Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 29/2023, str. 5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Idą, jadą, nawet biegną – po coś

Czy w habicie na rowerze może być wygodnie? Czy biegając albo „rolkując”, można się modlić i pomagać? Jak nie dać się upałom, ale i „pokonać siebie”? To tylko niektóre pytania, które stawia pielgrzymkowe lato na Jasnej Górze.

Forma (ludzka) odzyskana

„Pokonaj siebie” – to nie tylko napis na koszulkach wielu uczestników Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rowerowej (8 lipca), która i w tym roku dotarła na Jasną Górę, ale też zachęta dla innych, żeby nie bali się pokonywać własnych trudności – tych fizycznych i tych duchowych. W tym roku w 18. edycji promieniście z całej Polski dotarło prawie 1,5 tys. rowerzystów. Wszyscy zgodnie podkreślają, że to nie rajd, a rekolekcje w drodze. – Wystarczy kilka dni i maski spadają, bo w pierwszy czy drugi dzień można udawać kogoś, kim się nie jest, wejść w jakąś rolę, ale potem, kiedy trzeba spać w sali gimnastycznej obok kolegi, który chrapie, stanąć w kolejce do mycia – trudy pielgrzymki sprawiają, że ludzie odkrywają siebie takimi, jakimi są. I to jest też piękne na pielgrzymce, że możemy odkrywać swoje człowieczeństwo, nasze słabości, że do domu wracamy mocniejsi – opowiadała Krystyna Berdyńska ze Szczecinka, która uczestniczyła w pielgrzymkach rowerowych diec. koszalińsko-kołobrzeskiej już sześć razy. Jak przyznaje, uczą one pokory, co nie jest łatwe, kiedy w życiu zawodowym na co dzień trzeba być liderem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Kilometry Miłości” od pielgrzymów na rolkach dla chorych i dzieci w Etiopii

Reklama

Po pokonaniu 221 km w ciągu 4 dni na Jasną Górę dotarła (9 lipca) 7. Rolkowa Pielgrzymka Wrocławska. Czterdzieści osób przejechało „Kilometry Miłości”, wspierając finansowo chorych i dzieci z Etiopii. W drodze uczyli się, że Kościół jest „Jezusowy, wspierający, służebny, niezniszczalny”. Rolkowe pielgrzymowanie obok pokuty i modlitwy ma też wymiar dzieła miłosierdzia. W tym roku pątnicy datki zebrane za każdy przejechany kilometr przeznaczą na zakup leków dla ubogich pacjentów kliniki oraz doposażenie przedszkola w Fullasie – wiosce na południu Etiopii; mogli dobrowolnie wybrać pakiet, w którym za przejechany 1 km wnieśli ofiarę na ten cel. Pielgrzymi na rolkach, choć wyruszyli z Wrocławia, pochodzą z prawie całej Polski i nie tylko, bo był nawet uczestnik z Niemiec. – Zacząłem jeździć bardzo późno, dopiero na emeryturze, i robię to już od 3 lat. Mam żonę, uprawiam działkę, ale chciałem znaleźć coś jeszcze dla siebie i padło na rolki. Ludzie w moim wieku zamykają się w sobie, a ja kiedy przebywam z młodymi, nabieram sił i jestem bardzo szczęśliwy – powiedział Jan Czyżyk z Jelcza-Laskowic, najstarszy pielgrzym w grupie.

W 22 godziny biegiem do Maryi

Uczestnicy 8. Biegowej Pielgrzymki Sztafetowej z Łowicza (9 lipca) to funkcjonariusze służby więziennej, strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej, a także ich bliscy. Ponad 330 km pokonali w 22 godziny. W ubiegłym roku biegli dla małej Neli, która cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. W tym roku modlili się o zdrowie dla Anety Staszewskiej, żony funkcjonariusza łowickiego więzienia, która walczy z nowotworem złośliwym.

Pielgrzymka Rodziny Radia Maryja

Arcybiskup Marek Jędraszewski zachęcał na Jasnej Górze, by budować nową rzeczywistość, która będzie jednoznacznym protestem przeciwko fali pogardy, kłamstwa, oszczerstw i nienawiści przenikającej przestrzeń publiczną. Metropolita krakowski przewodniczył Mszy św. z udziałem ok. 50 tys. osób w ramach 32. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja (8-9 lipca). Dwudniowe spotkanie było czasem wdzięczności za dzieła Radia Maryja, formację religijną i patriotyczną rozgłośni, modlitwy za Kościół i Polskę. Odbywało się pod hasłem: „Wierzę w święty Kościół powszechny”.

Pielgrzymi z Rodziny Radia Maryja modlili się o pokój dla Polski, Ukrainy i świata, o jedność i zgodę w narodzie.

Jasnogórski flesz

• 17 lipca – piesza pielgrzymka diec. bydgoskiej; • 18 lipca – Franciszkańska Pielgrzymka Rowerowa ze Wschowy; • 19 lipca – piesza pielgrzymka z Wadowic;

Reklama

• 20 lipca – piesze pielgrzymki z Krakowa-Skałki oraz z Zaolzia; • 21-22 lipca – pielgrzymka Franciszkańskiego Zakonu Świeckich.

Rubrykę redagują:

o. Michał Bortnik, Mirosława Szymusik BP@JasnaGóraNews

2023-07-11 14:12

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Częstochowa: Na Jasnej Górze kończą się przygotowania do świąt Bożego Narodzenia

[ TEMATY ]

Jasna Góra

szopka

szopka

Karol Porwich/Niedziela

Nowe postaci, przywiezione specjalnie z Włoch, nowe ruchome figurki i nowe budynki, znajdą się w jasnogórskiej żywej szopce, budowanej - jak co roku - w klasztornych fosach. W częstochowskim sanktuarium kończą się przygotowania do obchodów Bożego Narodzenia.

Jak wynika z informacji biura prasowego Jasnej Góry, budowa szopek - na dziedzińcu i w tzw. fosach - w otwartej przestrzeni, wymaga wysiłku i zaangażowania wielu osób, dlatego prace przy nich rozpoczynają się już kilka miesięcy wcześniej. Nabierają rozpędu z początkiem adwentu, aby wszystko było gotowe na czas, czyli na Boże Narodzenie.
CZYTAJ DALEJ

Wspomnienie bł. Bernardyny Jabłońskiej - duchowej córki św. Brata Alberta

pl.wikipedia.org

Prawdziwym przełomem w życiu bł. Bernardyny okazało się spotkanie z Bratem Albertem. „Tęskniła do życia w kontemplacji i Pan wypełnił jej pragnienie w sposób, którego się nie spodziewała, bo jej życie upłynęło na ciężkiej pracy wśród bezdomnych, zranionych przez życie, nędzarzy. To w nich odkrywała twarz umiłowanego Nauczyciela i z miłości do Niego pragnęła dawać, wiecznie dawać” - mówił o bł. Bernardynie bp Damian Muskus.

Według niego, jej życie i posługa najsłabszym są świadectwem, że wielkie dzieła miłości rodzą się „z patrzenia na Jezusa, z nieustannego bycia z Nim, słuchania Go i uczenia się Jego stylu”. Stwierdził, że siostry albertynki „w cichości zmieniają świat, zaprowadzając w jego najciemniejszych zakamarkach ewangeliczne reguły dobra, miłości i całkowitego oddania Jezusowi”.
CZYTAJ DALEJ

Wędrująca kaucja

2026-09-23 07:52

[ TEMATY ]

kaucja

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Kiedy w wywiadzie w kanale Zero red. Robert Mazurek zadał minister klimatu i środowiska proste pytanie o to, gdzie trafia nasze 50 groszy z butelki, która nie trafi do automatu — uświadomił „haczyk” i skalę drenażu kieszeni, o którym Paulina Hennig-Kloska i generalnie rządzący mówić nie chcą. A nie jest tak, że zieloni ideolodzy na tym nie zarabiają, ani że firmy, które są udziałowcami „operatorów” systemu kaucyjnego, są organizacjami charytatywnymi. Czyjeś kieszenie są opróżniane, by zapychane mogły być inne.

Pięćdziesiąt groszy to „mało”, dopóki nie patrzymy na pełną skalę. Jedna cola. Druga. Zgrzewka wody do domu. Sok dla dziecka. W bloku, w którym i tak już płaci się za worki, za zsyp, za wywóz i za to, że ktoś inny nie segreguje. Do tej opłaty doszła nowa: kaucja. Oficjalnie zwrotna. W praktyce – zawsze ze stratą dla biedniejszego. Wychodzi ze sklepu w cenie napoju i nie wraca, jeśli butelka wyląduje w koszu pod zlewem albo w żółtym worku na klatce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję