Reklama

Niedziela Kielecka

40 owocnych lat

Czym się wyróżnia parafia św. Brata Alberta w Busku-Zdroju? Czy jest to troska o potrzebujących, dawanie przestrzeni wartościowym wydarzeniom kulturalnym, otwartość duszpasterzy na duchowe potrzeby kuracjuszy z Polski i z zagranicy, prężnie działające grupy duszpasterskie, ciekawe inicjatywy religijne? Wszystko to razem czyni ją wyjątkową na mapie diecezji..

Niedziela kielecka 1/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Busko‑Zdrój

Ks. M. Podyma

Poświęcona noclegownia da schronienie osobom w kryzysie bezdomności

Poświęcona noclegownia da schronienie osobom w kryzysie bezdomności

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Centralne uroczystości 40-lecia powstania parafii odbywały się 24 grudnia ub.r. Jubileusz był okazją do dziękczynienia. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył bp Jan Piotrowski. Pasterkę sprawował bp Andrzej Kaleta.

– Parafia stoi przede wszystkim modlitwą – przypominał ks. proboszcz Andrzej Jankoski swoim parafianom, zachęcając ich w roku jubileuszu do wspólnej modlitwy za siebie i za tych, którzy zgubili drogę do kościoła. Parafia to również „odpowiedzialność za przekazywanie wiary następnym pokoleniom” – powiedział. I nie brakowało modlitwy. Solidne przygotowanie do uroczystości dały wspólnocie misje, które odbywały się w listopadzie. Oprócz codziennych Mszy św., nauk, była Droga Krzyżowa ulicami miasta. Sakrament namaszczenia chorych otrzymali przez ręce kapłanów chorzy i seniorzy. Przed kościołem umieszczono nowy krzyż misyjny, który poświęcono w trakcie misji. Był także dzień modlitwy ze wszystkimi kapłanami z parafii oraz pracującymi w niej, odbyło się odnowienie przyrzeczeń kapłańskich i ślubów zakonnych. W dniu poświęconym rodzinie małżonkowie odnowili przyrzeczenia małżeńskie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Jubileusz zaakcentowano również przez charytatywne dzieła. 17 grudnia goszczący w parafii biskup pomocniczy diecezji kamienieckiej Radosław Zmitrowicz sprawował Mszę św. a po niej poświęcił nową Noclegownię św. Brata Alberta. Noclegownia może przyjąć maksymalnie 6 osób, które znalazły się w kryzysie bezdomności. Bezpłatnie można przenocować, wziąć prysznic, wyprać brudne ubrania. 22 grudnia odbyła się Wigilia dla bezdomnych i samotnych u św. Brata Alberta przygotowana przez Wspólnotę św. Brata Alberta i dzięki ofiarności parafian, instytucji, darczyńców.

W okresie bożonarodzeniowym w kaplicy Matki Bożej Fatimskiej można podziwiać szopki wykonane przez dzieci ze SP w Siesławicach w ramach konkursu organizowanego przez katechetki Karolinę Prażuch i Martę Bonar.

W materialnym wymiarze parafia zakończyła instalację fotowoltaiki, która zapewni jej bezpieczeństwo energetyczne.

Siłą napędową parafii są liczne wspólnoty: Apostolskie Dzieło Pomocy Duszom Czyśćcowym, Chór Parafialny, Odnowa w Duchu Świętym, Droga Neokatechumenalna, Grupa AA, KSM, Krucjata Jednej Modlitwy, ministranci, Ruch Czystych Serc, Rodzina Radia Maryja, Liturgię ubogaca śpiewem schola Albertowe Słoneczka. Wspólnota Świętego Brata Alberta dba o osoby potrzebujące i ubogie np. ostatnio przygotowała 85 paczek dla potrzebujących z pomocą hojnych parafian. Z parafii pochodzi pięciu kapłanów. Proboszczami parafii byli przez te lata ks. Franciszek Berak i budowniczy kościoła ks. prał. Marek Podyma, pracujący w parafii w l. 1993 -2022.

2024-01-02 12:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mamy sanktuarium św. Brata Alberta

Mszą św. pod przewodnictwem bp. Andrzeja Kalety zakończono rok 40-lecia parafii oraz 10-lecia konsekracji kościoła.

W tym dniu został ogłoszony dekret biskupa kieleckiego ustanawiający diecezjalne sanktuarium św. Brata Alberta.
CZYTAJ DALEJ

Uczeń Jezusa spotyka czasem niezgodę najbliższych

2026-01-14 20:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

wikipedia.org

Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
CZYTAJ DALEJ

Helena Kmieć. Dziewczyna, która stała się wzorem

2026-01-24 09:58

[ TEMATY ]

Helena Kmieć

Fundacja Heleny Kmieć

24 stycznia przypada dziewiąta rocznica śmierci, tragicznej śmierci Heleny Kmieć, służebnicy Bożej. W rozmowie z ks. Łukaszem Aniołem SDS, duszpasterzem Wolontariatu Misyjnego "Salvator" przybliżamy osobę tej młodej wolontariuszki misyjnej, a także rozmawiamy o tym, jak staje się ona wzorem do naśladowania na młodych ludzi.

Helena Kmieć pochodziła z Libiąża, mieście w Małopolsce, ale sympatyzowała z Ruchem Młodzieży Salwatoriańskiej i była zaangażowana w działania Wolontariatu Misyjnego "Salwator". - W 2012 roku nawiązała ona z nami kontakt i stała się wolontariuszką naszego wolontariatu misyjnego. Pomimo swojego młodego wieku, była osobą bardzo ambitną, pracowitą, zaangażowaną, a przede wszystkim była głęboko wierząca. Angażując się w nasz wolontariat postanowiła wyjechać na wolontariat do Boliwii - podkreśla ks. Anioła, przywołując tragiczny moment śmierci młodej misjonarki. - Była tam bardzo krótko, dopiero, co rozpoczęła swoją posługę misyjną. 24 stycznia 2017 roku dwóch napastników weszło do ochronki, gdzie posługiwała Helena. Jeden z nich zaatakował ją nożem, zadając jej 14 ciosów nożem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję