Reklama

Aspekty

To nasza diecezja

Królowa Pszczół

W Łagowie pojawiła się nowa kapliczka Matki Bożej Miodnej. W lipcu, podczas procesji fatimskiej z udziałem parafian, pobłogosławił ją ks. Jarosław Leśny, proboszcz parafii św. Jana Chrzciciela.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 31/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Łagów

Angelika Zamrzycka

Kapliczka stoi przy skwerze ks. Jana Dzierżona, nazywanego „ojcem współczesnego pszczelarstwa”

Kapliczka stoi przy skwerze ks. Jana Dzierżona, nazywanego „ojcem współczesnego pszczelarstwa”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Rafał Witkowski: Kapliczka pod takim wezwaniem jest nietuzinkowa. Jaka jest jej historia?

Ks. Jarosław Leśny: W 2004 r. z inicjatywy pszczelarzy powstała w Łagowie kapliczka ku czci Matki Bożej – Królowej Pszczół i Pszczelarzy. Przez lata ludzie z radością przybywali na to miejsce. Odnajdywali się w modlitwie. Kilka lat temu kłoda, w której kapliczka była wykonana, spróchniała i przewróciła się. Pojawiła się potrzeba odnowienia, aby miejsce poświęcone Matce Bożej Miodnej nadal pobudzało do modlitwy i wdzięczności za owoc pracy pszczelego roju, którym jest nie tylko miód, ale również pierzga, propolis i wszelkie produkty pozyskiwane z ula.

Kto podjął się odnowienia?

Wierni – mieszkańcy Łagowa, pszczelarze postanowili wybudować kapliczkę na nowo. Zaprzyjaźniony leśniczy z Trzemeszna podarował kłodę dębową, a miejscowy rzeźbiarz z Żelechowa podjął się wykonania nowej kapliczki. Umieszczono w niej wcześniejszy obraz Matki Bożej Królowej Pszczół. Odnowienie stało się udziałem wielu mieszkańców, którzy zaangażowali się w wykonanie betonowego fundamentu, w ustawienie kapliczki oraz całość prac związanych z przywróceniem jej do pierwotnej, a może nawet jeszcze piękniejszej formy. Łagów jest wyjątkowym miejscem pod względem „miodowania”, ponieważ – ze względu na wilgotność powietrza – ilość miodu, którą można tu pozyskać, jest trzykrotnie większa niż w innych rejonach województwa lubuskiego. To tym bardziej prowadzi do wdzięczności.

Zainteresowanie Księdza pszczelarstwem zdradzają ule, które są ustawione przy łagowskiej plebanii. Od kiedy towarzyszą Księdzu pszczoły i pasja pszczelarstwa?

Od pierwszych świadomych kroków na ziemi, czyli od ponad 40 lat. Najpierw pomagałem przy ulach mojemu ojcu, a później – na pierwszym probostwie – czekały na mnie pszczoły po zmarłym poprzedniku, aby się nimi zająć. I tak przez lata pszczoły nieustannie mi towarzyszą. W Łagowie są to pięknie rozwinięte pszczele rodziny, a także duża wydajność ula.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-07-25 13:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żeby stawać się darem dla innych

[ TEMATY ]

rekolekcje

Łagów

Grupa Ojca Pio

Karolina Krasowska

W rekolekcjach uczestniczy ponad 60 osób

W rekolekcjach uczestniczy ponad 60 osób

W Łagowie odbywają się dni skupienia Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio. Uczestniczy w nich ponad 60 osób.

Rekolekcje odbywają się w Domu Rekolekcyjnym Ruchu Światło-Życie przy parafii św. Jana Chrzciciela w Łagowie. Uczestniczą w nich członkowie Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio. 
CZYTAJ DALEJ

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję