Lipiec to czas nie tylko odpoczynku, ale i ważnych uroczystości odpustowych świętowanych między innymi w Tomaszowie Lubelskim. Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej co roku 15 i 16 lipca gromadzi przy tronie Matki Bożej setki wiernych.
Tak samo było i w tym roku. Podczas sumy odpustowej, proboszcz parafii Zwiastowania NMP w Tomaszowie Lubelskim, ks. prał. Czesław Grzyb zaznaczył, że liczna obecność wiernych jest świadectwem dla zlaicyzowanego świata. Jak podkreślił, to właśnie wartości chrześcijańskie, Bóg i Jego Matka są dla nas najważniejsi i nikt ich nie zdoła nam zabrać. Tradycyjnie uroczystości odpustowe rozpoczęły się już 15 lipca.
Homilię podczas sumy odpustowej wygłosił bp Michał Janocha z Warszawy. Wyjątkowym wydarzeniem podczas odpustu jest fakt, że wiele osób przyjmuje wówczas szkaplerz.
– Kto ten szkaplerz nosi, nie będzie potępiony na wieki. Wielu z was, tu obecnych, być może nosi na swojej szyi szkaplerz złożony z tych maleńkich kawałków materii, przedstawiających Jezusa i Maryję. Są one widzialnym znakiem niewidzialnej opieki, która otacza nas – podkreślił bp Michał Janocha.
Tego samego dnia do sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej przybyła Diecezjalna Pielgrzymka Rodzin. Widok rodzin z dziećmi wzrusza, gdy otaczają jak wianek z kwiatów ołtarz Pana i obraz Maryi.
– Inicjatywa Pielgrzymki Rodzin wyszła z Kręgów Rodzin. To są ludzie, którzy się formują, ale chcą jednocześnie czegoś więcej. Jest to zaproszenie dla tych, którzy w życiu rzeczywiście chcą czegoś więcej. Nasze umartwianie się podczas pielgrzymowania ma także niezwykły wymiar duchowy. Chcemy trudności jakie przeżywają rodziny, zanieść wraz ze swoim poświęceniem do stóp Matki Bożej – wyjaśnił w rozmowie dla Katolickiego Radia Zamość Diecezjalny Duszpasterz Rodzin, ks. Maciej Lewandowski.
Dwudniowa pielgrzymka z Zamościa do Tomaszowa miała swój postój w Krasnobrodzie. Choć pątnicy nie nocowali na trasie, lecz wrócili do swoich domów autokarami, jednak przez całą drogę przyświecała im świadomość, że nie są osamotnieni i że ich przewodniczką jest Najpiękniejsza z Matek. W czasach, gdy Bóg odsuwany jest na dalszy plan, a rola Maryi pomniejszana, pielgrzymowanie do jej stóp w intencji rodzin jest świadectwem poszukiwania wsparcia, gdy po ludzku wiele problemów jest po prostu nie do rozwiązania. Coraz częściej pojawiają się depresje, w rodzinach rozwody, dzieci uciekają w gry komputerowe i uzależniają się od świata mediów. Skoro odwracając się od Boga w stronę współczesnego świata tak bardzo cierpimy, to jedyną szansą dla nas jest ponowne rzucenie się w Jego kochające ramiona, do których drogę najlepiej zna Maryja.
Relikwie św. Andrzeja Boboli w tomaszowskim Sanktuarium
W sobotę 15 marca podczas Mszy św. o godz. 11 zostały złożone w Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Tomaszowie Lubelskim relikwie św. Andrzeja Boboli, męczennika i patrona Polski.
Ten niezwykły jezuita jest dla naszej ojczyzny kimś wyjątkowym, szczególnie teraz w czasie zamętu i niepewności. Stąd też obecność jego relikwii w wiekowym, drewnianym kościele stanowi dla wiernych pokrzepienie serc oraz jest znakiem nadziei.
Dzisiejsze czytania są dla nas bardzo przejrzyste: mam obowiązek troszczyć się o zbawienie nie tylko własne, ale także drugiego człowieka. Jak mantra wraca do nas tekst, że wszyscy zbawiamy się we wspólnocie. Idę do nieba nie sam, lecz z tymi, których Bóg stawia na drodze mojego życia. Zbawienie mojego brata i mojej siostry to także moja sprawa. W tekście ze Starego Testamentu Bóg szukał Abla, a Kain Mu odpowiedział: czyż jestem stróżem swego brata? Dzisiejszy tekst z Księgi proroka Ezechiela mówi wyraźnie, że jesteś stróżem domu Izraela. Jesteś stróżem swego brata i swojej siostry. Jesteś za nich odpowiedzialny, zwłaszcza gdy się pogubią. Nie może ci być obojętne to, że twój brat czy twoja siostra popadają w grzech. Musisz działać. Nigdy nie wolno cieszyć się z grzechu drugiego człowieka ani tym bardziej z jego potępienia. Jeśli zawiedziemy, to nas samych zaprowadzi to do piekła. Ocalenie własnej duszy idzie, kiedy upominamy brata czy siostrę. Zadanie, które Bóg daje prorokowi Ezechielowi, nie jest łatwe. Nie jest łatwo zwrócić uwagę drugiemu człowiekowi, zwłaszcza wtedy, kiedy stoi wyżej ode mnie. Nieraz wolelibyśmy przejść obojętnie, jakby to nie była nasza sprawa. Dzisiaj Bóg mówi: zbawienie i odpowiedzialność za drugiego człowieka to twoja sprawa. To twój obowiązek: zadbać o jego zbawienie, aby nie został potępiony. Bo jego potępienie może oznaczać również twoje. Zwykle czujemy obawę przed zwróceniem uwagi drugiej osobie, ale niekiedy bywa tak, że z wielką pasją wytykamy komuś błędy. Jeśli chcemy działać w mądrości Bożej, musimy sięgnąć także do dzisiejszego drugiego czytania – z Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian. Miłość jest doskonałym wypełnieniem prawa. Upominam drugiego człowieka dlatego, że go kocham. Czynię to tak, by go nie urazić i nie zadać mu bólu. Nie chcę stawiać siebie ponad innych. Miłość wskazuje mi drogę, jak uratować drugiego. Miłość jest zatem doskonałym wypełnieniem prawa – podkreślam to po raz drugi. Nie zapominajmy o tym. Bez miłości nie ma w nas ducha Bożego. Miłość doda także odwagi, aby stanąć w prawdzie wobec drugiego człowieka. Wpierw, oczywiście, trzeba stanąć przed Bogiem. Ciężkie to brzemię, gdy ojciec czy matka muszą zwrócić uwagę dorosłemu dziecku. Bardzo trudna to sytuacja, kiedy zwracając uwagę, możemy stracić najbliższych, pozycję w pracy bądź w społeczności. Możemy zostać wyśmiani albo wzgardzeni. Wobec Boga natomiast wypełniliśmy obowiązek miłości do drugiego człowieka, w trosce o jego zbawienie i życie wieczne. Bóg nigdy nie zostawi nas samych. Upomnienie drugiego człowieka – jak pisze sam ewangelista Mateusz – zakłada 3 etapy. Najpierw – w cztery oczy. Potem – w obecności dwóch świadków. Na koniec zaś – wobec całej wspólnoty Kościoła. Upomnienie ma na celu ocalić współpracę. Ten człowiek ma powrócić na łono wspólnoty i Kościoła – do jedności z Jezusem. Mądrość roztropnego działania otrzymujemy na modlitwie. Gdzie dwaj zgodnie o coś proszą w imię Jezusa, to otrzymają. Mądrość upominania drugiego człowieka płynie przez modlitwę w duchu miłości. Chcemy pozyskać każdego dla Chrystusa. Pragniemy zrobić wszystko, aby nastał jeden pasterz i nastała jedna owczarnia. Wybór i decyzję pozostawiamy tym, do których Bóg nas posyła w naszym codziennym życiu. Niech obok naszych słów świadectwem będą nasze uczynki. Miłość wypełnia całe prawo i od początku istnienia chrześcijan wywoływała wśród pogan zachwyt. Niech i dziś świadectwo naszej miłości do Boga i drugiego człowieka porywa innych do Jezusa.
Tysiące osób, w tym 15 katolickich biskupów, przeszło w sobotę, 5 września ulicami Londynu w Marszu dla Życia, domagając się większej ochrony życia nienarodzonych. Demonstracja odbyła się w atmosferze ostrego sporu o brytyjskie prawo aborcyjne. Naprzeciw uczestników marszu stanęli zwolennicy prawa do aborcji, organizujący własną kontrmanifestację.
Uczestnicy przeszli z Centrum Emmanuel w Westminsterze na Plac Parlamentarny. (Parliament Square). Organizatorem wydarzenia była inicjatywa pro-life „March for Life UK”. Demonstranci sprzeciwiali się m.in. obowiązującym przepisom dotyczącym aborcji oraz tzw. strefom buforowym wokół klinik aborcyjnych i szpitali.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.