Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Radio w Biłgoraju

Katolickie Radio Zamość w ramach Niedzieli Radiowej gościło w parafii Trójcy Świętej i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Biłgoraju.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 43/2023, str. I

[ TEMATY ]

Biłgoraj

Artur Sowa

Biłgorajska parafia jest „wspólnotą wspólnot”

Biłgorajska parafia jest „wspólnotą wspólnot”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest to jedna z najstarszych parafii, gdyż pierwsze wiadomości źródłowe o jej powstaniu pochodzą z 1624 r., jednak prawdopodobnie powstała ona już wcześniej – prawdopodobnie między rokiem 1604 a 1624, jednak pierwsze zapisy o osobach pracujących w tej parafii pochodzą z 1644 r. Dopiero 3 grudnia 1717 r. na pierwszego proboszcza został mianowany ks. Jan Mroczkowski, który jako młody, energiczny i zdolny kapłan dość szybko uporządkował sprawy parafialne.

Obecnie działa tutaj wiele ruchów i stowarzyszeń, m.in. chór parafialny, Domowy Kościół, KSM, Legion Maryi, Liturgiczna Służba Ołtarza, Ruch Światło-Życie, Oaza Dzieci Bożych, schola, Straż Honorowa Niepokalanego Serca Maryi, Straż Honorowa Najświętszego Serca Pana Jezusa, Wspólnota Przyjaciół Oblubieńca oraz organizacje trzeźwościowe. Nad grupami czuwają kapłani posługujący w parafii, czyli proboszcz – ks. Jerzy Kołtun oraz dwaj wikariusze, ks. Andrzej Michalski i ks. Paweł Kostrubiec.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ponadto świątynia w ostatnim czasie przeszła gruntowny remont elewacji i teraz wieże świątyni widoczne przy wjeździe do miasta na dwóch głównych trasach: Biłgoraj-Zamość i Biłgoraj-Lublin, są wspaniałą wizytówką parafii i całego miasta. Jednym z wyjątkowych elementów tej parafii jest cotygodniowa transmisja Mszy św. w lokalnej telewizji kablowej. – Dzięki trosce ks. kanonika Bogusława Wojtasiuka z naszego kościoła w każdą niedzielę i niektóre święta jest transmitowana Eucharystia dla chorych, o godz. 9.30. Niejednokrotnie spotykam się z wdzięcznością ludzi chorych, że mogą dzięki temu uczestniczyć we Mszy świętej i mówią, że czują się, jakby byli na niej w swoim kościele – tłumaczy proboszcz.

Podczas Niedzieli Radiowej słowo Boże wygłosił ks. dr Piotr Spyra, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej i dyrektor Zamojskiej Szkoły Ewangelizacji im. bł. Stanisława Kostki Starowieyskiego w Zamościu, który zapraszał do uczestnictwa w Seminarium Odnowy Wiary. – W czasie tego seminarium będziemy zachęcali, aby nie tylko w minutę przeczytać Ewangelię, ale spędzić czas z tym, który jest Słowem, którego dzięki temu słowu będziesz mógł poznać. Aby oswoić się z osobą Jezusa, aby to Jego słowo skruszyło wszystkie fałszywe obrazy, które nosisz w sercu i aby to słowo dotknęło twojego serca i abyś wszedł w osobistą relację z Bogiem, poznał, zrozumiał Go i zaufał Mu bezgranicznie. Wówczas już zupełnie inaczej przeżywa się spowiedź, modlitwę, bo to nie jest już z nakazu, ale wiesz, po co to wszystko się dzieje. Wiele osób mówi, że wchodzi dzięki temu jakby w nowy rozdział życia – wyjaśniał.

Ks. Piotr Spyra zachęcał również do słuchania Katolickiego Radia Zamość. – Jesteśmy dzisiaj tutaj, aby przypomnieć, że nasza rozgłośnia istnieje i zachęcić do słuchania jej. Mamy tam naprawdę wiele dobrych i wartościowych audycji i katechez, wiadomości z życia diecezji i naszych lokalnych wspólnot. To oswaja nas z Panem Bogiem, a alternatywą jest tylko rzeczywistość świecka, często antyewangeliczna, a to jest piękne działanie Pana Boga poprzez radio – zachęcał.

2023-10-17 13:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziedzictwo Kardynała Stefana Wyszyńskiego

[ TEMATY ]

kard. Stefan Wyszyński

konferencja

Biłgoraj

Joanna Ferens

Prelekcja biskupa Mariusza Leszczyńskiego, biskupa pomocniczego diecezji zamojsko-lubaczowskiej

Prelekcja biskupa Mariusza Leszczyńskiego, biskupa pomocniczego diecezji zamojsko-lubaczowskiej

W Parafii św. Jana Pawła II w Biłgoraju odbyła się (07.09) ogólnopolska konferencja naukowa pt. ‘Dziedzictwo Kardynała Stefana Wyszyńskiego’.

Chcemy przede wszystkim poznać osobę i nauczanie Prymasa Tysiąclecia – tłumaczył organizator wydarzenia, ks. Krystian Bordzań: – Celem konferencji jest przybliżenie nauki Stefana Kardynała Wyszyńskiego, w odwołaniu do jego dziedzictwa, które on opierał na godności człowieka, wartości rodziny, poszanowania praw człowieka, znaczenia pracy oraz umiłowania Ojczyzny. Główny nacisk chcemy położyć na miłości, jaką Prymas Tysiąclecia żywił do Polski i jego wskazówek i napomnień, na czym społeczeństwo polskie powinno budować swą przyszłość – wyjaśniał.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Open Doors w służbie prześladowanym chrześcijanom

2026-04-29 16:03

ks. Waldemar Wesołowski

Parafię Wniebowzięcia NMP w Lwówku Śląskim odwiedziło małżeństwo Donata i Maciej Maliszakowie działający w organizacji non profit Open Doors.

Od 1955 roku wspiera ona prześladowanych chrześcijan w ponad 70 krajach świata. Ma także swoją siedzibę w Polsce. Impulsem do odwiedzin było zdjęcie grobu Pańskiego w kościele parafialnym, którego aranżacja przypomniała prawdę o tym, że prześladowanie Jezusa i Jego uczniów trwa także w naszych czasach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję