Biskup opolski w nagraniu skierowanym do wiernych ze szpitalnego łóżka podziękował wszystkim, którzy w modlitwach prosili o jego zdrowie. – Za te modlitwy i towarzyszenie duchowe chcę wam wszystkim podziękować. Ufam, że już teraz wszystko będzie z dnia na dzień szło jeszcze bardziej ku dobremu – wyznał bp Czaja.
Ksiądz biskup poprosił również wiernych o dalszą modlitwę w innych ważnych dla Kościoła intencjach. Podkreślił, że sama modlitwa czyni modlących się lepszymi i bliższymi sobie. – Prośmy o Ducha Bożego w naszym Kościele i o moc wiary. Prośmy o to, abyśmy potrafili Kościół po Bożemu realizować. Powinien on bardziej synodalnie funkcjonować i postępować, zwłaszcza w rozeznawaniu woli Bożej. Papież Franciszek nam to podpowiedział, żeby nasze gremia parafialne i diecezjalne funkcjonowały bardziej synodalnie, tzn. słuchały się wzajemnie, mając przed sobą tekst słowa Bożego. Przy czym prawo i obowiązek podania treści tego, co w taki sposób zostaje rozeznane, należy wyłącznie do pasterzy. Musimy o tym pamiętać, bo Kościół to nie demokracja – to hierarchiczność. Tak Kościół został przez samego Chrystusa ukształtowany – zaznaczył ordynariusz.
Biskup Czaja zaapelował także o modlitwę, zwłaszcza za młode pokolenie, o powołania kapłańskie i zakonne, za rodziny i o chrześcijańskie wychowanie dzieci, a także o Bożego ducha w Kościele. Wskazał także na dwa duże wydarzenia i zachęcił do wspólnotowego uczestnictwa w nich. To odpust patrona diecezji opolskiej św. Jacka w Kamieniu Śląskim i diecezjalna pielgrzymka piesza na Jasną Górę. – W tym roku nie pójdę pielgrzymią drogą, ale będę tym bardziej przeżywał ją z wami właśnie w sposób duchowy – zapewnił bp Czaja.
Na zakończenie Mszy św. Krzyżma w kościele seminaryjnym ordynariusz opolski podziękował wszystkim kapłanom i wiernym, którzy wspierali go modlitwą i duchowo go wspierali w czasie choroby.
- To jest niezwykle ważne – podkreślił bp Czaja. – To dzięki tej modlitwie lekarze wytyczyli już dalszą drogę przywracania mnie do zdrowia. A Ja mam pokój w sercu, choć trzeba będzie przejść poważną operację, bo okazuję się, że nie uniknę przeszczepu wątroby.
Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.
Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
Fundacja Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia zwróciła się do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego z prośbą o zbadanie legalności działania tzw. abortomatu, czyli automatu rozprowadzający środki poronne w Warszawie. Inspektorat wysłał zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa - wynika z informacji przekazanych KAI.
Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia w piśmie do Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego, powołując się na informacje w mediach napisał, że tabletki w „abortomacie” mają być zamawiane za pośrednictwem Women Help Women, a po konsultacji internetowej odbiorca otrzymuje kod PIN umożliwiający samodzielny odbiór z urządzenia. Nie ma dokumentów pozwalających ustalić odbiorcę płatności, charakter prawny płatności ani rzeczywisty przebieg dostaw. Brakuje też potwierdzenia istnienia albo braku wymaganych zezwoleń ani danych identyfikujących konkretne produkty. Dlatego Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia wnosi o zbadanie, czy funkcjonuje tu „stały mechanizm zaopatrywania odbiorców w produkty lecznicze” czy jedynie techniczny odbiór wcześniej nadanych, indywidualnych przesyłek.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.