diecezji gliwickiej, który został wyróżniony tytułem kanonika honorowego. Następnie głogowscy kanonicy otrzymali z rąk biskupa diecezjalnego symboliczne pierścienie, które świadczą o ich zaślubinach z Chrystusem i wierności Kościołowi diecezjalnemu. Po latach przerwy ponownie zasiedli w stallach w prezbiterium, gdzie nawiązując do minionych wieków, po raz pierwszy wspólnie odmówili Liturgię Godzin. Uroczystość zakończyła się Mszą św. konwentualną pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego. W homilii pasterz diecezji zwrócił uwagę, że od wieków ludzie przychodzili do kolegiaty, by doświadczyć bliskości Boga, a widzialnym znakiem tej bliskości była odmawiana tutaj Liturgia Godzin i wspólnie modlący się kanonicy. W dalszej części homilii zauważył, że dzisiejsze trudy zarówno w rzeczywistości świata, jak i Kościoła są dla nas przede wszystkim wezwaniem, by na nowo odkryć i docenić potęgę i wartość modlitwy, zarówno indywidualnej, jak i tej wspólnotowej. Dodał, że Liturgia Godzin ma być nie tylko śpiewaniem czy wypowiadaniem słów, lecz zawsze koncentracją myśli na Bogu, na Jego słowie, w którym odkryjemy mądrość dla naszego życia. Podkreślił, że to szczególne zadanie, jakie Pan stawia dziś przed głogowskimi kanonikami. – Drodzy kanonicy, życzę wam, abyście w swojej posłudze kapłańskiej byli zanurzeni w Bogu przez modlitwę. Niech z tego zanurzenia rodzi się miłość Kościoła, troska o życie Boże i życie każdego człowieka, realizowane w procesie odbudowy tej głogowskiej świątyni – powiedział bp Lityński. – Odkąd wasze ręce zostały namaszczone olejem, znakiem Ducha Świętego, zostały przeznaczone na służbę Pana. Jako Jego ręce w dzisiejszym świecie nie mogą już służyć egoizmowi, ale powinny nieść światu świadectwo o miłości samego Boga – pokreślił pasterz.

Gremialni i honorowi

Biskup Tadeusz Lityński powołał pierwszych kanoników gremialnych i honorowych w Wielki Czwartek ub. r. Kanonikami gremialnymi głogowskiej kapituły kolegiackiej są: ks. Stanisław Brasse, proboszcz parafii św. Mikołaja w Głogowie; ks. Dariusz Ludwikowski, proboszcz parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika we Wschowie; ks. Witold Pietsch, proboszcz parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Głogowie; ks. Rafał Zendra, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Głogowie. Kanonikami honorowymi głogowskiej kapituły kolegiackiej są: ks. Stanisław Czerwiński, proboszcz parafii św. Jakuba Apostoła w Jakubowie; ks. Marcin Kliszcz, proboszcz parafii Matki Bożej Rokitniańskiej w Rokitnie, ks. Grzegorz Sypniewski, proboszcz parafii św. Wawrzyńca w Głogowie i ks. Jerzy Ślusarczyk, proboszcz parafii św. Michała Archanioła w Sławie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-03-28 13:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kaplica odzyskuje blask

W kościele pw. Bożego Ciała w Głogowie zakończył się kolejny etap renowacji kaplicy maryjnej.

Podczas ostatniej wojny kościół na tyle ucierpiał, że nie zachowało się zbyt wiele z pierwotnego wystroju. Dzięki pracy konserwatorów udało się przywrócić w kaplicy dawne malowidła. Dzisiaj w niedzielę 25 października po każdej Mszy św. proboszcz ks. kan. Stanisław Brasse prezentuje szczegóły wykonanych prac.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Liga Narodów: Piłkarska reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją

2026-09-29 07:21

[ TEMATY ]

piłka nożna

PAP/Piotr Nowak

Polska przegrała ze Szwecją 1:3 (1:1) w meczu 2. kolejki piłkarskiej Ligi Narodów, który odbył się w Solnie. Bramki dla gospodarzy zdobyli Benjamin Nygren, Yasin Ayari i Viktor Gyokeres, a dla biało-czerwonych Sebastian Szymański.

Bramki: dla Szwecji - Benjamin Nygren (8-głową), Yasin Ayari (64), Viktor Gyokeres (72); dla Polski - Sebastian Szymański (43).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję