Reklama

Niedziela Łódzka

Dzieci Światłości

Nauczyłam się patrzeć na drugiego człowieka w takim pięknie, w jakim widzi go Bóg – mówi Marta Mieleszkiewicz, absolwentka szkoły.

Niedziela łódzka 30/2023, str. V

[ TEMATY ]

Łódź

Archiwum wspólnoty

Dobrze jest razem odkrywać Boga i wspólnotę Kościoła

Dobrze jest razem odkrywać Boga i wspólnotę Kościoła

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Katolicka Szkoła Kontemplacji i Ewangelizacji Młodych Dzieci Światłości powstała w Łodzi w 2004 r. i jest przeznaczona dla osób w wieku 18-30 lat. Funkcjonuje od października do czerwca. Za zgodą arcybiskupa łódzkiego jest prowadzona przez kapłana – ks. Grzegorza M. Korczaka – oraz absolwentów Szkoły Jeunesse-Lumiere lub Dzieci Światłości. Jest filią Katolickiej, Międzynarodowej Szkoły Modlitwy i Ewangelizacji założonej przez o. Daniela-Angel we Francji w 1984 r. Ojciec Daniel był członkiem benedyktyńskiej wspólnoty „Matki Bożej Ubogich”, potem misjonarzem i pustelnikiem. Napisał wiele książek m.in. Zraniony pasterz. Na początku lat 80. XX wieku opuścił pustelnię i przyjął święcenia kapłańskie. Postanowił poświęcić się ewangelizacji i docieraniu do ludzi najbardziej oddalonych od Boga.

Przybliża niebo

Uczestnicy szkoły mieszkają razem w centrum Łodzi i mają możliwość kontynuacji studiów lub pracy, ale w taki sposób, by wieczory oraz weekendy mogli poświęcić formacji i życiu wspólnotowemu. Na okres 9 miesięcy formacja musi być ich priorytetem. Pieniądze na utrzymanie są czerpane z dochodów uczestników (jeśli pracują) oraz z darowizn rodziców i dobroczyńców.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W ramach formacji przewidziana jest codzienna Eucharystia, czas adoracji Najświętszego Sakramentu, Liturgia Godzin. Wykłady o tematyce teologicznej (tj. Biblia, liturgia, chrystologia, Kościół etc.) oraz poruszające tematykę życia codziennego (np. o męskości/kobiecości, życiu konsekrowanym, małżeństwie etc.) odbywają się zazwyczaj w weekendy. Wspólnota gości w parafiach i szkołach, gdzie animuje śpiew i modlitwę, przybliża niebo tym, dla których jest ono ciągle daleko. Podczas misji członkowie wspólnoty odkrywają w sobie nowe talenty, szukają twórczych sposobów, by opowiedzieć o Bożej miłości.

Tworzą Bożą rodzinę

– Szkoła zmieniła całe moje życie, miałam inny światopogląd, mimo że byłam osobą wierzącą. Nauczyłam się w niej, jak na świat patrzy Kościół, który jest prawdziwie piękny – mówi Marta Mieleszkiewicz, absolwentka szkoły. – Był to dla mnie czas prawdziwego nawrócenia, zmiany sposobu myślenia. Była to oaza spokoju, gdzie mogłam napełniać się Bogiem w ciszy, w pełnym zaufaniu do osób, które mnie otaczały. Tworzyliśmy prawdziwą rodzinę Bożą, której potrzebowałam. Nauczyłam się akceptować siebie mimo moich słabości. Z innymi osobami toczyliśmy spory niemal każdego dnia, lecz nigdy nie kładliśmy się spać, jeśli wcześniej nie zapanowała miedzy nami zgoda. Nauczyłam się patrzeć na drugiego człowieka w takim pięknie, w jakim widzi go Bóg. W szkole Dzieci Światłości poznawałam świat Kościoła od wewnątrz, uczestnicząc w różnych wykładach, spotkaniach. Było to prawdziwie ubogacające i pomogło w rozeznaniu powołania. Wyjazd na misje był lekcją pokory. Zobaczyłam, że wszystko leży w rękach Boga i trzeba tylko otworzyć serce i pozwolić Mu posługiwać się moimi talentami. Często był wielki stres, ale modlitwa wspólnoty potrafi przenieść ponad wszelkimi trudnościami – kończy w uśmiechem Marta.

