Reklama

Niedziela Wrocławska

Lublana

W duchu Taize

Młodzi z archidiecezji wrocławskiej uczestniczyli w Europejskim Spotkaniu Młodych w Słoweni.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ponad sto osób wyjechało na przełomie roku do Słowenii, by tam wziąć udział w Europejskim Spotkaniu Młodych Taize. Razem z nimi pojechał bp Maciej Małyga. – Jechał z nami autokarem, zakwaterowany był tak jak my u rodzin w Lublanie. Towarzyszył nam w różnych spotkaniach, modlitwach, rozmowach, był wśród nas i to dla wielu było ważnym świadectwem – podkreśla Karolina Olech, która uczestniczyła w spotkaniu. Na koniec każdego roku tysiące młodych ludzi różnych narodowości i wyznań gromadzi się na pięć dni w dużym europejskim mieście, aby wspólnie się modlić w duchu Taize i dzielić życie z mieszkańcami regionu i lokalnymi wspólnotami kościelnymi. – To nie był mój pierwszy wyjazd. Zaczynałam kilka lat temu od spotkania w Rydze i bardzo poruszyło mnie świadectwo jedności. Naprawdę ci młodzi podczas Europejskich Spotkań starają się być razem mimo wszystkich różnic, które ich dzielą – zaznacza Karolina i dodaje, że jest wdzięczna za ogromną gościnność rodzin przyjmujących ich w domach: – Dzielili się z nami nie tylko dobrami materialnymi, ale też swoim życiem, swoją wiarą, swoim sercem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-01-09 11:43

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlili się o pokój i jedność

W Europejskim Spotkaniu Młodych uczestniczyli młodzi z diecezji kieleckiej.

Przez pięć dni wspólnie modlili się i dzielili życie z mieszkańcami Lublany oraz lokalnymi wspólnotami ludzi wierzących. Do Lublany z Kielc pojechała grupa 51 młodych ludzi, których opiekunem duchowym był ks. Michał Bieroński. W drodze pielgrzymi zatrzymali się w Budapeszcie, stolicy Węgier. Po zwiedzaniu udali się w dalszą podróż. Po przybyciu do stolicy Słowenii – podzieleni na mniejsze grupy zostali skierowani do kilku parafii. Po zwiedzaniu Lublany udali się na halę Stozice, w której młodzi wspólnie się modlili. W parafiach uczestnicy byli połączeni z innymi młodymi z całej Europy, i tak kielczanie przez kilka dni przebywali z młodymi z Niemiec, Luksemburga, Holandii, Węgier i Hiszpanii. Codziennie rano w parafiach gromadzili się na wspólnej modlitwie, a następnie mniejszych grupach brali udział w krótkich warsztatach. Odpowiadali na pytania zadawane przez braci. Następnie udawali się do Lublany i tam mogli brać udział w wybranych przez siebie projektach, np. w nauce śpiewu w cerkwi prawosławnej. Każdy dzień kończyło spotkanie w hali i wspólna modlitwa. Ostatniego dnia po modlitwie w hali udali się do parafii, w których odbył się festiwal narodów, podczas którego przedstawiciele każdego z państw prezentowali kulturę swoich państw. /W.B.
CZYTAJ DALEJ

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które przestały chodzić do Kościoła?

2026-08-07 21:15

[ TEMATY ]

Kościół

dziecko

rodzice

UPJPII

Adobe Stock

Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….

Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
CZYTAJ DALEJ

Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać

2026-08-08 12:42

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Do momentu przejęcia mediów publicznych przez rząd Donalda Tuska przez pół roku odpowiadałem za TVP Info, w tym za programy publicystyczne, czyli też te, do których zapraszani byli politycy. Wspominam ten czas, bo miałem okazję naocznie zobaczyć jak wyglądała polityka medialna ówcześnie rządzącej partii, Prawo i Sprawiedliwość. To, co najmocniej rzuciło mi się w oczy, to strach przed konfrontacją. Nie będę wymieniał nazwisk, bo nie o to chodzi, tylko powiem o zjawisku. Za każdym razem gdy była okazja, by w tzw. prime-timie zetrzeć się z poglądami albo kłamstwami obozu Donalda Tuska, politycy tej partii unikali tego jak ognia. Im „ważniejszy” polityk, tym większa obawa i przekonanie, że on to się do takiego starcia „schylał” nie będzie.

Dlaczego dziś sobie o tym przypomniałem? Ano dlatego, że od zmiany władzy w Polsce minęło ponad 2,5 roku, a wciąż nie widzę w obozie Prawa i Sprawiedliwości chęci, by iść w teren i ścierać się z oponentem. Merytorycznie, z uczciwymi argumentami i prawdą, iść i się „bić”. Co mamy zamiast tego? Kolejne tygodnie dyskusji o stołkach, w tym o najważniejszym, czyli premierowskim. Jesteśmy po kolejnych przeciekach medialnych o wymianie prof. Przemysława Czarnka na kogoś innego. Może Tobiasz Bocheński, a może Zbigniew Bogucki? Prezes PiS Jarosław Kaczyński zaprzecza, jednak faktem jest, że politycy PiS o tym cały czas mówią. Wiem, bo sam od nich to słyszę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję