Podczas trwających na przełomie maja i czerwca br. w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Licheniu IV Powiatowych Dni Rodziny, 1 czerwca, po Mszy św. odprawionej w intencji
rodzin przed Cudownym Obrazem, organizatorzy zaprosili samorządowców powiatu konińskiego na seminarium poświęcone problemom polskich rodzin. W spotkaniu uczestniczyło 10 z 14 gmin
powiatu konińskiego.
Seminarium rozpoczęła prelekcja ks. Kazimierza Kurka SDB, prorektora Wyższej Salezjańskiej Szkoły Zarządzania i Ekonomii. Prelegent zaproponował uczestnikom seminarium, by jako punkt wyjścia
do budowania strategii polityki prorodzinnej w swoich gminach przyjęli papieską Kartę Rodziny. Samorządowcom postawił pytanie: Co robisz jako polityk chrześcijański, by w Twojej
gminie przybywało rodzin zdrowych, lepszych, mądrzejszych i bogatszych? Przypomniał, że o powodzeniu rodziny decyduje przede wszystkim to, czy jej członkowie mają pracę i to,
jak jest ona wyceniana. Powołując się na obliczenia ekspertów UE, wyliczył, że polska rodzina z trójką dzieci, aby żyć godnie, powinna mieć dochód w wysokości 4-5 tys. zł. Uczestnicy
spotkania przyjęli tę informację z sarkazmem.
- To zdrowe rodziny utrzymują społeczeństwo. Patologiczne potrzebują pomocy. Dlatego nie można mylić i mieszać polityki społecznej z rodzinną, a czyni to gros polityków
różnego szczebla - mówił Prelegent. Za jedno z najważniejszych zadań dla elit katolickich ks. Kurek uznał doprowadzenie do sytuacji, w której polityka rodzinna będzie
powiązana ze zmianami w systemie podatkowym, oraz wprowadzenie bonu edukacyjnego.
W trakcie seminarium rozmawiano także o tym, co polska rodzina wniesie do UE. Podjęto także problem uzależnień, które są bardzo poważnym zagrożeniem dla rodzin i ich członków.
Po obiedzie na jednym ze skwerów licheńskiego sanktuarium rozpoczął się festyn rodzinny. Do współzawodnictwa o cenne nagrody rzeczowe stanęło 10 rodzin.
Organizatorami IV Powiatowych Dni Rodziny były: Akcja Katolicka przy parafii św. Wojciecha w Koninie, Licheńskie Centrum Pomocy Rodzinie i Osobom Uzależnionym oraz Rada Powiatu
Konińskiego.
Do stawania się nowymi nićmi, z których można tworzyć nowe sieci, zdolne harmonijnie łączyć wszystkie dziedziny życia i współtworzyć odnowione społeczeństwo, zachęcił Leon XIV kilkanaście tysięcy przedstawicieli świata kultury, sztuki, gospodarki i sportu. Spotkał się z nimi w hali widowiskowo-sportowej Movistar Arena w Madrycie.
Papież przeszedł wśród zgromadzonych, witając się z nimi. Następnie udał się na scenę. Spotkanie pod hasłem: „Tworzenie sieci kontaktów ze światem kultury, sztuki, gospodarki i sportu” rozpoczęło się od słów powitania wypowiedzianych przez arcybiskupa Madrytu, kard. José Cobo Cano. Porównał to zgromadzenie do witraża, którego pojedyncze szybki nie oddają piękna całego obrazu, widocznego dopiero wówczas, gdy człowiek podniesie wzrok i spojrzy na całość. „Dziś jesteśmy niczym ogromny witraż, przeniknięty światłem” - mówił hierarcha, podkreślając, że we współczesnym „pękniętym” świecie potrzeba łączenia fragmentów rzeczywistości i podnoszenia wzroku ku Ewangelii, „aby przywrócić ludzkości światło”.
Wobec materialnej i duchowej biedy naszych czasów bądźcie misjonarzami Ewangelii – prosił Papież hiszpańską młodzież. W pierwszym dniu wizyty w Hiszpanii Leon XIV modlił się z młodymi na adoracji oraz odpowiadał na ich pytania. Nade wszystko zaś zachęcał nowe pokolenia Hiszpanów, by swe pytania i rozterki powierzali samemu Bogu. Bądźcie pewni, że On dobrze zna wasz głos i wam odpowie – zapewniał Ojciec Święty. Na spotkanie z Papieżem przybyło 600 tys. osób.
Młodzi pytali Papieża o ulubionych świętych. Obok Augustyna Leon XIV wymienił Jana Chryzostoma, Tomasza z Villanuevy oraz Turybiusza z Mogrovejo. Przypomniał, że ze względu na swą elokwencję św. Jan został nazwany Złotoustym. Swym talentem służył jako kapłan i biskup. Papież poprosił przy tej okazji młodych, by nie obawiali się rozważyć, czy nie zostali powołani kapłaństwa, życia zakonnego czy innych posług w Kościele. Leon XIV przyznał, że szczególne wrażenie wywarły na nim katechezy Jana Chryzostoma, a także odwaga, z jaką występował przed cesarzem.
W sobotę wierni uczestniczyli w konnej pielgrzymce na Górę Świętej Anny. W trakcie przejazdu na terenie Bodzewa doszło do wypadku z udziałem jednego z powozów. Jeden z koni spłoszył się w trakcie wymijania się z ciągnikiem rolniczym. Niestety, to doprowadziło do przewrócenia się bryczki na bok - czytamy w portalu epoznan.pl.
Ksiądz utknął pod przewróconym powozem i był ciągnięty przez konia jeszcze przez kilkadziesiąt metrów - podaje epoznan.pl za Faktem.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.