2023-07-19 11:37

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nawrócony buntownik

Niedziela łódzka 45/2023, str. III

[ TEMATY ]

Łódź

Archiwum parafii

Patryk Galewski z łodzianami

Patryk Galewski z łodzianami

W parafii św. Antoniego Padwy świadectwo wygłosił Patryk Galewski, pierwowzór z filmu Johnny.

Historię życia Patryka większość osób mogła poznać dzięki filmowi Johnny, w którym przedstawiono jego losy przed nawróceniem. Buntownik, niemający łatwego życia, trafił na ks. Jana Kaczkowskiego, który dał mu poznać, czym jest prawdziwa miłość. – Wraz z moją żoną podjęliśmy wspólną decyzję, że nie chcemy poszerzać naszego życia przez ilość majątku, bo to nie jest wyznacznikiem szczęścia czy wartości życia. Powstał projekt „PAKA”, czyli PAtryk KAczkowski. Projekt ten jest odbiciem relacji mojej i Jana. Z tą różnicą, że została ona przekuta w konkretne działania. Inicjatywa ta ma trafiać do młodych ludzi, do zakładów poprawczych, do młodzieżowych ośrodków wychowawczych, do ośrodków socjoterapeutycznych, do domów dziecka i do szkół. Jan uratował mi życie. Dzisiaj my jako fundacja ratujemy kolejne. Projekt „PAKA”, to warsztaty kulinarne, ale naprawdę to tylko przykrywka, by wprowadzić konkretne działania. Wczoraj minął rok od powstania projektu, a odwiedziliśmy już ponad sto miejsc, kilkadziesiąt poprawczaków, szkół. Miarą sukcesu naszego projektu nie jest to, że ja stanę na środku i policzę na dłoni mojej ręki, ile osób poprawiło swoje życie razem z nami. Miarą sukcesu jest, żeby chociaż o krok tych młodych ludzi do tego życia przybliżyć – opowiadał Patryk Galewski w łódzkiej parafii. Na wydarzeniu można było również zakupić książki ks. Jana Kaczkowskiego i Patryka Galewskiego.
CZYTAJ DALEJ

Papież, Francja i chrześcijańskie korzenie, które nie obumarły

2026-09-29 15:20

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

chrześcijańskie korzenie

nie obumarły

Vatican Media

Wizyta Leona XIV we Francji

Wizyta Leona XIV we Francji

Znaczenia wizyty Leona XIV we Francji nie da się streścić w statystykach, ani pojedynczych cytatach z przemówień i homilii. Cztery dni, które Ojciec Święty spędził z „najstarszą córą Kościoła”, to złożony obraz słów, gestów i znaków, które wspólnie pokazują, że nad Sekwaną wiara odradza się dzięki głęboko zapuszczonym i wciąż żywym korzeniom i że Francja na nowo może stać się „Bożą latarnią” w Europie (by posłużyć się metaforą, którą opisywana jest katedra w Metz), jeśli tylko się na to odważy.

Choć papieskiej wizycie – jak każdemu wydarzeniu – towarzyszyły głosy sceptyków, a o jej owocach będzie można mówić dopiero z perspektywy czasu, warto zwrócić uwagę na kilka fenomenów, które w tych dniach wydarzyły się nad Sekwaną.
CZYTAJ DALEJ

Kolejny atak na krzyż!

2026-09-30 15:13

Archiwum prywatne

Zniszczona figura Chrystusa po drugim ataku

Zniszczona figura Chrystusa po drugim ataku

Już po raz trzeci krzyż na wrocławskich Żernikach przy skrzyżowaniu ul. Kosmonautów i Trójkątnej został zniszczony – tym razem sprawca oblał go niebieską farbą!

Na początku sierpnia wandal rozbił umieszczoną na krzyżu figurę Chrystusa. Mieszkańcy osiedla nie pozostali obojętni, wspólnie zrobili zbiórkę, kupili nową figurę i umieścili ją na krzyżu. W nocy 6 września prawdopodobnie ten sam wandal wrócił z łomem i po raz kolejny zniszczył figurę Chrytsusa. Teraz figura została zdewastowana po raz trzeci, oblana niebieską farbą! Dla mieszkańców osiedla, ale także dla innych mieszkańców Wrocławia, to niezrozumiały i bolesny akt wandalizmu – krzyż stoi w tym miejscu od 80 lat. Postawili go tam repatrianci z Kresów jako dziękczynienie za szczęśliwy powrót do Ojczyzny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję