Reklama

Niedziela Świdnicka

Bal wolności i radości

Niesamowity, patriotyczny klimat i wyjątkowi ludzie, którzy umieją bawić się bez alkoholu. Tak można podsumować szósty Bal Niepodległościowy, który odbył się w Góralskiej Karczmie w Dziećmorowicach.

Niedziela świdnicka 48/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Dziećmorowice

Oaza Świdnica

Tradycyjny polonez rozpoczął wspólną zabawę

Tradycyjny polonez rozpoczął wspólną zabawę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydarzenie, organizowane od 2017 r. przez diakonię Krucjaty Wyzwolenia Człowieka przy Ruchu Światło-Życie, nie tylko celebrowało wolność narodu, ale również promowało trzeźwość i bezinteresowną miłość.

Wychowani do trzeźwości

11 listopada br. stał się dniem niezapomnianej radości i wspólnoty. Uczestnicy bawili się w rytmach od poloneza i belgijki po walca, przy muzyce prowadzonej przez diakonię muzyczną z Piotrem Bałandą na czele. Wśród zaproszonych gości znaleźli się moderator rejonu Świdnica ks. kan. Krzysztof Ora, rejonu Wałbrzych ks. kan. Czesław Studenny oraz opiekun diecezjalnej diakonii wyzwolenia ks. Przemysław Pojasek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Słowa bł. kard. Stefana Wyszyńskiego: „Polska będzie trzeźwa, albo nie będzie jej wcale” i ks. Franciszka Blachnickiego: „Człowiek staje się prawdziwie wolny przez bezinteresowny dar z siebie” były inspiracją dla tego wydarzenia, podkreślając znaczenie trzeźwości i wolności jako fundamentów narodowej tożsamości. Organizatorzy, Roman i Mirosława Jadachowie, przy wsparciu pary diecezjalnej Ruchu Światło-Życie, Marka i Iwony Kurowskich, zadbali o każdy szczegół, aby uczestnicy czuli się komfortowo i radośnie.

Głos uczestników

Reklama

Marlena Kamińska z Wałbrzycha podkreśliła unikalność balu i jego znaczenie dla kultywowania nowej kultury trzeźwości i radości. – Odkąd wraz z mężem Krystianem jesteśmy w Domowym Kościele, bardzo porusza nas temat nowej kultury. Nie słyszeliśmy o takiej formie gdzieś indziej. Oprócz tańców, które uwielbiamy, są śpiewy patriotyczne, co zawsze jest wzruszającym momentem. Wielu ludzi przychodzi spoza wspólnoty Domowego Kościoła i wielu, którzy nie są w krucjacie. W tym roku uczestniczyło w balu 97 osób. Była nawet lista rezerwowa. Każdy bal różnił się od poprzedniego. Nieraz grał zespół na żywo, a w tym roku didżejami byli członkowie diakonii muzycznej. Znów poznaliśmy wartościowych ludzi i jesteśmy bardzo wdzięczni organizatorom za tę inicjatywę – zaznaczyła uczestniczka.

Z kolei Małgorzata Bartnikowska, uczestnicząca w balu wraz z mężem Łukaszem, wyraziła wdzięczność za możliwość celebrowania Święta Niepodległości w tak pozytywnym i zdrowym środowisku. – To wyjątkowy dzień zarówno dla naszej Ojczyzny, jak i dla naszej rodziny. To dzień radości, który znakomicie można przeżyć na Balu Niepodległości. Świetna atmosfera, towarzystwo i pyszne jedzenie oraz uwielbiane przez nas wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych to jest wielka moc. I przede wszystkim zabawa bez alkoholu, który przecież jest upadkiem wielu rodzin – mówiła dla Niedzieli Świdnickiej matka czwórki dzieci.

Podsumowanie

Szósta edycja Niepodległościowego Balu Bezalkoholowego w Dziećmorowicach była nie tylko okazją do wspólnej zabawy, ale również silnym przesłaniem promującym wartości narodowe i rodzinne. Uczestnicy z niecierpliwością oczekują kolejnej edycji, która stanowi stały punkt w kalendarzu kulturalnym diecezji świdnickiej.

2023-11-21 11:21

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziećmorowice. Historia, która zobowiązuje

[ TEMATY ]

Bitwa Warszawska

bp Adam Bałabuch

Dziećmorowice

ks. Jarosław Zabłocki

Archiwum Ireneusz Zyska, Poseł RP

Uczestnicy uroczystości 105. rocznicy Bitwy Warszawskiej w Dziećmorowicach

Uczestnicy uroczystości 105. rocznicy Bitwy Warszawskiej w Dziećmorowicach

Historia ma to do siebie, że lubi upominać się o pamięć. W niewielkiej miejscowości pod Wałbrzychem 14 sierpnia uczczono 105. rocznicę Bitwy Warszawskiej.

Do wspólnego świętowania zaprosił proboszcz parafii św. Jana Apostoła ks. Jarosław Zabłocki. Centralnym punktem uroczystości była Msza święta pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha z udziałem przedstawicieli parlamentu RP, władz samorządowych, duchowieństwa, pocztów sztandarowych, żołnierzy Wojska Polskiego oraz licznie zgromadzonych wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Papież: Te cztery dni były wypełnione cudami, zwłaszcza czas w Lourdes

2026-09-29 07:07

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Podczas lotu z Metzu do Rzymu, w rozmowie z dziennikarzami, Leon XIV mówił o konfliktach i interesach ekonomicznych, które je podtrzymują: Kościół nadal podnosi głos, głosząc Ewangelię. Nieliczni wzbogacają się na przemyśle zbrojeniowym; za te miliardy można by rozwiązać takie problemy jak głód na świecie.

Leon XIV: Zacznę mówić po angielsku. A jeśli będzie potrzebne tłumaczenie, możemy w tym pomóc. Przede wszystkim jeszcze raz dziękuję za pracę, którą wykonaliście. Myślę, że przez ostatnie cztery dni byliście dość zajęci, a program był w pewnym sensie bardzo intensywny.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję